Witam,
Jak często macie okresy ustąpienia objawów zapalenie prostaty ( samoczynne lub w wyniku leczenia )? Choroba jak wiadomo może się zaostrzać lub przechodzić w łagodny przebieg, ja męczę się już od 10 miesięcy, raz jest trochę lepiej, raz gorzej. W lepszym okresie przy unikaniu czynników ryzyka ( nie palić, nie pić alkoholu, nie siedzieć, ostrożnie z seksem, unikać ostrych przypraw itp. ) można żyć.. chociaż to i tak wegetacja dla zdrowego poza tym 40 latka. W okresie zaostrzenia często nie chce się żyć.
Jak to u was wygląda, czy występują okresy całkowitego ustąpienia objawów, tzn. możecie żyć tak jak przed zachorowaniem? Jak długo trwają te okresy "ozdrowienia"? Pytanie oczywiście przede wszystkim do osób z dłuższym stażem choroby. Jest szansa na chociaż przejściowy powrót do normalnego życia??