Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

Wątek: W przededniu zabiegu

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    sie 2017
    Posty
    6
    Oznaczenia postów

    W przededniu zabiegu

    Witam wszystkich forumowiczów

    To mój pierwszy post na tym forum. W związku ze zbliżającym się zabiegiem, chciałbym zapytać o kilka ważnych dla mnie spraw doświadczonych już osób.

    1.Podobno obrzezanie wpływa na długość stosunku. Jaki rodzaj wydłuży go najbardziej? W grę wchodzi high & tight oraz high & loose.
    2.Ile potrwa gojenie? Zabieg mam początkiem września, a chcę być w pełni sprawny na przełomie września i października (wyjazd na studia).
    3.Ile czasu potrzeba na przystosowanie się żołędzia do nowych warunków? Na ten moment mogę powiedzieć, że jest w miarę nadwrażliwy.

    Jeśli są jeszcze jakieś wskazówki, które warto poznać, to śmiało piszcie w komentarzach.

    Pozdrawiam

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    sie 2017
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    Nastąpiła zmiana, z tego powodu mam do wyboru high&tight i low&tight.

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    sie 2017
    Posty
    3
    Oznaczenia postów
    Co do 1 pytania to Ci nie odpowiem, bo sam jestem tydzień po zabiegu i jeszcze muszę chwilę poczekać.

    2. Zalezy od czlowieka moim zdaniem. Jednemu to schodzi szybciej drugiemu wolniej. Ja miałem zabieg tydzien temu, ale juz nie mam opuchlizny, wszystko jest juz w normalnych kolorach. Całkowite zagojenie jest gdzieś dopiero po 2 miesiącach od zabiegu. Dopiero po 20 dniach chyba mozna sciagac szwy.

    3. To tez moim zdaniem zalezy od czlowieka. Na początku po zabiegu mialem wrazliwa zoladz i po prostu przykladalem sobie gaaze do niej i smarowalem mascia witaminowa zeby tak tego nie czuc, ale pozniej gdy ta gaza mi sie zsuwala, ale za kazdym razem musialem ja sciagac podczas sikania, to stwierdzilem ze nie bede nic nosil, musze sie przyzwyczaic, no i nie czuje tak tego bardzo jak chodze. Wprawdzie jest troche nadwrazliwa ta zoladz, aczkolwiek nie przeszkadza mi to w normalnym funkcjonowaniu

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    sie 2017
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    Dzięki za odpowiedź. Powodzenia w rekonwalescencji

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2017
    Posty
    13
    Oznaczenia postów
    Ad .1 Podobno to dobre określenie. Ja po pierwszym zabiegu 5 lat temu nie widziałem znaczącej różnicy (miałem high&loose). Seks trwał podobnie. W niektórych pozycjach mogłem trochę dłużej, a w innych dochodziłem momentalnie (a przez zabiegiem nie). Jak będzie teraz nie wiem. Obecnie mam low&tight.
    Ad. 2 Z gojeniem jest różnie. To cecha osobnicza i wprawa operatora. Po pierwszym razie miałem dużą opuchliznę, ale blizna była równa jak od linijki. Jednak dość długo pękała i krwawiła. Szwy usunąłem dopiero pod koniec 3 tygodnia. Teraz blizna wygląda trochę gorzej. Jest więcej miejsc po zaciskaniu szwów, ale miejsce cięcia zrosło się momentalnie. Dziś mija tydzień od zabiegu, a rano usunąłem prawie wszystkie szwy. Nie mogłem już nimi wytrzymać. Zaczęły mi wrastać. Po usunięciu zostały mi tylko 4 plus te po wędzidełku -już nie miałem siły ich ruszać. W zasadzie najgorzej jest do usunięcia szwów. Powodują dyskomfort, bo się wybijają.
    Ad. 3 Z nadwrażliwością też jest różnie. Po pierwszym zabiegu nie miałem dużej nadwrażliwości, ale mały dość długo przypominał mi, że sobie dynda w spodniach. Nie było to dokuczliwe, ale zwracałem na to uwagę. Teraz jest już inaczej.

    Jeśli wybierzesz high&tight to może Ci się zrobić oponka po zabiegu. Wewnętrzna cześć napletka jest bardziej podatna na nadmierne puchnięcie. Natomiast doznania powinny być większe niż przy low&tight. TO drugie chyba ładniej się goi. Ale to tylko moje zdanie.

    Nie nastawiaj się, że po obrzezaniu będziesz bogiem seksu. To głupie. Nie o to chodzi we współżyciu. Czasem fajnie jest móc dłużej, a czasem nie. Zależy od sytuacji. Jak będziesz się nastawiał, że masz wytrzymać tyle i tyle to nie będzie Ci przyjemnie i będziesz sfrustrowany.

    Ja musisz robić zabieg to go rób. Wybierz taki styl, który Ci się bardziej podoba. Po zabiegu dobrze się wysypiaj i dobrze odżywiaj. Po wypadnięciu szwów smaruj ranę żelem na blizny i będzie dobrze. Po pierwszym zabiegu używałem Kelo-cote. Zgrubienia po pęknięciach blizny praktycznie zniknęły, ale blizna zrobiła się na prawdę ładna dopiero po 2 latach (!) od zabiegu.

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    sie 2017
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    Dzięki za odpowiedź Ksawery. Faktem jest, że na zabieg zmusiła mnie wada anatomiczna (częściowa stulejka i krótkie wędzidełko), niemniej warto uwzględnić też inne czynniki przy wyborze cięcia, bo jest to decyzja na całe życie. Pozdrawiam.

  7. #7
    Senior Member
    Dołączył
    kwi 2015
    Posty
    135
    Oznaczenia postów
    Słusznie zauważyłeś, ze to decyzja na całe życie. Skoro już postanowiłeś poddać się obrzezaniu, czyli amputacji najwrażliwszej, najbardziej unerwionej części penisa, to wybierz taki sposób tego zabiegu, który zminimalizuje straty. Poproś lekarza o typ [email protected] i wydłużenie wędzidełka. Obrzezanie [email protected] pozostawia dużą część wewnętznego napletka, dzięki któremu seks jest przyjemny. Wiele osób, które zdecydowały się na usunięcie wędzidełka zgłaszało potem duży spadek przyjemności seksualnej. Moim zdaniem nie warto decydować się na bardzo drastyczne obrzezanie, by wydłużyć stosunek. Przedwczesny wytrysk najczęściej ma podłoże psychiczne i nie jest związany z nadmierną wrażliwością penisa. Weź też pod uwagę, że z biegiem lat u każdego mężczyzny następuje naturalna utrata wrażliwości i uspokojenie libido. Mocno uszkodzony członek może być wtedy dużym utrudnieniem w osiąganiu orgazmu, a nawet w utrzymaniu erekcji. Najlepiej więc byłoby zdecydować się na plastykę napletka, obrzezanie częściowe albo w ostateczności - tak jak pisałem na początku - [email protected] z wydłużeniem wędzidełka.

  8. #8
    Junior Member
    Dołączył
    sie 2017
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    Dzięki oxis za wypowiedź. Jeśli chodzi o wędzidełko, to uzgodniłem już z lekarzem usunięcie. Wstępnie przychylam się do opcji low&tight, ale skonsultuję to jeszcze z lekarzem. Jedyna rzecz, która ciągle nie daje mi spokoju to nadwrażliwość. Stopniowo hartuję odsłoniętą żołądź z myślą o zabiegu, niemniej przy kontakcie z bielizną czuję dyskomfort - zastanawiam się jak to będzie po usunięciu stulejki. Pozdrawiam.

  9. #9
    Junior Member
    Dołączył
    sie 2017
    Posty
    5
    Oznaczenia postów
    Nadwrażliwość znika po pewnym czasie, u jednego po kilku dniach a u drugiego po kilku tygodniach. U mnie było tak że tydzień po zabiegu mogłem już normalnie dotykać żołedzi bez jakiegoś większego dyskomforu.

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    sie 2017
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    Dzięki szymen za odpowiedź. Mam nadzieję, że u mnie będzie podobnie w kwestii nadwrażliwości. Pozdrawiam.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35