Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 17 z 17

Wątek: Trudności z oddawaniem moczu - co mi może dolegać?

  1. #11
    Mjk
    Mjk jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2013
    Posty
    27
    Oznaczenia postów
    A jest możliwość sprawdzenia czy nie ma zwężeń jakimś innym badaniem niż cystoskopia/uretroskopia? Coś trochę mniej bolesnego - jakieś specjalistyczne USG?

  2. #12
    gef
    gef jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2015
    Posty
    7
    Oznaczenia postów
    No właśnie chętnie się podczepię pod pytanie, czy zwężenie można rozpoznać w inny sposób niż uretroskopia? USG prostaty rozpozna zwężenie?
    Dalej męczę się z oddawaniem moczu, muszę się bardzo wysilać żeby jako tako opróżnić pęcherz. Jedyną prawidłowość jaką widzę to to, że po wytrysku jakoś jest mi trochę łatwiej opróżnić pęcherz. Może nie jest to idealny strumień moczu, ale często jest wtedy ciągły - chociaż najczęściej też z pomocą mięśni. Do tego wszystkiego mam jakby zmniejszone czucie w pęcherzu. Zastanawiam się czy po prostu ciągłe parcie nie spowodowało jakiegoś rozciągnięcia ścian pęcherza...
    Urolog podejrzewa m.in pęcherz neurogenny i znowu chce mi zrobić badanie urodynamiczne. Zdaję sobie sprawę że jest to badanie ważne, ale skoro raz mi nie wyszło, a dalej mam problemy żeby opróżnić pełny pęcherz, to podejrzewam że znowu nic z tego nie będzie. Innych jakiś neurogennych objawów u siebie nie widzę.
    Mam teorię, że mogłem kiedyś przejść jakiś stan zapalny prostaty o którym nie miałem zielonego pojęcia. Spowodował on jakieś zmiany w cewce przez co przez lata wyhodowałem uchyłek pęcherza i pojawiły się problemy z oddawaniem moczu.

  3. #13
    gef
    gef jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2015
    Posty
    7
    Oznaczenia postów
    Miałem przeprowadzoną cystoskopię która wykazała, że mam przetrwałe zastawki cewki tylnej, bądź ich jakieś pozostałości. Czyli w wieku dziecięcym zastawki blokowały mi odpływ moczu i zrobił się uchyłek. Ponadto stwierdzono spastyczną, uniesioną i przekrwioną szyję pęcherza.
    Poddałem się zabiegowi usunięcia zastawek, który niestety nie przyniósł poprawy oddawania moczu. Generalnie mam dalej ogromny problem z rozpoczęciem mikcji.
    Czy ktoś coś więcej wie na temat spastycznej szyi pęcherza? Przyjmuję alfa blokery, ale one nie pomagają, dalej nie mogę oddać moczu. Spastyczna czyli nadmiernie napięta? Czy to mogą być jakieś problemy natury nerwicowej (nie wykluczam nerwicy), czy też neurogennej? Trochę nie widzi mi się rozcinanie szyi pęcherza :/

  4. #14
    Me$
    Me$ jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    cze 2016
    Lokalizacja
    Szczecin
    Posty
    14
    Oznaczenia postów
    Próbowałeś żurawiny (oczywiście wspomagając właściwe leczenie)?

  5. #15
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2009
    Posty
    203
    Oznaczenia postów
    Witam gef. Jeśli rozcinanie szyję pęcherza przeprowadzi dobry specjalista wszystko będzie dobrze i funkcje zostaną zachowane ja miałem w Lublinie pozdrawiam będzie dobrze.

  6. #16
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2016
    Lokalizacja
    Kraków
    Posty
    2
    Oznaczenia postów
    To zależy jak Twój organizm pracuje, pij o wiele więcej napojów no i moim zdaniem zdecydowanie do lekarza

  7. #17
    gef
    gef jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2015
    Posty
    7
    Oznaczenia postów
    Powracam do mojego tematu bo u mnie bez zmian
    Tak jak pisałem usunięto mi pozostałości zastawki cewki tylnej, ale w ogóle nie poprawiło mi się oddawanie moczu. Praktycznie jestem zmuszony mocz sobie wyciskać. Wiem, że to niebezpieczne, ale mam też na usg stwierdzone że jak tak zrobie to potrafię praktycznie większość moczu z siebie wydalić. No ale chciałbym w końcu normalnie oddawać mocz. Jestem zmuszony brać alfablokery, bez nich to już w ogóle masakra. Co ciekawe lekarz w pewnym momencie przepisał mi Cardurę, która pomogła mi na około 3 tygodnie. Strasznie to dziwne, przez ten czas byłem w stanie tak na 80% na luzie oddać mocz. Po czym z dnia na dzień znowu się zablokowało. Przez ten czas również towarzyszyły mi jakieś pieczenia w podbrzuszu.
    Zastanawiam się czy od tego wyciskania moczu, od napinania się, nie doszło do jakiegoś stanu zapalnego w obrębie szyi pęcherza. Na cystoskopii wyszło, że mam ją spastyczną i żywo przekrwioną (ale endoskop przechodzi). Może to powoduje, że nie mogą się tam mięśnie zrelaksować i "puścić" mocz ? Tylko jak to leczyć? I tak czeka mnie ponowna cystoskopia

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Podobne wątki

  1. Problem z oddawaniem moczu.
    Przez mmmm97 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 25-02-14, 11:22
  2. Odpowiedzi: 25
    Ostatni post / autor: 11-02-13, 22:29
  3. Problem z oddawaniem moczu.
    Przez maro0477 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 15-01-13, 15:00
  4. Problem z oddawaniem moczu.
    Przez dawid20 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 12-06-12, 15:25
  5. Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 24-01-11, 18:03

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34