Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 15

Wątek: Prostata czy guz odbytniczy

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2008
    Posty
    6
    Oznaczenia postów

    Prostata czy guz odbytniczy

    Witam wszystkich. oto moja historia:
    jakieś 9 lat temu zgłosiłem się do urologa z objawami: częstomocz, bóle w podbrzuszu, dyskomfort w czasie wytrysku. Diagnoza- zapalenie prostaty, leczenie standardowo antybiorykiami nie skutkowało powiedziano mi ze jest to nieuleczalne i musze z tym żyć. odpusciłem, nie było wtedy na tenmat tej choroby w internecie zbyt wiele wiadomości.

    2003-2004 piłem rózne zioła uprawiałem sport i brałem suplementy i witaminy. efekt- czułem się dośc dobrze. Na moje niesczeście trafilem na lekarza urologa z tarnowskich gór twierdzacego ze potrawi wyleczyc każede zapalenie prostaty.
    2004-2005 kosztowne leczenie (okoló 10 000) antybiotykami i autoszczepionką. prostata według urologa po leczeniu zdrowa, mimo że dolegliwości wcale mi się nie zmniejszyły, wręcz przeciwnie. DOSTALEM LEKKIEGO ZAPALENIA ŻOŁĄDKA I ZACZĘŁO DZIAĆ SIĘ COŚ Z MOIM UKŁADEM POKARMOWYM- BÓLE BRZUCHA WZDECIA, KRWAWIENIA.
    TRAFILEM DO SZPITALA, ALE TAM POWIEDZIANO MI ZE TO NIC POWAZNEGO I ZALECILI PRZEISC NA DIETE.
    Nastepnie bylem jeszcze u dr w tarnowskich górach, który mimo nieskutecznosci poprzedniej terapi namawiał mnie na nastepną.powiedziałem ze moze innym razem gdy przestanie mi dokuczac brzuch.
    i tak doczekałem do września 2007, leczac sie na żoładek.
    wrzesien 2007 wizyta u dr w tarnowskich górach. OBIAWY TAKIE JAK NA POCZATKU CHOROBY, BOLE W KROCZU JEDNAK SIE NASILIŁY I ODCZUWWAŁEM KŁUCIA W CZASIE WYTRYSKU I DZIWNE NAPIECIE W OKOLICY ODBYTU. LEKARZ NA TO , ZE WYSZTKO JEST OK ALE JAK CHCE TO MOGE ROZPOCZAC KURCJE - CZYLI ZNOW PRZYGOTROWAC SIE NA WYDATKI, POWIEDZIALEM ZE NA RAZIE NIE MAM PIENIĘDZY NA CO USŁYSZALEM ZE "NIE JESTESMY ORGANIZACJĄ CHARYTATYWNA" A TAK WOGÓLE TO ZE NIEC NIE POWINNO MNIE BOLEC ITP.

    Skołowany postanowilem dac sobie spokój z lekarzami i zajac sie pisaniem pracy magiisterskiej i egzaminami. Skonczylem studia ale bule w kroczu mi zyc nie dawały.
    wrzesień 2008 poszedłem do urologa w częstochowie.STWIERDZIL ON GUZ ODBYTNICZY, WYCZUL GO BADANIEM RĘKĄ DOKLADNIE TAM GDZEI ,OWIŁEM WCZEŚNIEJ LETKIEWICZOWI ZE MNIE BOLI, 1 CM NA LEWO OD PROSTATY. STWIERDZIL ZE ZAGRAZA ON MOJEMU ZYCIU. CZEKAM TERAZ NA BADANIA W INSTYTUCIE ONKOLOGI W GLIWICACH
    NIE MUSZE CHYBA MOWIĆ JAK WAŻENE JEST WCXZESNE WYKRYCIE RAKA- JA W LATACH 2006-08 CHODZILEM NIE TYLKO DO 2 UROLOGÓW ALE TAKŻE DO LEKARZA 1 KONTAKTU I GASTROLOGÓW I NIKT NIC NIE WYKRYŁ I KAZDY MNIE ZBYWAŁ.
    A TERAZ NIEWIADOMO CO BEDZIE.
    doktor z częstochowy powiedział ze guz ten uciskając prostate i pęcherzyki nasienne mógł dawać objawy podobne do zapalenia prostaty. TE PBJAWY BAGATELIZOWANO WYSYŁAJĄC MNIE WRECZ DO PSYCHIATRY.
    SZUKAM TERAZ 1 PO STUDIACH PRACY I NIE WIEM CO DALEJ BEDZIE.
    NA PEWNO NIE OMINIE MNIE OPERACJA
    GÓZ MA WIELKOŚC POMARANCZY, I ROZRASTAŁ SIE NA PEWNO PARĘ LAT- W TYM CZASIE NIKT MI NIE POMÓGŁ. A LETKIEWICZ CHCIAL TYLKO, BYM BRAL ANTYBIOTYKI I AUTOSZCZEPIONKE I CIAGLE PRZYJEZDZAŁ NA WIZYTY!!!!!M PROSILEM O DODATKOWE BADANIA I NIC NIE ZROBIŁ W TYM KIERUNKU- JAK SUGEROWALEM ZE MOZE DOLEGA MI COS INNEGO KRECIL GŁOWĄ - BYM MU NIE WCHODZIL W KOMPETENCJE.
    POZDRAWIAM WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW I ŻYCZĘ DUŻO ZDROWIA

  2. #2
    Member
    Dołączył
    lip 2007
    Posty
    83
    Oznaczenia postów
    Zgadza sie tez byłem w tarnowiskich gorach.Letkiewicz to złodziej i kretacz numer jeden skasował mnie tez na 800 zł za posiewy ktore wyszły jałowe.Jestem pewien ze to on skasowal forum po 40 bo miał tam opinie wystawiana przez innych ze to i wyłocznie złodziej.Radze wam unikac UROGENU LEATKIWICZ TO OSZUST !!!!!!!!!!!!

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2008
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    Mi nawet nie chodzi o to, że to drogi lekarz. Problem w tym że mimo przedstawianych przezemnie obiawów swiadczacych, że mogę byc na cos innego chory niż na zapalenie prostaty NIE POMÓGŁ MI, WRECZ ZASUGEROWAL BYM DAŁ SOBIE SPOKÓJ ZE ŚLEDZENIEM OBJAWÓW. A tyle mowi się o konieczności odpowiednio wcześniejszego wykrycja nowotoru. Zbywali mnie też inni lekarze - ALE SPOŚRÓD NICH TO ON MIAŁ NIBY NAJWIEKSZE KOMPETENCJE!!!
    DOKTOR Bryc od razu stwierdzil jak mnie niedawno badał, że moim gównym problemem moze byc guz w sąsiedztwie prostaty i jelita grubego a nie sama prostata. cZEKAM NA DALSZA DIAGNOZE W KLINICE ONKOLOGII.

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2008
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    Jestem po serii badań w Instytucje Onkologii w Gliwicach. Wykazały one, że nie jest to guz odbytniczy tylko guz w obrebie kości krzyżowej uciskajacy jelito grube prostate oraz przewody moczowe i głowne naczynia krwionośne w miednicy małej.
    Ma on niestety wymiar jabłka i czeka mnie ciężka operacja.
    najgorsze w tym wszystkim jest to , że przez 8 lat leczono mnie na prostatitis bądz prostatodynie bez żadnych efektów, jakieś 2 lata temu objawy stały sie nie do wytrzymania i niby nic nie dało się zrobić. Guz ten wyczuwalny jest przez odyt co stwierdziło kilku lekarzy u których się konsultowałem obecnie, natomiast szanowny pan z urogenu leczac mnie przez 3 lata nic takiego nie stwierdził, mówił ze to boli prostata a w koncu ze nic nie boli i bym dał sobie spokój.
    PISZE O TYM WSZYSTKIM BO MAM OBJAWY TYPOWEGO ZAPALENIA PROSTATY - TAKIE JAKIE CZESTO MAJA UCZESTNICY TEGO FORUM.
    i radze nie zwalac wszystkkich bolów w okolicy miednicy na prostate.
    dziwi mnie jak urolodzy mogli przeoczyc guz takiej wielkości mimo ze mowiłem ze oprócz objawów z oddawaniem moczu boli mnie coś w brzuchu.
    Pozdrawiam

  5. #5
    Member
    Dołączył
    lis 2007
    Lokalizacja
    Redditch
    Posty
    92
    Oznaczenia postów
    Jak bys sie dobrze zakrecil i troche sciemnil moze wywalczylbys jakies odszkodowanie, albo chodz troche pograzyl tego debila u ktorego leczyles sie na prostate.
    Dokladnie tak jak mowisz, ludzie bezmyslnie uwazaja ze maja problem z prostata gdyz tak powiedzieli im lekarze by sie ich jak najszybciej pozbyc, przypisac leki i dowidzenia. Ja mialem problem z miesniami dna miednicy ktore bedac w ciaglym skurczu ucisskaly na naczyni krwionosne, ograny, nerwy w obrebie miednicy malej, a lekarze leczyli mnie na ZGK i srodmiazszowe zapalenie pecherza. Radze sie wszystkim cierpiacym obudzic i wziazdz sprawy we wlasne rece. Pozdrawiam

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2008
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    W cywilizowanym kraju pewnie bym dostał odszkodowanie albo taka sytuacja wogóle by nie maila miejsca. Teraz mówią mi że guz jest bardzo wielki i ciężki do operowania. A wcześniej : kierowali od psychiatry, mówili że to prostata i że jestem przewrażliwiony itp. i bym dał sobie spokój.
    Najbardziej wkurza mnie fakt, że musiałem wziąśc urlop zdrowotny na uczelni i to nie z powodu tegfo guza( wtedy i nim nie wiedziałem) tylko od psychiatry -po stwierdzono u mnie nadwarazliowść i depresje - ciekawe kto by jej nie miał jak by miał takie dolegliwości bulowe + kilkadziesiąt wizyt w WC dziennie.
    TERAZ MI MÓWIĄ, ZE MAM TYPOWE OBJAWY NEUROGENNE ZWIĄZANE Z UCISKIEM GUZU NA KRĘGOSŁUP, PECHERZ MOCZOWY I PROSTATE A TAKZE JELITO GRUBE.
    Takie "typowe" ze przez kilka lat leczyli mnie na coś innego i nawet chcieli zrobić wariata.

  7. #7
    Member
    Dołączył
    lis 2007
    Lokalizacja
    Redditch
    Posty
    92
    Oznaczenia postów
    Bardzo ci wspolczuje, ale nie lam sie chlopaku, operacja i po kilku miechach dojdziesz do siebie. Ja nie wiem co bym zrobil na twoim miejscu, siekiera i leca glowy urologow. Najwazniejsze ze w koncu wiesz co jest grane i musisz byc dobrej mysli, ze operacja sie uda.
    Powodzenia

  8. #8
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2008
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    Jestem już po operacji- wycięto mi 12 centymetrowego guza w pobliżu kręgoslupa i pęcherza moczowego. niestety guz wrósł w połaczenia nerwowe sterujace kontrolowaniem oddawania moczu i kału i tam nie ryzykowano jego usunięcia ze wzgledu na konsekwencje takiego kroku. Gdybym trafił jakieś 3 ;4 lata temu do dobrego lekarza a nie do Urogenu to pewnie operacja zakonczyła by się pełnym sukcesem, gdyż guz zaczoł wrastac w polaczenia nerwowe stosunkowo niedawno.
    jak mi powiedziano guz uciskał pecherz moczowy i przewody moczowe wiec nic dziwnego ze nie moglem oddac moczu i chodziłem czesto do WC. niestety niektorzy nieodpowiedzialnie lekarze woleli zwalic te obiawy na problemy z prostatą i psychiką. w konsekwencji musze teraz liczyc ze czesc guza ktora została nie bedzie rosnąc ponownie.
    jak powiedzial mi operujący lekarz wszelkie problemy z oddawaniem moczu i kału nie moga byc bagatelizowane, jak antybiotyki nie pomagaja na prostate to trzeba szukac wszelkich innych przyczyn.
    gdybym nadal leczył sie w urogenir to pewnie bym trafił do psychiatryka bo tam twierdzono ze jestem zdrów.
    na szczescie spotkałem dobrych lekarzy ktorzy zrobili mi operację bez zadnych łapówek czy drogich wizyt - w sumie cieli przez 4 godziny 2 ordynatorów i 2 pomcników w szpitalu nr 4 w Bytomiu. serdecznie im za to dziekuje.

  9. #9
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2007
    Posty
    21
    Oznaczenia postów
    Czyli klinika Urogen Tarnowskie Góry ul. Korczaka 40 to dyletanci ktorzy szkodza pacjentom. Dr Letkiewicz jak sie okazuje jest wyjatkowo niekompetentny i ma pacjeta gleboko gdzies.
    Historia ktora opisales jest skandaliczna, ja bym na twoim miejscu podjal kroki prawne przeciwko Letkiewiczowi.

  10. #10
    Senior Member
    Dołączył
    wrz 2008
    Posty
    107
    Oznaczenia postów
    Witam.
    Przeczytałem z uwagą powyższe posty. I szczerze nie chcaiłbym się znależć w takiej sytuacji - nie zazdroszczę, coś strasznego...

    Najgorsze już za Tobą...życzę Ci byś jak najsybciej poerócił do pełni sił.
    Zasługujesz na to po czymś takim.

    Pozdrawiam.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Prostata, Kamica Nerkowa
    Przez sandarak24 w dziale Prostata
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 07-05-13, 11:21

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35