Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 18

Wątek: Stulejka w znieczuleniu podpajęczynówkowym

  1. #1
    Member
    Dołączył
    maj 2016
    Posty
    63
    Oznaczenia postów

    Stulejka w znieczuleniu podpajęczynówkowym

    Hej,

    Za 2 tyg będę miał zabieg usunięcia stulejki, wyjście ze szpitala w ten sam dzień wieczorem, tylko mam 1 wątpliwość co do znieczulenia...

    Do szpitala mam jakieś 50km więc trochę jest, ciężko może być z tym żeby ktoś mnie mógł odebrać, czy mogę sam wrócić samochodem po zabiegu, przed którym będę miał wykonane znieczulenie podpajęczynówkowe?
    Mogłem dopytać jak byłem u anestezjologa na wizycie przed zabiegiem(no ale wiadomo, z pracy się na 2h wyrwałem i chciałem jak najszybciej to załatwić), a dopiero w domu się ocknąłem że nie będę miał typowego znieczulenia punktowego, tylko od pasa w dół, niby większy komfort dla mnie i pewność że znieczulenie będzie skuteczne i takie blabla, tylko z tym powrotem samochodem nie dopytałem co i jak, eh...

    ... bo trochę słaby biznes w obie strony taksówka, tym bardziej ze zabieg nie robię na NFZ

    Jak było w waszym przypadku?

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2016
    Posty
    19
    Oznaczenia postów
    Nie jestem pewny, ale chyba po takim znieczuleniu przez jakiś czas będziesz czuł się jak pijany. Ja tak miałem, po zabiegu i przez znieczulenie byłem jak był pił nie wiadomo ile. Znaczy to tylko przez jakiś czas, ale raczej za kółko bym nie radził się pchać odrazu.

  3. #3
    Member
    Dołączył
    maj 2016
    Posty
    63
    Oznaczenia postów
    Nie no, aż taki głupi nie jestem żeby będąc pewnym że nie jestem w stanie jechać wracać autem na siłę(szkoda auta ), chodzi o to że jak już pojadę autem, to kurde zostawić je tam po to, żeby za parę dni po nie wrócić też z pupy, chociaż z 2-giej strony będę na L4 i czasu na do będzie aż nadto.

    Boli mnie najbardziej to, że taksówkarz zarobi, a mam do nich spory uraz po 1 akcji, która zakończyła się w sądzie.

    I czemu mam się czuć jak pijany? Miałem zabieg inny robiony ostatnio, ale to takie typowe punktowe znieczulenie było i w sumie nic po po nim nie było.

    Zabieg zrobią mi podejrzewam że koło 10 najpóźniej więc o tej 16-18 chyba już powinno być ok?

  4. #4
    Member
    Dołączył
    mar 2016
    Posty
    41
    Oznaczenia postów
    Ja ogólnie bym odradzał prowadzenie samochodu po zabiegu, nie ważne jakie znieczulenie. Ja miałem trochę dalej bo jakieś 150km, z tym że brat prowadził, a i tak doznania podczas podróży nie były zbyt przyjemne (szczególnie odcinki z dziurami albo progami spowalniającymi). Najlepiej załatwić sobie kogoś kto Cię przywiezie.

  5. #5
    Member
    Dołączył
    maj 2016
    Posty
    63
    Oznaczenia postów
    eee, cała drogę mogę w sumie jechać na tempomacie, a podróż to raptem z 25 min.

  6. #6
    Member
    Dołączył
    mar 2016
    Posty
    41
    Oznaczenia postów
    To faktycznie jeśli 25 minut to możesz jechać. Mnie przejechanie przez jedną miejscowość ~20 tys. mieszkańców w godzinach szczytu zajęło więcej.
    Edit: Oczywiście jeśli poczekasz aż znieczulenie ogólne przestanie działać, łykniesz se coś przeciwbólowego i wtedy w drogę.
    Ostatnio edytowane przez bruce1337 ; 22-05-16 o 16:44

  7. #7
    Member
    Dołączył
    wrz 2015
    Posty
    45
    Oznaczenia postów
    Lol ja mialem takie znieczulenie i nie masz czucia od pasa w dol przez jakies 4-6h ... do tego nie wiem czy nie dostalem czegos w zyle bo zadnalem podczas zabiegu i obudzilem sie jak pijany . Przez ten czas lezysz na plecach i sie nie ruszasz . Ja mialem zabieg o 13 w szpitalu to o 20 jak wstawalem to po chwili zbieralo mnie na wymioty i jak bym sie nie polozyl to bym zemdlal Odradzam w 100 procentach jazde samochodem

  8. #8
    Member
    Dołączył
    wrz 2015
    Posty
    45
    Oznaczenia postów
    Zjadlem okoli 10 roznych kroplowek po zabiegu i przez noc i na drugi dzien do domku

  9. #9
    Member
    Dołączył
    kwi 2016
    Posty
    59
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez markopixao Zobacz posta
    zadnalem podczas zabiegu i obudzilem sie jak pijany . Przez ten czas lezysz na plecach i sie nie ruszasz . Ja mialem zabieg o 13 w szpitalu to o 20 jak wstawalem to po chwili zbieralo mnie na wymioty i jak bym sie nie polozyl to bym zemdlal
    Fentanyl? I typowe objawy za dużej dawki tzn wymioty, tak jest czasami, kiedy w znieczuleniu podawane są opioidy.

  10. #10
    Member
    Dołączył
    wrz 2015
    Posty
    45
    Oznaczenia postów
    Zabieg zneczulenia wygladal dokladnie tak: godzina przed tabletka glupi jaś, pozniej zastrzyk znieczulenie miescowe w plecy co nie bolalo wogole, myslalem ze cos zimnego mi przykladaja a to ten zastrzyk tak sie rozlal no a wkucie w kregoslup srednio przyjemne , czuc bylo na jednej nodze jak blokuja sie nerwy. Pozniej jak juz zaczal grzebac przy malym to jeszcze go czulem i chyba cos im mowilem ze czuje bo w welfron ze strzykawki cos dostalem . I zasnalem na 30 min , przebudzilem sie taki oszolom jak zakladal opatrunek

    Wymioty i mdłosci przy wstawaniu za 3 podejsciem dopiero wstalem i sie przeszedlem do lazienki wysikac , to jeszcze w zupelnosci nie czulem malego ale juz wiecej niz mniej

    Sasiad po przepuchlinie to samo , jeszcze dluzej sie skladal zeby z wyra wstac
    Ostatnio edytowane przez markopixao ; 23-05-16 o 18:57

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. 16 dni po zabiegu - pozostałość po znieczuleniu ?
    Przez pawel1551 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 22-10-15, 14:44
  2. Opuchlizna i bol w miejscu po znieczuleniu
    Przez sasza15 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 05-07-15, 11:20

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37