Witam mam 15 lat i jakieś parę lat temu stwierdzono umnię stulejke lekarz powiedzial by rozciągać jednak nie robiłem tego aż do 14 roku życia gdzie wreszcie zaczęło mnie obchodzić rozciągałem już z pare miechów niemogłem prawie wogule odsłonić żołedzia ale teraz moge go sciagnac w spoczynku jak i w zwodzie tylko ze... jak sciagam w pełnym wzwodzie/erekcji do konca to niemoge go zsunac spowrotem na gore normalnie jakbym zsuwał na gore w spoczynku. Musze zlapac za kawalek napletka najpierw i pociagnac z całej siły do gory wtedy sie odczepia od tej czesci za zoledziem czasem tez w zwodzie (jeśli nie ściągam pod prysznicem) nawet jak sciagne do polowy tak 2/3 zoledzia to sie tak jakby przykleja i trzeba pociagnac jak sciagam w spoczynku to niemam problemow raczej z tym. Wiec moje pytanie brzmi czy nadal mam rozciagac napletek? Czy moze konieczny ten zabieg? Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc i sorki za taki długi post niewiem jak mogłem go skrócić


P.S (Jeśli to coś da)
Jak mialem z 6 lat to odkrylem masturbowanie kładac sie na brzuchu i trac o sprzet w lewo i w prawo az do dzisiaj tak robilem i moze przez to dostalem stulejki jednak udalo mi sie od uzaleznic na stronach pisali ze trzeba nauczyc sie to robic normalnie (nie masturbowac na brzuchu przez 7 dni i wtedy sprobowac normalnie) tylko ze przez to przyklejanie napletka niemoge tak robic...