Zobacz wyniki ankiety: Czy rozciągałeś swoją bliznę?

Głosujących
12. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • Nie - mam teraz za ciasno (musiałem mieć/będę miał ponowny zabieg)

    1 8.33%
  • Nie - nie musiałem, bo od razu miałem pełny luz

    0 0%
  • Nie - po jakimś czasie samo się rozluźniło

    4 33.33%
  • Tak - bez efektów

    2 16.67%
  • Tak - uważam, że pogorszyło mi się przez to

    0 0%
  • Tak - rozszerzyłem bliznę dzięki temu

    1 8.33%
  • To mnie nie dotyczy (pełne obrzezanie, wędzidełko, itp.)

    4 33.33%
Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Wątek: Turbo Przypadek Turbodynomena

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2009
    Posty
    4
    Oznaczenia postów

    Turbo Przypadek Turbodynomena

    Witam wszystkich

    Postanowiłem w końcu założyć temat z opisem mojej sytuacji i kilkoma pytaniami.

    W wieku kilku lat zdiagnozowano u mnie częściową stulejkę. Miałem zabieg (nie wiem jaki) i miałem napletek ćwiczyć. Udało się - stulejka zanikła. Mogłem coraz łatwiej ściągać napletek. W pewnym wieku zauważyłem jednak, że mój sprzęt nie do końca jest ok. Po lekturze kilku stron zdiagnozowałem u siebie za krótkie wędzidełko. Po latach zwłoki zdecydowałem się na zabieg.
    Zabieg miałem półtora miesiąca temu w Centrum Zdrowia Rodziny w Poznaniu z rąk doktora Tukałło. Sam zabieg wspominam niezbyt dobrze.
    Po pierwsze byłem pewny, że będę musiał dokonać tylko korekty wędzidełka. Decyzja lekarza o pełnej plastyce zaskoczyła mnie i byłem bliski rezygnacji. Ponieważ jednak mieszkam za granicą, to organizacja ponownego zabiegu zajęłaby mi kolejne miesiące i dałem się namówić.
    Po drugie znieczulenie bolało mnie okropnie, a najgorsze, że nie zadziałało dokładnie i przez 15 minut walczyłem z bólem i dodatkowymi zastrzykami. Jak w końcu przestałem cokolwiek czuć nie mogłem się już zrelaksować i byłem spięty do końca.
    Sama "robota" wykonana jednak fachowo. Po zabiegu puściłem dosłownie jedną kroplę krwi (po około 5 dniach). Opuchlizny praktycznie nie miałem. Dostałem też bardzo dokładne instrukcje jak postępować i co robić przez kolejne tygodnie.

    Tak to wyglądało po 9 dniach:
    http://img9.imageshack.us/img9/5214/09d1.jpg
    http://img202.imageshack.us/img202/3206/09d2.jpg
    http://img14.imageshack.us/img14/5503/09d3.jpg
    Można zauważyć zgrubienie/opuchliznę w miejscu łączenia szwów napletka i wędzidełka.


    Po 12 dniach:
    http://img202.imageshack.us/img202/1220/12d1.jpg
    http://img3.imageshack.us/img3/4972/12d2.jpg
    http://img35.imageshack.us/img35/5012/12d3.jpg
    Martwiła mnie gulka pod skórą. Okazało się, że to podwiązane naczynie krwionośne - zniknęło po około 5 tygodniach.


    Po 26 dniach
    W spoczynku:
    http://img35.imageshack.us/img35/6419/26d00.jpg

    Szwy:
    http://img66.imageshack.us/img66/595/26d01.jpg
    http://img169.imageshack.us/img169/1497/26d02.jpg
    http://img169.imageshack.us/img169/8200/26d03.jpg

    Tu widać, że zostałem krzywo przycięty Nie przejmuję się tym:
    http://img7.imageshack.us/img7/4100/26d04.jpg

    Wciąż obecna opuchlizna przy wędzidełku. Coś jakby miejscowa mini-oponka:
    http://img7.imageshack.us/img7/8305/26d05.jpg
    http://img238.imageshack.us/img238/56/26d06.jpg
    http://img34.imageshack.us/img34/2431/26d07.jpg
    http://img238.imageshack.us/img238/5765/26d08.jpg
    http://img28.imageshack.us/img28/8573/26d12.jpg

    Wzwód:
    http://img238.imageshack.us/img238/7484/26d09o.jpg
    http://img136.imageshack.us/img136/2338/26d10.jpg
    Nie mogę zbyt nisko zsuwać napletka. W pełnym wzwodzie praktycznie trzyma się zaraz pod żołędzią. Spowodowane jest to nieelastycznymi wciąż bliznami. Miałem nadzieję, że będę mógł ściągać w pełnym wzwodzie tak, jak w częściowym:
    http://img136.imageshack.us/img136/8211/26d11.jpg

    Mam też ząbki w miejscu gdzie miałem opuchliznę:
    http://img62.imageshack.us/img62/9780/26d13.jpg



    Generalnie uważam, że popełniłem błąd decydując się na pełną plastykę. Przed zabiegiem mogłem zsuwać napletek bez problemu. We wzwodzie było trudniej, ale głównie ze względu na wędzidełko, które wyglądało jeszcze trochę gorzej od tego: http://img39.imageshack.us/img39/129/dsc00374l.jpg (foto zapożyczone). Napletek w wzwodzie zsuwałem więc jakby ukośnie. Uważam, że mogłem najpierw zrobić sobie tylko wędzidełko i zobaczyć co będzie później. Nie dałem sobie szansy sprawdzenia tego. Oczywiście całkiem możliwe, że lekarz wiedział co mówi i teraz zamiast to pisać, umawiałbym się na ponowny zabieg


    Obecnie codziennie 2 razy moczę sprzęt w bardzo ciepłym rumianku. Zaraz po przebudzeniu oraz przed snem smaruję też żelem Dermatix; jak podeschnie nakładam maść rumiankową. Czasem zaraz po pracy nakładam maść Cepan.
    Moczeniom towarzyszą ćwiczenia napletka. Najpierw w trakcie moczenia w zwisie, potem doprowadzam do wzwodu i staram się jak najdłużej utrzymać wzwód i nasuwać napletek na żołądź. Gorzej idzie w dół. Blizna jest zdecydowanie za ciasna do zsunięcia napletka poniżej rowka. Czasem udaje mi się rozćwiczyć i schodzi nawet pół centymetra, ale za każdym kolejnym razem jest znów ciasno.



    Mam kilka pytań do was:

    1. Czy ktoś z was miał taką opuchliznę przy wędzidełku? Zeszła? Po jakim czasie?

    2. Moje blizny bywają wciąż twarde. Raz się tak skurczyła, że aż się wystraszyłem. Z trudem ściągnąłem w zwisie a potem nie mogłem nasunąć... po chwili ćwiczeń i moczeniu w rumianku poprawiło się. Też tak mieliście? Po jakim czasie blizna mięknie? Czy nadejdzie kiedyś dzień, gdy niemal nie będzie widać i czuć blizny?

    3. Kto z was rozciągał bliznę? Czy to wam pomogło? A może komuś zaszkodziło?

    4. Znacie jakieś metody na stałe rozciąganie napletka wszerz? TLC Tugger (www.tlctugger.com) rozciąga wzdłuż. Ja bym chciał móc nasunąć napletek na jakiś szeroki pierścień i nosić tak cały dzień (lub chociaż kilka godzin). Oczywiście nie rozciągnięty na maksa - tak na 80%, stopniowo baaaardzo delikatnie zwiększając.


    To tyle. Z góry dzięki za sugestie. Później dorzucę nowe fotki.
    Pzdr

  2. #2
    Member
    Dołączył
    kwi 2009
    Lokalizacja
    Olsztyn
    Posty
    63
    Oznaczenia postów
    Zes pierdyknal temat ze nie wiadomo od czego zaczac.

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2008
    Posty
    20
    Oznaczenia postów
    Witam!

    Miałem taką samą sytuację, że napletek w wzwodzie zatrzymywał się
    zaraz za żołędzią, polecam DERMATIX na blizny - teraz linia cięcia jest dobre
    15mm za koroną, a blizna ma elastyczność skóry, nawet lekarz był zdziwiony.

    Co do krzywego wycięcia napletka, taki rodzaj plastyki gwarantuję że zjawisko stulejki nie powróci

    Bardzo ładnie cie pokroili, teraz zadbaj o blizny i będzie super sprzęt!

    Pozdrawiam
    Paweł

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2009
    Posty
    4
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez _Paweł_
    teraz linia cięcia jest dobre
    15mm za koroną, a blizna ma elastyczność skóry, nawet lekarz był zdziwiony
    a po jakim czasie?

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2008
    Posty
    20
    Oznaczenia postów
    2-3 miesciace

Podobne wątki

  1. Wyjątkowy Przypadek..
    Przez clubbase w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 24-10-12, 13:10

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37