Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Wątek: Stulejka calkowita moja historia

  1. #1
    Member
    Dołączył
    gru 2012
    Posty
    36
    Oznaczenia postów

    Stulejka calkowita moja historia

    Na wstepie witam wszystkich.
    Zacznijmy od poczatku (nie wiem czy to odpowiedni dzial jak co to przeniescie). Wiec do rzeczy mialem stulejke calkowita praktycznie od zawsze. Bylem dzieckiem jakies 7/8 lat jezdzilem po lekarzach z rodzicami zeby zwalczyc ten problem jeden z nich na sile sciagnal mi napletek cos tam zerwal po tym krotki zabieg chyba plastyka straszny bol, cwiczenia i dalej bol. Bylem maly zaniedbalem to i od nowa stulejka wrocila. Od tej pory strasznie balem sie lekarzy, tego bolu ogolnie wszystkiego zwiazanego ze stulejka. Dopiero w wieku 19 lat postanowilem raz na zawsze pozegnac sie ze stulejka. Balem sie cholernie bo wspomnienia z dziecisntwa nie dawaly mi spokoju ten bol przy naciaganiu napletka itp jednak zaciskajac zeby powiedzialem rodzicom ze chce sie tego pozbyc oczywiscie mi w tym pomogli (wybor lekarza itp). Stalo sie poszedlem do urlogoa zabieg na poczatku marca. Balem sie cholernie mozna smialo powiedziec ze dzien przed zabiegiem sikalem w majtki ale zaciskalem zeby i mowilem sobie ze wszystko bedzie ok najbardziej balem sie bolu gdyz jestem malo odporny na bol niektorych cos szczypie a mnie bardzo boli ale powiem wam szczerze na zabiegu kompletnie nic nie czulem mila atmosfera i 0 BOLU!!. Po zabiegu czekalem na wypis ze szpitala, najgorsze bylo lezenie na tym lozku i czekanie az wreszcie opuszcze ten szpital bo strasznie boje sie szpitali/lekarzy. Wkoncu sie stalo zostalem wypisany pojechalem do domu pierwsze pare dni nie nalezaly do najprzyjemniejszych i nie mowie tu o nocnych wzwodach bo mnie wogole nie bolaly tylko denerwowalo mnie przyklejanie zoladzia do opatrunku/majtek to bylo najgorsze. Nastepnie jakies 5/6 dni po zabiegu zalowalem ze wogole tam poszedlem wszystko spuchniete obolale podczas dotyku bo mialem nadwrazliwosc myslalem ze mnie szlak trafi. Najwiekszym bolem bylo to ze nie moglem nic robic jezeli chodzi o sprawy seksualne z moja dziewczyna staralem sie zeby wogole nie dochodzilo do wzwodu bo wszystko sie przyklejalo i nie powiem bolalo. Dzis mija 20 dzien od zabiegu i chyba jestem najeszczesliwszym czlowiekiem na ziemi nie dosc ze moj maly wreszcie jest sprawny to czuje sie psychicznie duzo lepiej i nie chodzi mi tu o relacje z kobietami bo przed zabiegiem gdy mialem stulejke nie mialem problemu z dziewczynami chodzi mi glownie o to ze czuje sie teraz tak jakby silniejszy. Cale zycie balem sie tej stulejki tego bolu ogolnie tego wszystkiego bo z dziecinstwa zostala mi trauma jezeli chodzi o jakiekolwiek zabiegi. Do rzeczy radze wszystkim "stulejkowiczom" pozbycia sie swojego problemu naprawde to nie boli, ja wiem ze wyobrazacie sobie niewiadomo co bo sam sie nakrecalem przed zabiegiem i po zabiegu ze cos bedzie zle ze cos bedzie bolalo. Prawda jest taka ze wiekszy bol mialem gdy nie moglem nic z dziewczyna zrobic przez to ze bylem po zabiegu niz sam zabieg czy kuracja po nim. Naprawde nie ma sie czego bac a jezeli boicie sie isc na zabieg ze wzgledu na bol to posluchajcie ; ). Od dziecka potrafilem ze zwyklego szczepienia uciec bo mnie bolalo/ lub balem sie bolu. Wizyta u dentysty wygladala tak ze rodzice trzymali mi rece i nogi i dopiero wtedy lekarz mogl ogladnac moje zeby. Jestem strasznym panikarzem i malo odporny na bol a z reka na sercu mowie wam to nie boli!. Przepraszam za bledy lub jakies powtorzenia pisze troche zaspany . Podsumowujac jezeli to czytasz i masz stulejke obojetnie jaka nie boj sie podnies glowe do gory i zrob cos z tym jestes przeciez mezczyzna nie baba wiec wez sie za to a jezeli chodzi o bol to zaufaj nie boli az tak strasznie jak Ci sie wydaje. + Dziekuje wszystkim na tym forum bo dzieki wam podjelem decyzje zeby udac sie na zabieg gdyby nie wy to pewnie siedzial bym teraz przed kompem i znowu sie uzalal nad soba ze nie potrafie nawet zaspokoic swojej dziewczyny. Stulejka to bardzo maly problem 30min zabiegu i po krzyku okolo miesiac zeby sie wszystko zagoilo i jestes jak nowonarodzony. Problem ze stulejka sie sam nie rozwiaze a tracicie przez to tylko cenne chwile w swoim zyciu wiec do roboty chlopaki i cieszcie sie z zycia ; )))).

  2. #2
    Member
    Dołączył
    lut 2013
    Posty
    93
    Oznaczenia postów

    Re: Stulejka calkowita moja historia

    bardzo fajnie napisane;D i wiem jak sie chlopie cieszysz z podjecia decyzji. niestety ja jeszcze czekam na wizyte z urologiem i boje sie ze na zabieg bede dlugo czekal;( ale coz zrobisz

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 01-01-14, 17:35
  2. Wyćwiczona stulejka - moja krótka historia
    Przez Booom w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 06-01-13, 21:57
  3. Stulejka pełna - moja historia i pytania [tuit3raz]
    Przez tuit3raz w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 30-08-12, 16:28
  4. Stulejka calkowita (chyba)
    Przez Adiemus w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 21-06-12, 19:53
  5. Po obrzezaniu całkowitym - moja historia + pytanie
    Przez sfolek w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 04-09-10, 00:07

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36