Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Wątek: Rok po zabiegu - dla wątpiących...

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2017
    Posty
    2
    Oznaczenia postów

    Rok po zabiegu - dla wątpiących...

    Zaczynałem oswajanie się z tematem przed zabiegiem od tego forum. Minął rok. Życie toczy się dalej, ale już bez problemów związanych ze stulejką.
    Wszelkie obawy mijają szybko, penis przyzwyczaja się do nowych warunków może nieco dłużej ale dla komfortu po prostu WARTO.

    Imgur: The most awesome images on the Internet

    Tak to u mnie wygląda. Nie żałuję niczego.

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    kwi 2015
    Posty
    137
    Oznaczenia postów
    penis przyzwyczaja się do nowych warunków może nieco dłużej
    Możesz to rozwinąć? Czy wrażenia podczas seksu i masturbacji są gorsze, lepsze czy takie same, jak przed zabiegiem?
    A może było tak, że przez kilka miesięcy seks był dużo gorszy i dopiero potem wszystko wróciło do normy, przyzwyczaiłeś się do zmienionych doznań?

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2017
    Posty
    2
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez oxis Zobacz posta
    Możesz to rozwinąć? Czy wrażenia podczas seksu i masturbacji są gorsze, lepsze czy takie same, jak przed zabiegiem?
    A może było tak, że przez kilka miesięcy seks był dużo gorszy i dopiero potem wszystko wróciło do normy, przyzwyczaiłeś się do zmienionych doznań?
    Odczucia są... inne. Zasadniczo zmienia się wrażliwość na bodźce, odkryta część na początku atakowana jest z każdej strony, przez odzież, ręcznik itd. Z czasem przywykasz do tego i zauważasz że bodźce nie są tak silne i codzienne obchodzenie się z tym jest całkowicie niezauważalne.
    Owszem, dotyk w dalszym ciągu jest przyjemny chociaż aktualnie moja kobieta najwięcej przyjemności daje mi np. poprzez zajmowanie się obszarem poniżej samej główki. Ta z kolei jest stymulowana w trakcie seksu, który jest też inny - trwa dłużej, łatwiej kontrolować i to samo w sobie przekłada się na nieco inne równie wspaniałe odczucia.

    Trudno mi ocenić zmiany na przestrzeni czasu w odniesieniu do seksu samego w sobie. Ze względu na niewielką stulejkę współżycie było możliwe, ale najczęściej kończyło sie naderwaniami od wewnętrznej strony napletka i koniecznością 2 tygodni "postoju" na wygojenie. Teraz nie mam tego problemu, komfort jest zupełnie inny i tylko z tego powodu jest po prostu lepiej. Nigdy nie rozważałem obrzezania dla samego obrzezania, w tych kategoriach nie podejmę decyzji w niczyim imieniu.

    Masturbacja - na szczęście moja żona lubi seks i nie mam z tym problemu. Bardzo sporadycznie - w sytuacji gdy po prostu muszę . Nie umiem ocenić czy jest lepiej czy gorzej.

  4. Podziękowanie oxis podziękował

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35