Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 30

Wątek: wędzidełko + częściowe obrzezanie obrzęk Prosze o pomoc.

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2011
    Lokalizacja
    PL
    Posty
    15
    Oznaczenia postów

    wędzidełko + częściowe obrzezanie obrzęk Prosze o pomoc.

    Witam.

    Jestem tutaj nowym użytkownikiem, ale przed i po zabiegu czytałem Wasze tematy jak najęty.

    Jestem 6 dni po zabiegu (22.02.2011 miałem) i zastanawia mnie duży obrzęk po tym zabiegu. Miałem częściowe obrzezanie i wydłużanie wędzidełka. Lekarz twierdzi , że po 2-3 tygodniach obrzęk powinien ustąpić i obrzęk powstał , bo wędzidełko było nacinane. Trochę mnie to zastanawia wszystko i przeraża, że będę musiał wrócić na stół.

    Zabieg był wykonany w Rydułtowach na oddziale chirurgii krótkoterminowej przez Doktora Madejskiego, który przyjmuje też w szpitalu w Raciborzu przy ulicy Gamowej.

    Poniżej załączam fotki "prezentowanego sprzętu". Sami oceńcie :



    Kupiłem Rivanol i właśnie zrobiłem okład.

    Poza tym lekarz zalecił raz na jakiś czas (myślę , że raz albo 2 razy w tygodniu ) moczyć sprzęt w rumianku, a jakby swędziało to wsadzić do zimnej wody i broń boże nie drapać( przecież wiem ).

    Może opowiem trochę...

    Jakoś już rok temu interesowałem się tematem krótkiego wędzidełka i co jakiś czas zerkałem na różne fora i tematy. W końcu zdecydowałem się iśc do urologa , żeby to sprawdził (mówię sobie - jak nic nie stwierdzi , to będę lepiej spał i nic nie stracę ). Więc zapisałem się i poszedłem. Wszedłem, wyjaśniłem lekarzowi co mi dolega, co się dzieje. Powiedział, że będziemy ciąć. Ugadałem się z nim na dogodny termin i kazał przyjechać do Rydułtów.

    Przyjechałem po godzinie 13. (niestety inaczej nie miałem pociągu) Miałem być na 14 , więc szedłem spokojnie , powoli i uznałem , że pójdę od razu się zapisać itd. Przyszedłem do rejestracji , miła panie wypisałą ze mną formularz i zadała kilka pytań co do chorób i pobytów w szpitalu. [mniejsza z tym]... Lekarz miał być o 14 , niestety się spóźnił i był dopiero ok. 15.20 :roll: W oczekiwaniu na lekarza , zabieg i w ogóle słuchałem muzyki , by się odstresować i bawiłem się telefonem. Gdy już stres minął lekarz powiedział , że za dziesięć minut będzie przyjmował. Byłem pierwszy w kolejce. W międzyczasie przyszło ok. 8 facetów też do niego na zabieg.
    Po chwili lekarz mnie zawołał. Wszedłem do gabinetu, położyłem kurtkę na fotelu i pani pielęgniarka kazała mi się położyć na stole i zsunąć spodnie , bokserki i wszystko co mam na sobie od pasa w dół do kolan.
    kazała mi się położyć na takiej czarnej gumie (powiedziała , że to uziemienie i nie zawracałem sobie tym głowy ). Położyłem się i spryskała mi sprzęt najpierw znieczuleniem , a potem nałożyła arkusz papieru w którym byłą dziura na wacka
    Przyszedł lekarz i zaczął kłuć znieczulenie. (to chyba był najgorszy moment całego zabiegu) 6, albo 7 razy wbijał mi igłę w wacka, przebijając się wzdłuż i w szerz. Ja w myslach prosiłem tylko, żeby już skończył i zaciskałem pięści. Po chwili spytał , czy boli mnie ściskanie pęsetą skóry - odparłem , że nie i zaczęliśmy zabieg. Patrzyłem jak mi grzebią w wacku i gadałem z lekarzem , a nawet się śmiałem, bo nawet taki zabawny był

    Po wszystkim założył mi taki opatrunek , który po wyschnięciu stał się skorupką. (strasznie uciążliwe były nocne wzwody)
    Po zejściu ze stołu zaczęło mi się okropnie kręcić w głowie , miałem biało przed oczami. Poprosiłem pielęgniarkę o szklankę wody , to dostałem szklankę soku
    3 dni po zabiegu poszedłem zdjąć opatrunek i na kontrolę.

    Zdjął mi ten opatrunek popatrzał , popryskał jakimś sprayem i owinął jałowymi gazikami. Zalecił moczenie w rumianku i wodzie ( tak jak już pisałem u góry ). Dał mi wypis z tego oddziału chirurgicznego i tyle.
    Spytałem go z ciekawości czy jest jakaś rada na nocne wzwody. To powiedział , że nie , ponieważ w nocy (my faceci) mamy zwiększoną produkcję testosteronu i tak to działa.

    Będę starał się opisywać resztę przebiegu mojej kuracji.

    pozdrawiam.


    EDIT:

    [28.02.2011 - 16.50] Po rivanolu obrzęk rośnie a nie maleje...

  2. #2
    Member
    Dołączył
    sty 2011
    Posty
    88
    Oznaczenia postów
    Cierpliwości

  3. #3
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2007
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    501
    Oznaczenia postów
    Widzę że jedziemy niemalże na tym samym wózku ale Twoje foty mnie przeraziły. Cóż będzie trzeba przeżyć. Napisz proszę czy ty też po zabiegu miałeś ostre krwawienie? W sensie czy opatrunek cały przesączył się krwią?

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2011
    Lokalizacja
    PL
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    Witaj sprzymierzeńcu

    Nie krwawiłem prawie w ogóle. Czasem jakaś kropka z któregoś szwa puściła się. Ogólnie krwawienia to prawie nic, czasem jak sobie zaciągnę szwem o slipki albo coś się pojawia. Wydaje mi się , że krwawienie powinno ustąpić po czasie.

    Zauważyłem jeszcze, że od tego dużego obrzęku szwy mi zaczynają puszczać... już 2 zostały na swoim miejscu, ale rana (taka kreska po nich) się powiększa, nie krwawi , tylko jest taka dziurka jak po szwie ;p

    Wczoraj wieczorem postanowiłem małemu zrobić kąpiel w rumianku,a jakieś 2-3h później przed spaniem okład z rivanolu na noc i posmarowałem szwy i okolice takim żelem odkażającym i przeciw bakteryjnym i do spania Rano się obudziłem z przeciwnym efektem pracy rivanolu. Obrzęk znowu się powiększył , zauważyłem małe plamki krwi na opatrunku , ale to przez lekkie rozmoczenie ran , bo rivanol jest płynny z rana sobie już zaparzyłem rumianek i tak popołudniu zrobię kurację w rumianku.

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2011
    Lokalizacja
    PL
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    Zdjęcia z godziny 12.20 i po nocnym okładzie z rivanolu...



    boje sie...

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2011
    Lokalizacja
    PL
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    Byłem u mojej lekarki, nie badając mnie od razu przepisała antybiotyk. UNIDOX - lek na zakażenia itd. uznała , że mogę mieć ropień w tej "oponie z traktora". Sam teraz tak patrząc na niego widzę coś pod skórą. Gdy podświetlam telefonem tą nabrzmiałą skórę , normalnie światło prześwituje. Jutro z rana idę do chirurga. On mi obejrzy małego i powie co jest nie tak. Opona dalej rośnie i sam nie wiem co jest źle. smaruję się żelem antybakteryjnym i anty zakażeniowym...

    pozdrawiam i trzymajcie kciuki.

  7. #7
    Senior Member
    Dołączył
    wrz 2007
    Posty
    108
    Oznaczenia postów
    Mówiąc szczerze nie wygląda to za dobrze w oczach użytkownika forum. Chyba Agrafikx miał bardzo podobny problem. Życzę powodzenia w każdym bądź razie.

  8. #8
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2007
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    501
    Oznaczenia postów
    Hmmm... U Ciebie to jest jasne jak by wypełnione płynem limfatycznym, u mnie jest prawie czarne i wypełnione krwią. Daj znać po wizycie. Ja mam tez jutro konsultacje. Zobaczymy co i jak

  9. #9
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2011
    Lokalizacja
    PL
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    byłem zapisać się na 8 godzine jutro (3.03.2011) do chirurga. Zobaczymy co powie.

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2011
    Lokalizacja
    PL
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    po 24 godzinach od wzięcia antybiotyku podanego wyżej zauważyłem małe zagłębienia w nabrzmiałej skórze i nie jest ona już taka napięta chyba zaczyna schodzić , ale i tak pójdę jutro do chirurga.

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. obrzezanie / obrzezanie częściowe / plastyka
    Przez michałek w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 14-01-14, 00:04
  2. Odpowiedzi: 37
    Ostatni post / autor: 24-11-11, 16:33
  3. Prosze o pomoc
    Przez piotr86 w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 28-12-10, 00:24
  4. Prosze o pomoc!!!
    Przez maly23 w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 19-12-10, 16:28
  5. Prosze o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Przez maly23 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 18-12-10, 13:54

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37