Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Wątek: w końcu sie zdecydowalem :)

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    gru 2014
    Posty
    1
    Oznaczenia postów

    w końcu sie zdecydowalem :)

    Witam

    Po wielu latach zastanawiania w końcu się zdecydowałem na zabieg usunięcia stulejki - plastyka.
    Lekarz przekonał mnie, że usunięcie całkowite czyli obrzezanie będzie w tym przypadku gorszym rozwiązaniem. Zabieg odbył się w prywatnym gabinecie w Warszawie.

    zdjecia: po zabiegu:

    http://i.imgur.com/as8CqTl.jpg?1

    http://i.imgur.com/jChQZir.jpg?1

    Lekarz kazał mi wieczorem zdjąć opatrunek i hmm..... nie zakladać nowego Czytałem, że w przypadku plastyki stulejka może wrócić i pytanie co trzeba zrobic aby to nie nastapiło ?

    Pozdrawiam

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów
    Gratuluję decyzji zygmunt1234 .

    Lekarz kazał mi wieczorem zdjąć opatrunek i hmm..... nie zakladać nowego

    Zrobisz jak będziesz chciał, ale moim zdaniem to głupi pomysł i nie wiem czemu lekarze sami to zalecają?? Szczególnie w pierwszych dniach często występuje krwawienie, ropienie itp, poza tym, nadwrażliwość i ogólny ból większy lub mniejszy. Ja miałem plastykę i nie wyobrażam sobie pierwszych dni bez opatrunku.

    Czytałem, że w przypadku plastyki stulejka może wrócić i pytanie co trzeba zrobic aby to nie nastapiło

    Z tego co się dowiedziałem od swojego lekarza przed zabiegiem, to nie masz na to zbytnio wpływu. On twierdził, że jeżeli jest zabieg wykonany fachowo to nie ma prawa nic takiego się stać. No ale opinie są różne. Osobiście nie byłem zadowolony jak mi powiedział, że zrobi mi tylko plastykę bo bałem się właśnie "powrotu" stulejki. Dzisiaj wiem, że miał rację i nie wiedzę bynajmniej u siebie takiej możliwości żeby stulejka kiedyś ponowiła się. Muszę też zaznaczyć, że miałem naprawdę "dużą" stulejkę - ledwo mogłem oddawać mocz przez otworek który miałem.

    Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia

  3. #3
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2011
    Posty
    509
    Oznaczenia postów
    po długiej nieobecności wracam, choć na chwilę
    ad rem
    często plastyką nazywa się nic innego jak obrzezanie częściowe. Sam dr Tondel, skądinąd mistrz wszechświata i okolic, mówił mi przed moim zabiegiem, że plastyka rozumiana jako plastyka a nie częściowe zawsze powraca u jego pacjentów - a co trzeba powiedzieć, to chyba nikt nie wracał od dra Tondela niezadowolony. Powiedział, że on może taki zabieg zrobić, ale nie daje na niego "gwarancji"* i wpisze to do dokumentów, po czym porozmawialiśmy i poszło na całkowite.



    * u dra Tondela jest gwarancja, że jak coś wróci, będzie nie tak, oponki czy inne rzeczy do poprawki, to ona już jest za free, w ramach serwisu gwarancyjnego i z tego co wiem(y) tutaj nie ma nigdy takiej potrzeby.

  4. #4
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów
    często plastyką nazywa się nic innego jak obrzezanie częściowe
    Właśnie, często lekarze i człowieki tu na forum różnie to interpretują. Jedni nazywają częściowym inni plastyką i każdy ma inne zdanie na ten temat. Generalnie chodzi o to, że jeżeli lekarz wytnie za mało tego napletka to faktycznie stulejka może pojawić się znowu. Jeżeli napletka zostało wycięte wystarczająco dużo to nie ma możliwości powrotu stulejki.

  5. #5
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2011
    Posty
    509
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez sławek83 Zobacz posta
    Właśnie, często lekarze i człowieki tu na forum różnie to interpretują. Jedni nazywają częściowym inni plastyką i każdy ma inne zdanie na ten temat. Generalnie chodzi o to, że jeżeli lekarz wytnie za mało tego napletka to faktycznie stulejka może pojawić się znowu. Jeżeli napletka zostało wycięte wystarczająco dużo to nie ma możliwości powrotu stulejki.
    prawda.

    plastyka plastyka, to nacięcie napletka i szczycie go po kątem, przez co ujście napletka po całym zabiegu jest lejkowate/przypomina kształtem łezkę czy kropelkę, tu dużo zrobić się nie da, jak w przypadku częściowego czy całkowitego. Jest to trochę jak szycie na miarę, a później wiadomo blizny - kazdy jest inny - i mogą zważyć ujście uszyte na miarę i znów problem.

    tak więc zależy co, kto ma na myśli, szczególnie lekarz, bo jak na linii lekarz - pacjent wystąpi różnica w rozumieniu pojęci, to można być niezadowolonym.

    u Ciebie widać chodziło o plastykę rozumianą jako obrzezanie częściowe, skoro mówił tylko, że całkowite niekoniecznie, ot tak sądzę

  6. #6
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów
    zygmunt, napisz co u ciebie?

Podobne wątki

  1. W końcu zdecydowany!
    Przez PodejrzewamStulejkę w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 59
    Ostatni post / autor: 24-11-15, 21:50
  2. Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 14-07-14, 10:15
  3. W końcu to za mną...
    Przez zbyszek w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 11-07-14, 06:03
  4. 16 lat zwlekania i w końcu idę pod nóż
    Przez chiefff w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 22-02-12, 14:39
  5. Coś z tym w końcu trzeba zrobić
    Przez maximus w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 29
    Ostatni post / autor: 19-02-11, 12:31

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34