Strona 2 z 8 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 80

Wątek: Stulejka + krótkie wędzidełko (przed zabiegiem + dalsza relacja!)

  1. #11
    Senior Member
    Dołączył
    lut 2014
    Posty
    540
    Oznaczenia postów
    Zawsze, po kazdym zabiegu na naszym przyjacielu trzeba nosic penisa w gore. Chodzi tu o ukrwienie...

  2. #12
    Senior Member
    Dołączył
    wrz 2014
    Posty
    392
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez Klaus1 Zobacz posta
    Zawsze, po kazdym zabiegu na naszym przyjacielu trzeba nosic penisa w gore. Chodzi tu o ukrwienie...
    Stosuję tą metodę od dzisiaj i faktycznie "przyjaciel" jakoś lepiej się czuje, takie pierwsze odczucia po przespanej nocy, nawet nie miałem większych problemów ze wzwodami nocnymi. Dzięki za informacje. Wracając jeszcze do pytania o antybiotyk, to odpowiadam: unidox solutab, taka jego nazwa.

  3. #13
    Senior Member
    Dołączył
    wrz 2014
    Posty
    392
    Oznaczenia postów
    7 dzień po zabiegu.

    Nie widzę większych różnic w moim "sprzęcie" - krew jak nie lała się tak nie leje się i zapewne tak już zostanie na dobre. Coraz bardziej ciekawi mnie sytuacja tej "oponki", która znajduje się pod żółędziem.. nie zmniejsza się ona zbytnio. Tereny pozabiegowe pielęgnuje tak jak do tej pory, tzn. 2x dziennie moczenie w Rivanolu i 2x na dzień zmiana opatrunku na nowy, świeży. Oprócz tego łykam zalecony przez lekarza antybiotyk wraz z ochroną. Jeśli opuchlizna nie zmniejszy się do jakiś sensownych rozmiarów w tym tygodniu to będę chyba zmuszony skontaktować się z moim "oprawcą".

  4. #14
    Senior Member
    Dołączył
    wrz 2014
    Posty
    392
    Oznaczenia postów
    9 dzień po zabiegu.

    Oponka pod żołędziem widocznie zmalała - osobiście liczę, że za kilka dni całkowicie się jej pozbędę. Rozpocząłem "walkę" z siniakiem na dolnej części "sprzętu", traktuje go altacetem na opuchliznę i tutaj widzę też postgęp, niewielki, bo niewielki ale jest i zamierzam to kontynuować. Sytuacja szwów wygląda średnio, aczkolwiek też progresowo. Jestem dobrej myśli na kolejne dni. Nadal stosuje te same środki pielęgncyjne co do tej pory, jedynie dokupiłem sobie flaszeczkę Rivbanolu, bo tamtego mi znacząco ubyło. Jutro postaram się wrzucić jakieś zdjęcia.

    PS
    Nie wiem czy miało/ma pozytywne lub negatywne znaczenie, ale musiałem sobie ulżyć.. ręcznie - obyło się bez bólu, ale starałem się to robić umiejętnie, by nie uszkodzić się zbytnio.. od razu lżej człowiekowi

  5. #15
    Senior Member
    Dołączył
    wrz 2014
    Posty
    392
    Oznaczenia postów
    10 dzień po zabiegu.

    Oponka bez zmian, niestety.. rana goi się dość słabo, nie widzę większych różnic między tym co było kilka dni temu, a dzisiaj. Zobaczymy jak będzie dalej. Chciałem dzisiaj skonsultować to wszystko z moim lekarzem telefonicznie, jednak nie odbiera telefonów, spróbuję później. Zamieszczam dwa zdjęcia, aktualne.

    imgur: the simple image sharer
    imgur: the simple image sharer

    Uprzedzając pytania - to żółte to skutek płukania w Rivanolu.

    Jakieś sugestie/propozycje na kolejne kilka dni? Chętnie wysłucham sensownych porad.

  6. #16
    Member
    Dołączył
    paź 2009
    Posty
    53
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez Makintosz Zobacz posta
    10 dzień po zabiegu.

    Oponka bez zmian, niestety.. rana goi się dość słabo, nie widzę większych różnic między tym co było kilka dni temu, a dzisiaj. Zobaczymy jak będzie dalej. Chciałem dzisiaj skonsultować to wszystko z moim lekarzem telefonicznie, jednak nie odbiera telefonów, spróbuję później. Zamieszczam dwa zdjęcia, aktualne.

    imgur: the simple image sharer
    imgur: the simple image sharer

    Uprzedzając pytania - to żółte to skutek płukania w Rivanolu.

    Jakieś sugestie/propozycje na kolejne kilka dni? Chętnie wysłucham sensownych porad.
    I jak tam kolego? Dodzwoniłeś się do lekarza? Jak "oponka" ?

  7. #17
    Senior Member
    Dołączył
    wrz 2014
    Posty
    392
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez PodejrzewamStulejkę Zobacz posta
    I jak tam kolego? Dodzwoniłeś się do lekarza? Jak "oponka" ?
    Przed chwilą rozmawiawłem ze swoim lekarzem prowadzącym zabieg, jednocześnie moim urologiem. "Oponka" zniknie samoczynnie i nie mam czym się przejmować, ponadto nie muszę stosować już Rivanolu. Dzisiaj skończyły mi się antybiotyk, którego również nie muszę "odnawiać" - tak więc teoretycznie tylko upływ czasu może pomóc mojemu "sprzętowi" i w taką wersję wierzę.

    Znikła cała opuchlizna (siniaki) na dolnej częśći "przyjaciela", więc tylko kwesia gojenia się w miejscu wędzidełka i zmniejszającej się opuchlizny, tzw. oponki.

  8. #18
    Senior Member
    Dołączył
    wrz 2014
    Posty
    392
    Oznaczenia postów
    Wczoraj wieczorem "pobawiłem się" nieco z szwami i większość z nich wypadła przy mojej lekkiej pomocy. Obyło się bez większego bólu i nakładu czasu. Zostało mi ich kilka, około 3-4, ale też są na dobrej drodze do ich usunięcia. Gdyby nie obecność "oponki" to sprzęt wyglądałby całkiem, całkiem, a tak to opuchlizna psuje cały efekt. Miejmy nadzieję, że do kilku dni zniknie na dobre. Co do pielęgnacji pozabiegowej: nie biorę antybiotyku, nie moczę w rivanolu ani nie noszę opatrunku - daje "przyjacielowi" nieco poodychać i wierzę, że będzie miało to pozytywny skutek w szybszej rekonwalescencji. Jedyne z czego korzystam obecnie to plaster, który pomaga mi utrzymać "sprzęt" ku górze. Postaram się wrzucić wieczorem jakieś zdjęcia.

  9. #19
    Senior Member
    Dołączył
    wrz 2014
    Posty
    392
    Oznaczenia postów
    Wyciągnąłem pozostałe szwy, obyło się bez większego bólu i rozlewu krwi Opuchlizna pozostała - to jedyny "problem" z jakim się obecnie zmagam. Wierzę, że w końcu zniknie, a sprzęt wtedy będzie już w pełni gotowy do działania Dzisiaj wieczorem udostępnie aktualne zdjęcia.

  10. #20
    Senior Member
    Dołączył
    wrz 2014
    Posty
    392
    Oznaczenia postów
    18 dzień po zabiegu.

    Brak szwów i brak specjalnej pielęgnacji "sprzętu" (zgodnie z zaleceniem lekarza). Oponka minimalnie się zmniejszyła, ale nadal jest widoczna. Rana goi się nienajgorzej, jedynie w miejscu wędzidełka nie wygląda to tak jakbym sobie tego życzył. Zamieszczam dwa zdjęcia, są one sprzed kilku minut.

    Pierwsze zdjęcie wygląda dość dramatycznie, w zasadzie jakbym miał dziurę i to poważną w "koledze" - jednak w rzeczywistości nie jest tam tak źle, a w ciągu ostatnich kilku dni spore zmiany na plus zosstały tam zauważone.

    1) http://i.imgur.com/up9l3NC.jpg
    2) http://i.imgur.com/mM0C8HP.jpg

    Stulejka z pewnością została zlikwidowana, ale co do krótkiego wędzidełko to na ten moment trudno to ocenić, ale chyba też nie ma najgorzej.

Strona 2 z 8 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Stulejka i krótkie wędzidełko
    Przez Mordimerek w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 03-11-13, 00:00
  2. Pare godzin po + dalsza relacja
    Przez piesu w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 37
    Ostatni post / autor: 31-10-13, 19:14
  3. Czy moje wędzidełko jest za krótkie ? Obawa przed stosunkiem
    Przez pablo9999 w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 22-08-13, 20:55
  4. Help.. Stulejka czy za krótkie wędzidełko ?
    Przez Piotr54321 w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 11-02-13, 19:56
  5. Stulejka czy krótkie wędzidełko.
    Przez Matrix666 w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 19-11-10, 11:26

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15