Witam wszystkich forumowiczów,

Jestem tutaj nowy i chciałbym zapytać, czy ktoś z Was poddawał się jednocześnie zabiegowi usunięcia wodniaka jądra i obrzezania? Chodzi o to, że niedługo idę na zabieg usunięcia wodniaka i jednocześnie mam krótkie wędzidełko, które lekarz powiedział, że może mi wydłużyć w trakcie jednego zabiegu, a od dłuższego czasu noszę się z zamiarem obrzezania, także na upartego mógłbym załatwić dwie sprawy za jednym zamachem. Boję się trochę problemów związanych z trudnościami po jednym i drugim zabiegu. Z drugiej strony będę praktycznie miesiąc na zwolnieniu, więc miałbym czas na to żeby się na spokojnie wykurować i wrócić do pracy. Ponadto, chciałbym zapytać, czy ktoś z Was miał wykonywaną operację przez dr. Tomasza Syryło w szpitalu na Szaserów w Warszawie, ponieważ tam właśnie będę operowany i niestety nie znalazłem opinii odnośnie wykonywanych zabiegów obrzezania przez ww. lekarza. Jeśli chodzi o zabieg usunięcia wodniaka jądra akurat się nie boję, ale obawiam się troche obrzezania, ponieważ jest to na tyle delikatny temat, że nie chciałbym, aby zostało to wykonane nieprawidłowo i nieestetycznie. Proszę o jakąś poradę, ponieważ jestem w kropce.

Pozdrawiam.