Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 38

Wątek: Stulejka nabyta - mój przypadek

  1. #1
    Member
    Dołączył
    kwi 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    47
    Oznaczenia postów

    Stulejka nabyta - mój przypadek

    Witajcie,
    postanowiłem założyć konto na tym forum i poprosić o porady, ponieważ zależy mi na czasie.
    Miesiąc temu z narzeczoną mieliśmy niezabezpieczony, alkoholowy wybryk. Po tygodniu (14.03) okazało się, że mamy grzybicę (prawdopodobnie złapała na basenie). Po weekendzie poszła do lekarza, dostaliśmy oboje itrakonazol + ja zalecenie smarowania 2 tygodnie clotrimazolem.
    Wcześniej już cierpiałem na krótkie wędzidełko, ale korektę chciałem zrobić dopiero po ślubie, ponieważ nie przeszkadza nam ono.
    Clotrimazol pomagał, ale z każdym smarowaniem odczuwałem, jakby zwężał się napletek. W pewnym momencie (tydzień temu) pojawiła się obrzydliwa stulejka. Jedyne co mi pozostaje, to dezynfekować się Octeniseptem.
    Poszedł wczoraj do dermatologa-wenerologa, w celu ustalenia czy grzybica jeszcze jest i w celu uzyskania skierowania do urologa.
    Pani doktor od razu wypisała na cito skierowanie do szpitala na Lindleya w Warszawie, jako że tam mają poradnię urologiczną. W poradni termin wolny w listopadzie, więc zrezygnowałem i szukam teraz czegoś szybciej. Niemniej jednak nie przestaję dezynfekować się pod napletkiem, głównie dlatego, że nad ranem wypływa mi gęsta, lepka, bezwonna wydzielina (i teraz nie wiem, czy to ropa ze stanu zapalnego, czy resztki grzybicy). Pojawia się ona także po dłuższym trzymaniu laptopa na kolanach i ogrzewaniu sprzętu.
    Dlaczego szybciej? Pod koniec sierpnia mamy zaplanowany ślub, a chciałbym jeszcze sprzęt potestować na wieczorze kawalerskim

    Teraz moje pytania:
    - Czy skierowanie obowiązuje do konkretnie wskazanego szpitala, czy mogę z nim się udać do dowolnego urologa?
    - Co polecacie, jeśli chodzi o szybkość i skuteczność działania? Zabieg chciałbym zrobić po świętach, jako że na święta wracam ze studiów do domu.
    Mam już kilka klinik na oku, ale brakuje czegoś, co spowoduje, że akurat tam pójdę. Tego głosu przesądzającego.

    Wieczorem zdjęcie z pola boju.

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2014
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    jeśli masz skierowanie do szpitala konkretnego, to jest tylko tam ważne chyba, w warszawie się nie orientuje jak jest z terminami, u prywatnego załatwiają od reki, ale to są jednak koszty

  3. #3
    Member
    Dołączył
    kwi 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    47
    Oznaczenia postów
    Dziś byłem na konsultacji w Lecznicy Profesorsko-Ordynatorskiej Alfa Lek (Warszawa, róg Ordynackiej/Nowy Świat) u dr hab. n. med. Krzysztofa Piechny.
    Na sam początek obejrzał sprzęt. Do tymczasowej dezynfekcji przestrzeni pod napletkiem zaordynował to, co i tak już używam - Octenisept.
    Zalecił wykupienie szczepionki na WZW typu B i za dwa miesiące zabieg u niego. 2 miesiące, ze względu na cykl szczepienia (w dawki w odstępie 4 tygodni). Zabieg odbędzie się u niego na oddziale, w szpitalu na Banacha. Płacę tylko za robociznę, a nie za miejsce w klinikach i materiały. Całość 130zł konsultacja + 650zł zabieg na chwilę obecną. Do tego stwierdził, że po dwóch tygodniach można już będzie iść na dziewczynki.

    Zna ktoś ww. chirurga-urologa? Jakieś opinie?

  4. #4
    Member
    Dołączył
    kwi 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    47
    Oznaczenia postów
    Czy w międzyczasie wykryta cukrzyca typu II może mieć jakiś wpływ na przesunięcie na późniejszy termin zabiegu?

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    cze 2014
    Posty
    23
    Oznaczenia postów
    siema to zalezy od lekarza ale nie powinna miec wplywu, glownie chodzi o to zebys zglosil ze masz cukrzyce i zebys mial niskie cukry do zabiegu wiadomo ze jak sie ma cukrzyce rany sie ciezej i dluzej goja wiec po zabiegu bedziesz musial zadbac o to zeby cukry byly caly czas w normie...wtedy szybciej ci sie wszsytko zagoi tez mam cukrzyce typu 2 . i przez nia mam stulejke i mam zabieg za 4 dni

  6. #6
    Member
    Dołączył
    kwi 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    47
    Oznaczenia postów
    Ja mam zabieg za kilka godzin. Cukry już ustabilizowane.
    I oby się w 3 tygodnie wygoiło, bo jadę na woodstock na kawalerski i zamierzam sprzętu poużywać.

  7. #7
    Member
    Dołączył
    kwi 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    47
    Oznaczenia postów
    Jestem po zabiegu. Zalecenia - zdjąć opatrunek po 2 dniach i potem chodzić bez niego. Zdjęcie szwów mam po 10 dniach, nić 3.0 Prolene. Lekarz starej daty i starej techniki. Sprzęt widziałem przed założeniem opatrunku. Całkiem ładnie wyglądał.
    Nic nie kazał robić, jeśli chodzi o Octenisept, opatrunek nie przeszkadza w oddawaniu moczu.
    Zabieg sam z siebie poza jednym miejscem nie bolał. Zapewne tym punktem nieco bolesnym było miejsce, gdzie było wędzidełko.

    Boli. Ale nie na tyle, żeby brać jakieś p-bólowe. Bardziej mnie wkurza nadwrażliwość żołędzi.

    Można przenieść do odpowiedniego działu, dla osób będących po. Będę pisał, jak się czuje sprzęt, po zdjęciu opatrunku zrobię zdjęcia.

  8. #8
    Member
    Dołączył
    kwi 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    47
    Oznaczenia postów
    Doba druga.
    Zgodnie z zaleceniami zdjąłem opatrunek. Niestety, konieczne okazało się założenie nowego. Zaraz dzwonię do lekarza dowiedzieć się, czy to coś poważnego, ale po prawej stronie, patrząc z góry, jest otwarta rana szerokości ok 1-1,5 mm. Od razu oczywiście poleciała krew. Zastanawiam się, czy to tak ma być, czy mi podczas wzwodu rano puścił szew. Pozostałe są w stanie nienaruszonym, a nie widziałem w tym miejscu opatrunku, aby się jakiś zaplątał.

    Co do sprzętu ogólnie. Oponki praktycznie nie ma, dwa spuchnięte miejsca po znieczuleniu są jedynie widoczne, jako fioletowe plamki.
    Z racji szybkiej konieczności zatamowania krwawienia i założenia opatrunku zdjęć nie ma.

  9. #9
    Senior Member
    Dołączył
    kwi 2014
    Posty
    497
    Oznaczenia postów
    Jak pojawia się epizod z krwawieniem, przyłoż gazik i przytrzymaj na 5min w miejscu krwawienia, jak przestanie krwawic to wsadz go z powrotem w opatrunek i trzymaj go w slipach pionowo w gore

  10. #10
    Member
    Dołączył
    kwi 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    47
    Oznaczenia postów
    Założyłem opatrunek, zadzwoniłem do chirurga. Powiedział, że nie ma powodu do niepokoju, ale słusznie, że założyłem na nowo opatrunek (mam szkolenie z pierwszej pomocy, więc się znam na tym). Krwawienie nie wyglądało na zwykłe plamienia, tylko na nie załapne brzegi rany, bo długość około 3 cm.
    Z trzymaniem pionowo jest problem... zawsze jak tak zaczynam trzymać, to dostaję niewielkiego wzwodu i wolę żeby sobie leżał.

    Ile mniej więcej dni trzeba się męczyć z nadwrażliwością żołędzi?

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Dziwiny przypadek
    Przez derdi95 w dziale Inne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 27-11-13, 21:52
  2. Czy moj przypadek to stulejka ?
    Przez Tyoril w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-04-13, 17:39
  3. stulejka nabyta - zabieg obrzezania - zycie po
    Przez sylwek1 w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 29-03-13, 03:17
  4. Stulejka całkowita nabyta
    Przez fr0st w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 26-05-12, 18:16
  5. Mój przypadek obrzezania na NFZ
    Przez emek_2006 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 17-02-12, 15:46

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37