Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12

Wątek: to juz jutro

  1. #1
    Senior Member
    Dołączył
    maj 2011
    Lokalizacja
    Lublin
    Posty
    270
    Oznaczenia postów

    to juz jutro

    Witam, jestem tutaj nowy, ale tematy śledzę od dawna. O stulejce dowiedziałem się parę lat temu, kiedy zabawne były żarty w stylu "masz stulejkę", ja biedne dziecko nie wiedziałem co to jest. To mi kolega wytłumaczył i wtedy się dowiedziałem . Dziś mam już 18 lat, jutro zabieg obrzezania całkowitego, wreszcie się przełamałem. Niestety państwowy urolog nie widział stulejki, więc muszę iść prywatnie. Lekarza wybrałem dzięki wam, dr Ryszard Siwek, pierwszy raz, gdy czekałem na wizytę i zobaczyłem pana doktora, od razu wiedziałem że to fachowiec, zapisałem się wczoraj ok 15 telefonicznie na wizytę, koło 18 wczoraj też wizyta i zabieg jutro o 11. Jeszcze mam parę pytań dotyczących jutra:

    Co mam zabrać ze sobą?
    Czy można palić przed zabiegiem?
    Czy powrót samochodem (ja prowadzę), będzie bezpieczny po miejscowym znieczuleniu?

    Pozdrawiam

  2. #2
    Member
    Dołączył
    cze 2011
    Posty
    38
    Oznaczenia postów
    Na twoje ostatnie pytanie też bardzo chetnie poznał bym odpowiedź;] Wolał bym sie gdzieś nie rozwalic na jakims drzewie tuz po operacji;]

  3. #3
    Senior Member
    Dołączył
    gru 2010
    Posty
    224
    Oznaczenia postów
    Nie chodzi nawet o bezpieczestwo podczas prowadzenia, mysle ze bol bedzie na tyle uciazliwy ze nie dasz rady prowadzic (przynajmniej tak bylo w moim przypadku), jesli dasz rade to podziwiam, jednak odradzam.

  4. #4
    sar
    sar jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2011
    Posty
    28
    Oznaczenia postów
    Odpowiem na pytanie drugie : z tego co wiem, to nikotynia nie wchodzi w żadną reakcje z lignokainą. Możesz jarać.

  5. #5
    Senior Member
    Dołączył
    sie 2010
    Posty
    226
    Oznaczenia postów

    Re: to juz jutro

    Cytat Zamieszczone przez guyno1
    Co mam zabrać ze sobą?
    Czy można palić przed zabiegiem?
    Czy powrót samochodem (ja prowadzę), będzie bezpieczny po miejscowym znieczuleniu?
    Pozdrawiam
    1. Jakiś Ibuprom, Apap czy co tam Ci pomaga.
    2. Ja z nerwów jarałem jak najęty
    3. Po zabiegu wziąłem 4 Ibupromy i spokojnie dojechałem 40km do domu, nie było to jakieś super przyjemne ale dojechałem.

    Najważniejsze. Ogól okolice penisa. Duże ułatwienie dla lekarza. Niby oczywista rzecz a co jakiś czas widzę zdjęcia ludzi "tuż po zabiegu" a włosy nie usunięte. Wygląda to mało ciekawie no i nie pomaga lekarzowi.

    Powodzenia

  6. #6
    Senior Member
    Dołączył
    maj 2011
    Lokalizacja
    Lublin
    Posty
    270
    Oznaczenia postów
    Dzięki za odpowiedzi , jeszcze godzina, trzeba się już zbierać. Trzymajcie kciuki

  7. #7
    Member
    Dołączył
    cze 2011
    Posty
    38
    Oznaczenia postów
    Oczywiście czekamy na relacje bezpośrednio po zabiegu!!

  8. #8
    Senior Member
    Dołączył
    maj 2011
    Lokalizacja
    Lublin
    Posty
    270
    Oznaczenia postów
    No już jestem po Bałem się jakby mnie na stos rzucali, a tu nie ma sie czego bać, oczywiście trochę poboli, troche poszczypie, ale ogólnie jest OK. Zabieg trwał godzinę (pol godziny czekalem aż znieczulenie zacznie działać i pół godziny sam zabieg). Zabieg sam w sobie pozostawił dziwne uczucia, nie atmosfera, bo była ok, ale to, że czujesz że tną, czujesz że coś się dzieje ale nic nie czujesz bólu, czujesz chłód skalpela na skórze, ale nie czujesz tego nieprzyjemnego uczucia którym jest ból przy rozcinaniu. Żałuję, że zwlekałem tyle z zabiegiem, że nie poszedłem w gimnazjum, ale trudno
    Do wracających samochodem : Wraca się w miare komfortowo, ale (w moim przypadku) przy wciskaniu sprzęgła szwy pokazują że są :>.
    Do Lublinian : Dr Ryszard Siwek - poliklinika prywatna przy romera, polecam, zabieg na nfz to dostaniecie, przez znajomości, albo gdy stulejka będzie zagrażać życiu, albo jeszcze jak traficie na spoko lekarza.

  9. #9
    Senior Member
    Dołączył
    sie 2010
    Posty
    226
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez guyno1
    No już jestem po Bałem się jakby mnie na stos rzucali, a tu nie ma sie czego bać, oczywiście trochę poboli, troche poszczypie, ale ogólnie jest OK. Zabieg trwał godzinę (pol godziny czekalem aż znieczulenie zacznie działać i pół godziny sam zabieg). Zabieg sam w sobie pozostawił dziwne uczucia, nie atmosfera, bo była ok, ale to, że czujesz że tną, czujesz że coś się dzieje ale nic nie czujesz bólu, czujesz chłód skalpela na skórze, ale nie czujesz tego nieprzyjemnego uczucia którym jest ból przy rozcinaniu. Żałuję, że zwlekałem tyle z zabiegiem, że nie poszedłem w gimnazjum, ale trudno
    Do wracających samochodem : Wraca się w miare komfortowo, ale (w moim przypadku) przy wciskaniu sprzęgła szwy pokazują że są :>.
    Do Lublinian : Dr Ryszard Siwek - poliklinika prywatna przy romera, polecam, zabieg na nfz to dostaniecie, przez znajomości, albo gdy stulejka będzie zagrażać życiu, albo jeszcze jak traficie na spoko lekarza.
    To teraz tylko czekać aż się zagoi. Zobaczysz, szybko pójdzie. Mi się na początku dni dłużyły a teraz... prawie pięć miesięcy po. Już nie pamiętam zabiegu i dochodzenia do siebie.
    Trzymaj się.

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2009
    Lokalizacja
    lublin
    Posty
    10
    Oznaczenia postów
    oby tobie zrobil to dobrze bo mi zrobil to tak ze pozal sie. miales calkowite czy czesciowe?

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. jutro moj facet ma zabieg :)
    Przez kochamstulejarza w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 20
    Ostatni post / autor: 02-07-13, 19:26
  2. Już jutro!
    Przez tarczynnn w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 21-03-12, 21:35

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37