Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

Wątek: przemyślenia wiele lat po zabiegu obrzezania

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2010
    Posty
    2
    Oznaczenia postów

    przemyślenia wiele lat po zabiegu obrzezania

    witam
    mój post nie będzie dotyczył bezpośrednio stulejki... będzie raczej przemyśleniem 26 letniego faceta, któremu kiedyś kiedyś dawno wycięto ten mały, na pozór błahy fałd naskórka... na pozór...
    jako małemu chłopcu poddano mnie zabiegowi. nie pamiętam dlaczego. przez mgłę pamiętam tylko to że był straszny ból przy oddawaniu moczu. szczerze mówiąc nie wiem jaką metodą przeprowadzono zabieg... z opisów i fotek które tu przeglądam żadna nie pasuje w 100% do mojego przypadku. a szkoda, bo bardzo mnie to ciekawi. ale widać nie dowiem się już nigdy. tak czy siak górną część napletka usunięto aż do podstawy żołądzi, natomiast na spodniej części prącia jest znaczny fałd skórny, wędzidełko tez w normie.
    ale w przeciwieństwie do większości z Was, ja nie uważam że brak tego fałdu skórnego to coś fajnego. wręcz przeciwnie. żałuję, że nigdy nie doświadczę tego jak to jest mieć te kilka centymetrów skóry więcej. nie wspominając już o funkcji fizjologicznej jaka spełnia napletek. ot choćby fakt wprowadzania członka do pochwy- napletek odgrywa tu niebagatelną rolę. jak by to powiedzieć... staram się być zawsze delikatny, ale zdaję sobie sprawę z tego, że kobietom z obrzezanym facetem jest trudniej przyjąć penisa. pomijam już kwestię wizualne. jednym się podoba a innym nie. ja żałuję, że nie było możliwości bym sam zdecydował. a może była, ale wiadomo jak to za czasów komuny było ze szpitalami- jak jest okazja to tniemy. ile panie doktorze? rzućmy monetą itd... żeby nie było, nie wygląda to fatalnie i dlatego się nad tym zastanawiam. bardziej myślę nad tym, czy nie było innej opcji.
    do tej pory w zasadzie nie chce z nikim rozmawiać na ten temat. z moimi pannami też tematu nie podejmowałem. jedne się domyśliły a inne pewnie nie. no właśnie. swoją drogą ciekawe co na to kobiety. wiadomo- twoja kobieta nigdy nie powie ci ze masz spier......go ptaka czy coś w tym stylu. zresztą nie wyobrażam sobie, by powiedzieć tak po prostu, zarwanej przygodnej partnerce o tym ze nie mam napletka. ok, stałej partnerce jeszcze ujdzie, ale w innej sytuacji to dla mnie nie do pomyślenia.
    zmierzając do meritum sprawy... jestem obrzezany i wcale nie uważam tego za coś fajnego. a czytając Wasze forum można odnieść wrażenie, że czyta się o zrobieniu sobie fajnej fryzury czy coś podobnego. nie to że mój sprzęt mi się nie podoba, czy nie akceptuje go. jest ok, spełnia swoje każde powierzone mu zadanie. traktuje to raczej jak strata ważnego dla faceta organu spełniającego swoją fizjologiczną rolę- niebagatelną. i wydaję mi się, że tak powinno przedstawiać się ten zabieg. na pewno nei rozumiem facetów, którzy mając zdrowego członka poddają się temu zabiegowi. pzdr

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    paź 2009
    Posty
    301
    Oznaczenia postów
    "kobietom z obrzezanym facetem jest trudniej przyjąć penisa" - niby dlaczego? nie ma absolutnie zadnej roznicy.

    a fizjologiczna rola napletka jest prawie zadna, dlatego tez pol swiata z powodzeniem funkcjonuje bez niego.

    nie masz powodu do przejmowania sie.

  3. #3
    Member
    Dołączył
    lut 2009
    Posty
    50
    Oznaczenia postów
    no niezły wywód....widac ,że z natury jesteś chyba pesymistą.....tak jak napisał chłop wyżej.....połowa świata tak funkcjonuje i chyba tragedi nie ma...pozdrawiam..więcej optymizmu życzę

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2008
    Posty
    5
    Oznaczenia postów

    Re: przemyślenia wiele lat po zabiegu obrzezania

    Cytat Zamieszczone przez sżjo
    ...zdaję sobie sprawę z tego, że kobietom z obrzezanym facetem jest trudniej przyjąć penisa....
    Mnie również zadziwia to stwierdzenie :roll:

    Mój napletek został na stole operacyjnym a moja kobieta nie narzeka..

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2010
    Posty
    24
    Oznaczenia postów
    Stary pierniczysz:P

  6. #6
    Member
    Dołączył
    sty 2010
    Posty
    54
    Oznaczenia postów
    Facet złapał doła i sie chciał wyżalić

  7. #7
    Member
    Dołączył
    sie 2009
    Lokalizacja
    Śląsk
    Posty
    52
    Oznaczenia postów
    A ja rozumiem, że komuś się nie podoba, iż został obrzezany.

    Po pierwsze nigdy bym się nie poddał temu zabiegowi, gdyby nie stulejka - nie poprawia się natury - bez powodu.

    Po drugie większość uczestników forum zdecydowała się na poddanie zabiegowi, a autor posta nie miał tej możliwości. To wielka różnica.

    Po trzecie Nie doświadczył tego jak by mu było z napletkiem, nie może tego porównać.

    Po czwarte wreszcie zabieg został wykonany niechlujnie.

    Jestem zwolennikiem cięcia, jeśli nie ma innego wyjścia, ale go nie gloryfikuję. Uważam, że profilaktyczne obrzezanie jest nadgorliwością.
    Natomiast uważam również, że jeśli jest taka konieczność lepiej to zrobić w dzieciństwie, tylko winien to robić profesjonalista.

  8. #8
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2010
    Posty
    2
    Oznaczenia postów
    niestety większość, poza adeptwiedzy nie zrozumiała mojej wypowiedzi. zastanawiam się nad tym niechlujnie... z tego co wiem robił to chirurg dziecięcy. ale patrząc na fotki właśnie zastanawiam się którą metodę zabiegu zastosował. jak rozumiem nie zostawia się nigdy ani centymetra napletka? pytam poważnie bo nie wiem tego, a u mnie właśnie nie ścięto do zera. nie jestem homo ale moze macie linki do fotek jak wygląda penis w zależności od różnej techniki zabiegu?
    co do kobiety- żadna kobieta nie powie swojemu partnerowi ze ma brzydkiego penisa. zresztą penis to wcale nie jest najbardziej pociągająca dla kobiety część ciała. fallusem trzeba dobrze malować- jak pędzlem, a to czy jest krzywy czy prosty czy ciemny czy jaki tam, ma mniejsze znaczenie.

  9. #9
    Senior Member
    Dołączył
    wrz 2006
    Posty
    369
    Oznaczenia postów

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2010
    Posty
    12
    Oznaczenia postów
    No cóż, współczujemy Tobie, że nie mogłeś sam o sobie decydować. Ja się obrzezałem z powodu stulejki i co prawda mógłbym wybrać tylko plastykę, ale ze mną jest tak, że jak w czymś się wyróżniam, to po prostu czuję się lepiej

    Prawda jest taka, że 'inny' wygląd pena może przeszkadzać co najwyżej pustym 'pukadeukom' na dyskotece, stałej kobiecie, mającej uczucia, będzie to bez różnicy.

    Brak napletka traktujesz jako wadę. Jak pisali poprzednicy, jest to kompletnie bez różnicy, czy go masz, czy nie, zresztą nie każda, jak to określiłeś, 'zarwana przygodna partnerka' jest idealna. Ty możesz nie mieć napletka, ona może mieć niewydepilowane miejsca intymne, bądź za małe/duże piersi. Co to zmienia? Nic.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Po zabiegu obrzezania
    Przez arczi85 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 21-05-13, 15:58
  2. dwa dni po zabiegu obrzezania :)
    Przez patryk_kedziorski w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 21
    Ostatni post / autor: 19-05-13, 14:28
  3. stu. całkowita - mam chęć, ale wiele obaw... [Rzeszów]
    Przez Krzys w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 27-02-13, 14:46
  4. 1,5 roku po zabiegu, przemyślenia i refleksje :)
    Przez kwiatek8914 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 27-01-12, 19:00
  5. 2 tyg po zabiegu obrzezania
    Przez Banas921 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 15-04-11, 23:08

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35