Witam,
Mój post dotyczy dziwnych dolegliwości prostaty. Istotne jest to że w Styczniu miałem zabieg usunięcia kamieni z moczowodu. Jednak przed zabiegiem miałem problemy związane z bólem odbytu, ból pojawiał sie jedynie po oddaniu stolca, regularnie się wypróżniałem rano, ból pojawiał sie godzine po wypróżnieniu, raz był mocniejszy raz słabszy, po południu zupełnie przechodził. Po wykonaniu zabiegu wszystkie objawy bólowe związane z bólem odbytu zniknęły. Po zabiegu brałem antybiotyk Cipronex, w czasie 10 dniowej kuracji wszystko było w porządku, świetne samopoczucie, brak bólu w okolicach odbytu. Jednak tydzień po zakończeniu brania antybiotyku ból powrócił, byłem u urologa na wizycie, opisałem mu dolegliwości, zbadał prostatę i stwierdził lekkie powiększenie. Zalecił furaginę i prostamol uno. Dolegliwości się zmniejszyły, jednak miesiąc po furaginie znów mam ból po wypróżnieniu. Jest dokładnie tak samo że przechodzi on popołudniu. Dodam że czasami podczas oddawania moczu, niewielka ilość moczu po zakończeniu mikcji wypływa. Nie oddaje moczu w nocy, śpię dość dobrze, był okres że budziłem się ciągle niewyspany. Ból w kroczu(okolicach odbytu) objawia się takim jakbym ciągnieniem krocza, uczuciem ciężkości. Lekarz zalecił mi przyjście na wizytę kontrolną po wcześniejszym zrobieniu posiewu, ale pewnie w posiewie nic nie wyjdzie bo miałem robione 2 przed zabiegiem na kamienie i było czysto. Czy ktoś może miał podobne dolegliwości?