Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Wątek: Stulejka - częściowe obrzezanie

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2018
    Posty
    3
    Oznaczenia postów

    Stulejka - częściowe obrzezanie

    Witam wszystkich
    Jestem kilka godzin po zabiegu. Po powrocie do domu pojawiło się kilka wątpliwości. Otóż lekarz stwierdził, że nie trzeba opatrunku, bo nie ma dużego krwawienia. Przyłożył tylko gazę. Z krwi zrobiły się skrzepy, niefajnie to wygląda, a kąpiel zalecił dopiero jutro. Czy może to tak wszystko z zaschniętą krwią zostać do rana? Po sikaniu kazał tylko psikać Octeniseptem. Tak robię. Druga sprawa, to że u lekarza po zabiegu napletek był nasunięty na żołądź, można było go odciągnąć i nasunąć z powrotem. W domu gdy odchyliłem gazę okazało się, że napletek całkowicie się zesunął i nie chciał wrócić na miejsce. Dzwoniłem do lekarza, który powiedział, że mam się nie obawiać, że coś uszkodzę czy zerwę szwy, ale muszę go naciągnąć na żołądź żeby nie powstał załupek. Udało się do połowy, część żołędzi nadal widoczna, ale rowek pod napletkiem. Gdy znów owinąłem gazą i założyłem majtki, po jakimś czasie sprawdzam i to samo - napletek się całkowicie zsunął. Myślicie, że jak opuchlizna zejdzie będzie lepiej?
    Dziękuję za wszystkie rady i uwagi
    Pozdrawiam.

  2. #2
    Member
    Dołączył
    lut 2018
    Posty
    62
    Oznaczenia postów
    Rób tak jak mówi doktor - on wie najlepiej, bo zna sytuację.

    A co do drugiej części pytania, to się nie wypowiadam, bo nie wiem i sam ma jeszcze spora opuchliznę grubo ponad 2 tygodnie po zabiegu, ale tylko w miejscu szycia.
    Ostatnio edytowane przez wieczny_stulej ; 17-03-18 o 16:46

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2018
    Posty
    3
    Oznaczenia postów
    Dziś rano było gorzej. Napletek się zsunął i nie dałem rady naciągnąć go na żołądź z powrotem. Tyle się naczytałem na różnych forach, że postanowiłem nie czekać, tylko pojechałem na SOR. Najpierw pani urolog stwierdziła, że w ogóle nie ma potrzeby pilnie nic robić i wystarczy jak jutro pójdę do lekarza wykonującego zabieg. Nie odpuszczałem i w końcu zobaczyła i zrobiła co trzeba (nie pamiętam kiedy tak mnie coś bolało). Założyła plaster, chyba na złość, bo będzie bolało przy zdejmowaniu. Jutro pójdę do lekarza, który robił zabieg. Może coś jest nie tak zrobione, skoro napletek się daje zsunąć ale jest problem w drugą stronę. Boję się, że okaże się, że coś jest źle i będą jakieś komplikacje, powikłania. Szwy strasznie uwierają, swędzą.

Podobne wątki

  1. dr Michalski obrzezanie częściowe - relacja
    Przez ksiusiu w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 11-05-16, 09:15
  2. Pytania pozabiegowe (częściowe obrzezanie)
    Przez Książe w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 06-03-15, 13:31
  3. obrzezanie / obrzezanie częściowe / plastyka
    Przez michałek w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 14-01-14, 00:04
  4. 15.10.2013 - częściowe obrzezanie
    Przez krzyskrzys20 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 09-11-13, 18:39
  5. obrzezanie częściowe a low & loose
    Przez kazachstan w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 13-07-12, 19:19

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37