Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 28

Wątek: STULEJKA od A do Z !!! Nim o coś zapytasz, sprawdź!

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2007
    Lokalizacja
    Polska
    Posty
    8
    Oznaczenia postów

    STULEJKA od A do Z !!! Nim o coś zapytasz, sprawdź!

    ..........STULEJKA OD A DO Z..........

    Czytając ten dział, można zauważyć że co trzeci temat jest taki sam, dlatego też postanowiłem stworzyć takie „FAQ” - najczęściej zadawanych pytań, problemów i niejasności, zaczynając od podstaw, więc nim założysz kolejny wątek upewnij się, czy odpowiedzi na niego nie znajdziesz tutaj…

    W tym artykule znajdziesz informacje takie jak: ogólnie o stulejce; kto i dlaczego ma stulejkę; rodzaje stulejek; co z nią zrobić; nieleczona stulejka; wędzidełko; jak powiedzieć rodzicom; u lekarza; zabieg; znieczulenie; po zabiegu; nadwrażliwość żołędzia; NFZ & prywatnie; domowe sposoby.




    1. OGÓLNIE O STULEJCE

    a) Czym że jest ta stulejka? Powiem krótko - męskim schorzeniem.

    b) Jak to działa? A raczej nie działa. Problem polega na tym iż zwężone jest ujście napletka (czyli skóry okrywającej penis), co uniemożliwia zsunięcie go (nie pozwala odkryć w pełni żołędzia, czyli główki penisa), obojętnie czy penis jest w spoczynku czy wzwodzie.

    c) Czy to trzeba leczyć? Tak, każdy rodzaj stulejki (o czym niżej), w przeciwnym wypadku możemy nabawić się kłopotów (punkt 13.)

    2. KTO I DLACZEGO MA STULEJKĘ

    a) Kto może mieć stulejkę? Myślę że to oczywiste, ale napiszę: Każdy mężczyzna (dziwne, nie?) w każdym wieku.

    b) Skąd się bierze? Jeśli jest wrodzona, to po prostu jest i już. Jeśli natomiast jest nabyta, to po prostu jest nabyta. Wiem, głupie tłumaczenie, chodzi o to, że albo mamy ją od zawsze, albo ją nabywamy, nie ma tu jakiejś specjalnej definicji. Nabyć ją możemy w każdym wieku, nawet podeszłym, bardzo często u osób które miały stany zapalne.

    c) Jak mam jej uniknąć? Nie ma sposobu na uniknięcie stulejki, czasami dopada i trudno, jedyne co można w takiej sytuacji poradzić to obrzezanie całkowite (ale o tym za chwile) które da Ci pewność że stulejka nie wróci.

    3. RODZAJE STULEJEK

    a) Stulejka niepełna (niecałkowita) – Jest wtedy, gdy można odsłonić część żołędzia (główki penisa), ale nie całość; również wtedy, gdy żołądź możemy odsłonić podczas spoczynku, ale podczas wzwodu (erekcji) mamy z tym problemy; i wtedy, gdy możemy odsłonić podczas spoczynku i erekcji, ale napletek jest zaciśnięty (prawidłowo powinien sam zsuwać się podczas wzwodu, lub schodzić bez problemu – czyli gładko)

    b) Stulejka pełna (całkowita) – Jest wtedy, gdy nie możemy zsunąć napletka (skóry na penisie) ani w stanie spoczynku, ani w stanie erekcji.

    c) Poza tym: Stulejka może być wrodzona (od zawsze) lub nabyta (nawet w podeszłym wieku).

    4. CO Z NIĄ ZROBIĆ

    a) No właśnie, co z nią zrobić? Należy pozbyć się tego problemu i cieszyć się życiem.

    b) Jak się pozbyć tego problemu? Jest to „defekt” penisa (lub ładniej „naszego małego przyjaciela”), dlatego trzeba się udać do lekarza, który zajmuje się naszymi małymi przyjaciółmi, taki ktoś jest nazywany urologiem (lub mówiąc slangiem – siusiologiem), on nam z pewnością pomoże z każdą dolegliwością związaną z tym miejscem ciała, również ze stulejką. Oczywiście istnieją również domowe sposoby pozbycia się stulejki, ale to zależy od stopnia zaawansowania i indywidualności, o tym w punkcie 14.

    c) A jeśli jej nie wyleczę? Stulejkę trzeba wyleczyć i każdy to sobie powinien powiedzieć bez żadnych oporów. Szczególnie stulejka całkowita, kiedy to nie możemy zadbać odpowiednio o higienę pod napletkiem. Stulejka jest niegroźna… do czasu. W punkcie poniżej opisane jest jakie mogą być konsekwencje olania problemu.

    5. NIELECZONA STULEJKA

    a) Jakie są konsekwencje psychologiczne? Przede wszystkim gorsze samopoczucie, gorsza samoocena i dodatkowy, duży kompleks jak na faceta, że nasze męstwo jest zepsute – to tyle jeśli chodzi o aspekt psychologiczny.

    b) To jakie fizyczne? To chyba jest najgorsze, ponieważ stulejka dokucza najczęściej w aspekcie miłości. Chodzi mi tu o stosunek seksualny, jaki by on nie był, jedna z najprzyjemniejszych i najpiękniejszych chwil dla nas, może stać się w sekundę koszmarem. Wyobrażacie sobie stosunek który niesamowicie boli? No właśnie, a ze stulejką niestety takie przygody się zdarzają, a co za bólem idzie, utracenie erekcji i wstyd przed dziewczyną że nie zdołaliśmy jej zaspokoić, a później uraz i niechęć do tak pięknej rzeczy jaką jest sex. Ja nie strasze, ja tylko ostrzegam, więc zakładać buty i do urologa!

    c) A jakie zdrowotne? W zdrowiu również stulejka może nam przeszkodzić, a jej najgorszą konsekwencją może być nawet amputacja penisa. Czym to może być spowodowane? Mianowicie niemożliwością utrzymania higieny pod napletkiem w przypadku stulejki całkowitej, co sprawia że w rowku, pomiędzy trzonem, a żołędziem (główką penisa) tworzy się mastka (czyli zbiór złączonych nieczystości) która jest rakotwórcza. Stulejka również może sprawiać kłopoty przy oddawaniu moczu jeśli jest bardzo zaawansowana.

    6. WĘDZIDEŁKO

    a) A może trochę teorii? Jest to fałd skórny łączący żołądź (główkę penisa) z napletkiem (skórą na penisie).

    b) I co związku z tym? Czasami się zdarza, że problem nie leży po stronie stulejki, lecz właśnie za krótkiego wędzidełka, co też może doskwierać i przeszkadzać.

    c) Co zrobić z takim problemem? Pytanie retoryczne. Pewnie, że iść do urologa.

    7. JAK POWIEDZIEĆ RODZICOM

    Załóżmy że mam stulejkę, jestem niepełnoletni, a żeby iść na zabieg potrzebuje jeszcze zgody rodzica… Niestety, kontakty z rodzicami mam słabe, a słowo „penis”; czy „urolog”, a nawet „stulejka” skierowane do któregoś z rodziców brzmią nieprawdopodobnie. Jeśli masz podobny problem, a brakuje Ci jeszcze trochę do 18-astki chciałbym Cię przekonać i podpowiedzieć jak łagodnie to załatwić.

    a) Na początek uświadom sobie, że chodzi tu o Twoje zdrowie i szczęście, a czego bardziej chcą Twoi rodzice?

    b) Jeśli ciągle nie widzisz tego, jak tacie/mamie to powiedzieć, pomyśl że przez swoją barierę która tak naprawdę jest nie uzasadniona logicznie będziesz musiał się jeszcze jakiś czas męczyć. Wiedz, że żaden z rodziców Cie nie wyśmieje, ani nie zje, a przez Twój krok poczujesz się pewniejszy, pozbędziesz się problemu, rodzice będą brać Cie poważniej i może nawet polepszy się kontakt między Wami.

    c) Jeśli ciągle jesteś na „nie”, pomyśl i prześpij się z tym co napisałem na spokojnie.

    d) Jeżeli dopuszczasz taką myśl, że mógłbyś któremuś z rodziców powiedzieć o swoim problemie, to nie zwlekaj z tym. Im dłużej się będziesz do tego przygotowywał, tym szybciej siądzie Ci psychika, a naprawdę to nie jest takie straszne, na jakie wygląda.

    e) Skoro jesteś już na „tak”, ale nie widzisz sytuacji gdzie wchodzisz do stołowego i mówisz „Kochani rodzice, mam problem z penisem, a mianowicie mam stulejkę”, załatw to w mniej emocjonujący sposób. Na początek wybierz rodzica, z którym masz lepszy kontakt i poczekaj na odpowiednią sytuacje by uderzyć. Jaka to może być sytuacja? Przede wszystkim taka, aby owy rodzic nie był zbytnio zajęty, ani zdenerwowany. Może to być np. podczas wspólnego oglądania filmu; wspólnej jazdy samochodem; na spacerze. Zapodaj tekst typu „Eh, muszę iść do dentysty i przydało by się odwiedzić też urologa”; „Wies, mam męski problem”; „Co to jest stulejka? … To ja to chyba mam”; „Powinienem iść do zoologicznego dla mężczyzn” lub wg własnej pomysłowości. Wiem, że puls może podskoczyć, ale grunt to zrobić ten krok i wszystko będzie szło z górki. Zastanawiasz się pewnie jaka będzie reakcja rodzica? Wiedz, że na pewno nie będzie to głupi uśmiech, zapewne zapyta się „A co Ci się tam dzieje?” lub po prostu powie „Dobrze, to w tym tygodniu odwiedzimy urologa”, nie zraź się pytaniem i strachem że oczekuje od Ciebie opisania Twojego problemu ze szczegółami, wcale tego nie chcę. Po prostu odruchowo może zapytać „Co się tam dzieje”, ponieważ się martwi, Ty na to odpowiedz „Chyba mam stulejkę”, to będzie najlepsza odpowiedź i zablokuje rodzica, wątpię że będzie się dalej dopytywał, jeśli jednak uważasz to za zbyt hardcorową odpowiedź, możesz odeprzeć coś w stylu „Oj przestań, po prostu chce iść”; „Chce sprawdzić czy tam jest wszystko dobrze” lub „Wydaje mi się że coś jest nie tak i chciałbym żeby sprawdził to lekarz”. Rodzic nie powinien się dopytywać, bo dla niego rozmowa też nie jest łatwa, bo skoro masz z nim kiepski kontakt, trudno żeby on miał z Tobą dobry – zatem rozmowa będzie krępująca nie tylko dla Ciebie, ale to Ty zyskasz na niej.

    f) Jeśli rozmowa się udała, to spodziewaj się w niedługim czasie wycieczki do urologa, a co za tym idzie oswój się z myślą że niedługo będzie po problemie i zaczniesz nowe życie jako facet w pełni! Jestem z Ciebie dumny

    8. U LEKARZA

    To nie jest tak, że zakładamy buty i idziemy prosto na sale operacyjną, najpierw musimy udać się do lekarza rodzinnego lub urologa by wypisał nam skierowanie na zabieg. Taka wizyta głównie będzie opierać się na rozmowie, musimy mu wytłumaczyć co nam jest, gdy to już uczynimy, może chcieć zobaczyć nasz problem aby się upewnić, bo gdyby wypisał skierowanie, a okazało by się że problemu nie ma, miałby nieprzyjemności. Tutaj wiele osób panikuje krzycząc „Jak to?! Mam mu pokazać moje męstwo?!”, spokojnie… To jest lekarz i wierz mi że nie jesteś jego pierwszym pacjentem z tym problemem i nie jednego członka już w życiu widział, tak samo nie interesuje go czy masz małego, krzywego, długiego czy grubego, mówiąc wprost, on ma to w czterech literach. Pamiętaj też, że idziesz się pozbyć własnego problemu, a nie na casting penisów. Tak więc nie ma się czego wstydzić i obawiać.

    9. ZABIEG

    a) Jak to wygląda? Zazwyczaj tak, że zgłaszasz się wyznaczonego dnia na zabieg, dają Ci zielony płaszczyk, każą się ogolić w okolicach przyrodzenia (by nie przeszkadzało), kładziesz się na stole, dostajesz zastrzyk w swoją męskość (to znieczulenie), chwilkę wszyscy czekają aż zacznie działać, a chirurg bierze się do roboty. Zabieg trwa ok. 10-30 min. po wszystkim dowiadujesz się czy jest już w porządku, masz obandażowanego przyjaciela i wypuszczają Cie do domu – trudno się rozpisywać w tej kategorii, bo to już dzieje się indywidualnie, ale mniej więcej wygląda to tak jak opisałem (najczęściej).

    b) Obrzezanie czy plastyka? Tu trudny przed Tobą wybór, mianowicie będziesz musiał zdecydować się na jedną z trzech opcji uzdrowienia małego przyjaciela, są one następujące:

    - plastyka (czyli plastyczne poszerzenie napletka, dużym minusem jest to iż na 50% stulejka wróci, ale można zaryzykować i cieszyć się penisem w pełnym komplecie)

    - obrzezanie częściowe (czyli usunięcie napletka zazwyczaj tak, aby podczas spoczynku chował się do niego lub w niedużej mierze wystawał, a podczas wzwodu był odsłonięty, przy takim zabiegu na 25% stulejka może wrócić)

    - obrzezanie całkowite (kompletne usunięcie napletka, na 100% możesz czuć się bezpieczny, stulejka nie ma możliwości wrócić.)

    10. ZNIECZULENIE

    a) Znieczulenie zastrzykiem w penis?! Przecież to boli! Tak. Jednak da się przeżyć, a poza tym to 2-3 sekundy bólu, a spokój masz na całe życie (zazwyczaj).

    b) A nie da się uśpić na czas zabiegu? Dać się da, ale to już zależy indywidualnie od placówki.

    11. PO ZABIEGU

    Pierwsze dni po zabiegu są bardzo ważne, po każdym skorzystaniu z toalety zaleca się przemyć penisa i zmienić opatrunek, nie wystrasz się również gdy podczas „załatwiania się” pocieknie do kilku kropli krwi, to nic nie znaczy. Jeśli mowa o zaleceniach, z pewnością dostaniesz je od lekarza i to ich się trzymaj bo są one indywidualnie dla Ciebie.
    Poza tym, członek będzie bolał przez jakiś czas, będzie spuchnięty i ciekawie wyglądać nie będzie. Ale to tylko jakiś czas i wszystko w dobrej wierze, więc się nie martw, zaciśnij pięści, przeczekaj i się ciesz sprawnym przyjacielem! Do pełnej sprawności wrócisz po ok. 3 tygodniach.

    12. NADWRAŻLIWOŚĆ ŻOŁĘDZIA

    a) Czyli? Ból żołędzia na bodźce zewnętrzne, dzieje się tak kiedy to przez kilka lat główka penisa nie odwiedzała światła dziennego, lub kiedy to robiła rzadko i bez dotykowo. Najczęściej objawia się to po zabiegu usunięcia stulejki.

    b) Jak to zwalczyć i czy w ogóle się da? Tak, da się, a jak? Już tłumaczę, możemy go zahartować w ciągu miesiąca, dwóch, często go dotykając i przyzwyczajać go do dotyku, o ile nie jesteśmy po obrzezaniu całkowitym, wtedy nie mamy wyboru i żołądź przyzwyczaja się non stop, wtedy jest to możliwe już po 4 dniach, do 15 dni.

    13. NFZ & PRYWATNIE

    Czym się to różni? Prywatnie będziemy musieli wydać 500 – 1000zł, ale zabieg będzie niemal natychmiastowy, a przez NFZ będziemy musieli poczekać trochę na wolny termin. Chodzą też plotki że prywatnie robią lepiej, ale czy naprawdę? W końcu co tam można lepiej zrobić…

    14. DOMOWE SPOSOBY

    Słyszałem że istnieją domowe sposoby zwalczania stulejki? Tak, zgadza się. Polega to na naciąganiu napletka w ciepłej wodzie (dzięki czemu skóra jest bardziej rozciągliwa), po jakimś czasie regularnego ćwiczenia można osiągnąć sukces o ile jest to stulejka częściowa. Mimo wszystko istnieje duże prawdopodobieństwo że stulejka wróci.



    __________________________________________________
    Zapraszam do komentowania mojego artykułu, trochę się nad nim namęczyłem i pisałem go kilka godzin, ale mam nadzieje że przyda się on tutaj i będzie Wam służył. Pozdrawiam!
    __________________________________________________
    Artykuł został stworzony przeze mnie (Marcineks) dla www.stulejka.com i zabraniam rozpowszechniania go bez mojej zgody.

  2. Podziękowanie kumpel podziękował
    Wartościowe adam25, kumpel oznaczył jako wartościowe
  3. #2
    Junior Member
    Dołączył
    sie 2009
    Posty
    4
    Oznaczenia postów
    Świetny artykuł! Myślę ze pomoże to wielu osobom zdecydować się na zabieg.

  4. #3
    Senior Member
    Dołączył
    wrz 2006
    Posty
    369
    Oznaczenia postów
    Dobrze było by gdyby jeszcze chcieli czytać na stronie jest FAQ i wątpię żeby przynajmniej co trzeci świeży użytkownik chciał tam zaglądać :idea:
    Mam nadzieje że tu będzie lepiej fajnie że się postarałeś

  5. #4
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2007
    Lokalizacja
    Polska
    Posty
    8
    Oznaczenia postów
    ~odświeżam~

    Chciałbym prosić o przyklejenie by temat nie uciekał, a po liczbie odwiedzin widać że jest zainteresowanie :wink:

  6. #5
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2007
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    Gdzieś kiedyś ktoś zamieścił na forum taką jakby tabelkę ze zdjęciami zawierającą coś na wzór kategorii stulejki (całkowita, niepełna itp.), gdyby ktoś to miał to będę wdzięczny za podrzucenie.

  7. #6
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    hmm... tak sobie myślę - "ee, zabieg to nic, najwyżej dostane narkozę se pośpię... " albo "zabieg to nic, potem trochę poboli ale jakoś wytrzymam"..


    a)
    Ale nie wiem jak to powiedzieć rodzicom, przecież nie wejdę do pokoju i nie powiem: " Mamo, zawieź mnie do urologa, z netu właśnie dowiedziałem się że mam stulejkę! " ... prosił bym was o sprawdzone sposoby dyskretnego poinformowania rodziców o stulejce..

    b)
    głupio mi potem trochę będzie odpowiedzieć kolegom/koleżankom gdy się spytają czemu tak dziwnie chodzę/nie ćwiczę na WF (przez kilka tygodni) bo ciachali mi męskość..

  8. #7
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2007
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez -LoL|"|LoL-
    przecież nie wejdę do pokoju i nie powiem: " Mamo, zawieź mnie do urologa, z netu właśnie dowiedziałem się że mam stulejkę! "
    A dlaczego nie? To najprostszy sposób, bez owijania w bawełnę. To Twoja matka i na pewno Cię zrozumie i pomoże.

    Co do drugiego pytania - powiesz koleżankom i kolegom, że boli Cię kolano i dlatego nie ćwiczysz na WFie. A chodzisz będziesz chodził normalnie jak każdy.

  9. #8
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    Już sobie wyobrażam.. Ale czy napewno nieznasz jakiegoś dyskretnego sposobu na zawiadomienie o tym rodziców? No bo troche mi głupio...

  10. #9
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2007
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    Wiem, że to trudne, ale nikt nie zrobi tego za Ciebie. To Twoi rodzice, nie bój się ich.

  11. #10
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    no wiem ale to jakoś tak.. coś mie blokuje.. i niemoge tego z siebie wydusić.. chodzi mi o to jak to powiedzieć dyskretnie, nie wprost..

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. STULEJKA czy krótkie WĘDZIDEŁKO? (POMOCY)
    Przez Ziiomuss w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 10-06-13, 21:18
  2. STULEJKA
    Przez maciek83 w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 10-11-11, 16:05
  3. PYTANIE --STULEJKA CZY NIE????
    Przez kuba223 w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 25-07-11, 01:29
  4. GRZYBICA , STULEJKA ? nie mam pewności ! POMOCY
    Przez terraniros w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 21-02-11, 19:24
  5. STULEJKA POZABIEGU
    Przez kubajg w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 20-11-10, 21:59

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15