Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 38

Wątek: Trzeci dzień po obrzezaniu czesciowym.

  1. #1
    Member
    Dołączył
    sty 2018
    Posty
    75
    Oznaczenia postów

    Trzeci dzień po obrzezaniu czesciowym.

    Witam Panowie.

    Trzy dni temu odważyłem się pójść na zabieg obrzezania częściowego ponieważ miałem dosyć poważny problem ze ściągnięciem napletka.

    Przez dwa dni było nawet znośnie ale na trzeci już z bólu nie mogę wytrzymać. Nad linią cięcia zrobiła się opuchlizna, która moim zdaniem się powiększa, nieznacznie ale mam takie wrażenie.

    Na drugi dzień od zabiegu miałem wizytę u doktora który wykonywał zabieg (Dr Drabina) bardzo fajny facet tak nawiasem, kazał zostawić napletek ściągnięty ponieważ założony może się zrosnąć i mogę mieć problem z jego odprowadzeniem po zrośnięciu.

    Chodzenie i zakładanie spodni czy butów to dla mnie problem, boli i uwiera i myślę że ta opuchlizna czy oponka jak zwał jest taka sama albo się trochę zwiększa.

    Czy to się wchłonie samo czy już tak mi pozostanie do końca moich marnych dni? Nawet nie wiem czy to oponka ale lekarz potwierdza że wszystko goi się prawidłowo a opuchlizna to normalne przy takim zabiegu.

    Wiem że dużo tutaj jest opowieści które wstrząsnęly nie jednym, dlatego pytam dla pewności bo pewnie wiecie więcej ode mnie. W środę mam planowany odlot do domu ponieważ mieszkam zza granicą i jestem ciekaw czy sytuacja może ulec zmianie czy jest to proces długotrwały (pół roku lub rok) ? Lekarz mówi że po 2 tygodniach mogę już się zabawiać i jestem troszkę w szoku jak mam być szczery... Ja widzę to bardziej w ciemnych kolorach no ale... No i mam dziwne przeczucie że coś się jeszcze spierdoli ale miejmy nadzieję że będzie okej.

    Dodam jeszcze że zaczyna wszystko swędzieć, ale z tego co pamiętam to oznacza że się goi? Dziwne pieczenie połączone ze swędzeniem.

    Oceńcie sami fotki na dole dla następnego pokolenia tego złośliwego problemu


    http://imgur.com/a/cB19lgC

    Zjedzcie na dół dodałem parę fotek które zrobiłem 10min temu.

  2. #2
    Member
    Dołączył
    sty 2018
    Posty
    75
    Oznaczenia postów
    Odpowie ktoś dla świętego spokoju? Bo już normalnie nie wytrzymam z bólu.

  3. #3
    Member
    Dołączył
    lis 2018
    Posty
    51
    Oznaczenia postów
    Mialem identyczna oponke jak Ty
    Mam do dzis mniejsza,powoli wiotczeje a jestem miesiac po,cierpliwosci wszystko zejdzie a czemu boli to niewiem mnie nic nie bolalo

  4. #4
    Member
    Dołączył
    sty 2018
    Posty
    75
    Oznaczenia postów
    Siemka Kojot. Dałbyś zdjęcie jak to wygląda po miesiącu żebym mógł zobaczyć co mnie czeka w przyszłych tygodniach?

    Jak ktoś miał podobny problem to piszcie, na pewno się przyda. Najgorsze że w środę wyjeżdżam zza granicę. Miało być w połowie do tego czasu lepiej a jest chyba tylko gorzej.

  5. #5
    Member
    Dołączył
    lis 2018
    Posty
    51
    Oznaczenia postów
    Wejdz w dzial obrzezanie i znajdziesz moj post nazywa sie chyba 3 tyg po zabiegu problem zobacz jak wygladalo to u mnie tylko ze ja mialem calkowite z ta granica to bym poczekal tez mam wyjezdzac ale specjalnie czekam jeszcze mimo ze juz miesiac po
    Teraz swedzi bo wiotczeje wszystko i sie równa ale nie martw sie bedzie ok chwilami tez mialem straszne obawy prawie ze depresyjne

  6. #6
    Member
    Dołączył
    sty 2018
    Posty
    75
    Oznaczenia postów
    Dzisiaj dzień czwarty . Sytuacja wygląda tak samo, dalej trochę opuchnięty jak Adamek po walce ale dzisiaj już trochę podchodziłem. Najgorzej w miejscu szycia wędzidełka, zbiera się tam trochę takiego gluta jakby (podejrzewam że delikatnie ropieje) , próbowałem zmyć ale się nie dało więc zostawię na razie nie będę rwal żeby czegoś nie urwać.

    Opuchlizna jak była tak jest, przy dłuższym chodzeniu to chce mi rozwalić ptaka normalnie.

    Kiedy w końcu będzie w miarę normalnie? :P Oszaleje normalnie hehe

  7. #7
    Member
    Dołączył
    sty 2018
    Posty
    75
    Oznaczenia postów
    Aha i zapomniałem zapytać, nie mam pełnych wzwodów. Zaczynam się w ogóle martwić że po zabiegu to mi w ogóle nie dyrgnie tak jak kiedyś. Jak to u was było? Do pełnego wzwodu nie ma szans żebym doszedł. Może 40% i kaput. Ale podejrzewam że to czwarty dzień więc pewnie młody walczy jeszcze z gojeniem ale podpytam żebym się nie martwił.

  8. #8
    Member
    Dołączył
    sty 2018
    Posty
    75
    Oznaczenia postów
    Update. Dzisiaj poruszam się już trochę więcej. Nadal boli i zastanawiam się czy w ogóle dobrze zrobiłem czy mogłem żyć ze stuleja przynajmniej mniej problemów a może kiedyś wynaleźli by na to lek hahaha :P

  9. #9
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2018
    Posty
    13
    Oznaczenia postów
    Ja miałem stuleje całkowitą, nawet w spoczynku ani trochę nie schodziło, nie miałem wyjścia, więc dlatego może mam inne podejście, bo sobie zawsze powtarzałem, że gorzej być nie może. Na początku też było ciężko, byłem załamany, uciążliwe funkcjonowanie i zmiany opatrunku, opuchlizna i na początku bóle, ale nie takie duże, zawziąłem się i nie wziąłem ani jednego leku przeciwbólowego do dziś. Przetrwałem jakoś te ciężkie tygodnie, ale wydaje mi się, że dziś jest lepiej pod względem psychicznym i fizycznym. Z plusów mogę wymienić to, że nie mam już tej cholernej stulejki, łatwiej mi zadbać o higienę i chyba najważniejsze penis nawet bardziej podoba mi się z wygladu. Najgorsze co wspominam i co wywołało u mnie okropne myśli przyszło dopiero później. Obiecałem sobie, że 0 sexu i masturbacji przynajmniej miesiąc żeby wszystko się zagoiło. Po 2,5 tygodnia skręcania mnie z ochoty nie wytrzymałem i spróbowałem sobie ulżyć. Delikatnie stymulowałem wacka po trzonie, zajęło mi to bardzo dużo czasu i wysiłku i nic, z ogromnej frustracji odpuściłem sobie, kolejnego dnia tak samo, podjąłem chyba takie ze 3 lub 4 próby i nic, byłem na skraju załamania, przyjemność była kiepska, odczucia słabe, więc dlatego nie mogłem skończyć. Postanowilem skupić się na pracy i zapomniałem o tym na około tydzień. Po tygodniu jak jeszcze bardziej wszystko się zagoiło, znów spróbowałem, tym razem z obfitą ilością olejku, stymulowałem już całego wacka wraz z żołędzią. Ku mojemu zdziwieniu doszedłem praktycznie w tym samym czasie co przed zabiegiem (a nie szalałem żeby nic nie uszkodzić), od razu mnie to podbudowało psychicznie i ulżyło mi, gdyż po zabiegu bardzo obawiałem się tego, że będę miał problemy z dojściem. Po kilku dniach znów spróbowałem i bylo tak samo dobrze. Wiedząc, że wszystko działa bez zarzutu odpuszczam sobie masturbację. Odczucia bardzo przyjemne, wzwód bardzo mocny, erekcja super, nawet lepsza niż przed zabiegiem, oby tak dalej (wacek musi być nawilżony, wtedy są lepsze odczucia). Ogólnie obiecałem sobie, że już zero masturbacji i filmów erotycznych, jedynie chce skupić się na mojej kobiecie, ale na razie ona też ma pewne problemy, więc muszę się wstrzymać z testowaniem. Z minusów to problemy czasami z prostym sikaniem :-D oraz może czasami nadwrażliwość żołędzia. Choć już przed zabiegiem postanowiłem sobie, że chce jak najdłużej zachować wrażliwość żołędzia, przecież to właśnie to mi daje całą przyjemność, nie chce jej tak szybko tracić, z dyskomfortem sobie poradzę. Codziennie po myciu dwa razy dziennie smaruje żołądź dość intenstwnie maściami, aby tak szybko nie wysychała i żeby się tak szybko nie uodparniała. To chyba tyle z mojej historii.

  10. #10
    Member
    Dołączył
    sty 2018
    Posty
    75
    Oznaczenia postów
    Dzięki Anonim, na pewno pomoże mi to w przetrwaniu kolejnych tygodni. Już mnie nerwica bierze bo to już będzie piąty dzień od zabiegu a w wyglądzie zmian nie dostrzegam żadnych i zaczynam w ogóle żałować zabiegu.

    Opuchlizna jak była tak jest, nie wiem czy jednym rozwiązaniem problemu nie stworzyłem nastepnego - jakaś masakra.

    Czy ta opona faktycznie schodzi tak że jej nie widać czy mam się pogodzić z faktem że już tak mój mały będzie wyglądał? Czy to kiedyś wszystko wróci do normy i penis będzie wyglądał jak penis a nie jak podszyta wielka rana? Lekarz mówił że po tygodniu ma być lepiej a na razie to ja nie widzę światełka w tunelu.

    Pozdrawiam.

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Trzeci tydzień po częściowym obrzezaniu.
    Przez Pikachu w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 13-12-15, 22:59
  2. 6 dni po obrzezaniu czesciowym
    Przez tentypek w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 17-07-13, 12:09
  3. 2 Dni po obrzezaniu czesciowym zdjecia prosze o opinie.
    Przez piotrek944 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 07-03-13, 23:05
  4. Obrzezanie całkowite. Trzeci dzień po zabiegu
    Przez całkowitecięcie w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 11-02-12, 11:36
  5. Pytanie o długość członka po czesciowym
    Przez Harry28 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 19-09-11, 20:40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37