• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Problem z penisem i wielka nie pewność

kali1995

New member
Szczerze mowiac to taka roznica :shock: az nabralem ochote na zabieg zeby miec wreszcie spokoj....

Plan dzialania mam taki - odpisuje mi lekarz z klinki, mowi ile kosztuje zabieg, itp.
Ide się zapisac pod koniec wakacji
Pod koniec wrzesnia po zabiegu
Rehabilitacja do konca pazdziernika...
..od listopada jestem meżczyzną !!!
 

kali1995

New member
Jak narazie oby sie udalo bez rozmowy z rodzicami zdobyc kase i zrobic zabieg bo chce byc samodzielny
ale wakacji i wypadu nad morze nie odpuszcze, chce sie pobawic, chyba nie ma nic zlego ze chce poczekac z zabiegiem i nie zrobie go w wakacje...
oby tylko nie napatoszyla sie jakas chetna laska bo wtedy jak odmowie to bedzie wstyd przy kolegach ze jestem "cipa" i ze nie umiem laski przeleciec :oops: ale za rok juz pelen serwis !! :)

a samurai ty do 22 roku zycia tez tak zyles ? bez seksu i dziewczyn ? i jak zareagowal lekarz na taki przypadek w takim wieku ?? troche obciach ?? robili ci jakies badania oprocz tych potrzebnych do zabiegu ?
 

samurai

New member
Dokładnie, 0 sexu. Do tego nieśmiałość i specjalne unikanie bliższych kontaktów z kobietami, żeby nie wylądować w łóżku (a kilka chętnych było...).
Od czasu kiedy dowiedziałem się, że mam stulejkę to odkładałem to "na później" - a bo szkoła, a bo wyjazd, a bo coś tam innego. I ciągle miałem świadomość, że nic się nie zmieni do czasu zrobienia zabiegu :)

A jak lekarz zareagował? Poprosił o maksymalne ściągnięcie napletka (nawet w spoczynku mi się żołądź nie odsłaniała) i skomentował tylko: "Uuu, niedobrze. Trzeba to uciąć. Szkoda, że pan nie przyszedł z tym 10 lat temu".
Badań żadnych jak prywatnie - pytają tylko ile ważysz żeby wiedzieć ile dać znieczulenia.

BTW. Na samym zabiegu była jeszcze młoda asystentka (często kobiety asystują chirurgom) - a i tak atmosfera była niezła ;)

A u mnie tak to wyglądało 23 dni po zabiegu (z lewej strony szybciej szwy puściły więc dłużej się goi):
http://i.imgur.com/UpDMMhr.jpg
 

kali1995

New member
Ale ja moge sciagnac napletek w stanie spoczynku bo to juz raz zrobilem w szpitalu i d 9 roku zycia rodzice mi tlumaczyli...
tylko ze mi sie zadzierzgnal raz przez cewnik i chirurg musial interweniowac...

jak mi stoi to moge rozciagac skore ale jak widze ze jz lekko schodzi to boje sie dalej zeby nic sie zerwac albo zeby nic nie zapieklo sie jak w tym szpitalu

co najlepsze gdyby nie pechowa sytuacja w szpitalu t dalej zylbym w nieswiadomsci i gdybym sciagnal napletek przy jakiejs dziewczynie to bylby taki smrod bo higiena jest slaba...i jeszcze byla by mozliwosc ze nie naciagne skory...
a teraz mam swiadomosc ze musze sie pilnowac co w tym wieku ejst...straszne
 

kali1995

New member
Edit jeszcze chce coś napisać

Czytam niektóre historie, to w jednej z nich chłopak, który był całkiem obrzezany musiał leżeć w szpitalu, spędzać tam noc itp...ja tak nie chce, bo to automat jeśli chodzi o to, że rodzina się dowie i znajomi. A chce to załatwić po kryjomu.

Druga sprawa - znieczulenie. Czy to zastrzyk w żołądź ? jak tak to kaplica....

No i trzecia... jakie są negatywne, ewentualne skutki całkowitego obrzezania ? co mi grozi jak coś pójdzie nie tak ?

Bo wtopić tyle kasy ile wołają w klinkach to już na porządnie...
 

samurai

New member
1. Jak robisz z NFZ w szpitalu to procedura wygląda inaczej :p
Niektórzy robią zabieg pod narkozą (!!!) i wtedy nawet do 3 dni w szpitalu leżą...
A tak to często musisz przyjść rano, czekać kilka godzin na swoją kolej, a po zabiegu zostać w szpitalu na noc.

2. Zastrzyk dostajesz w trzon penisa - w żadnym wypadku nie w żołądź :p I na serio, jest to praktycznie bezbolesne (sam się wyrywałem przed zrobieniem pierwszego zastrzyku, ale jak mnie ukłuli to momentalnie się uspokoiłem, bo to nic nie boli).

3. Praktycznie nie da się spieprzyć tego zabiegu. Ale nawet jak coś by nie wyszło, to po prostu albo będziesz miał trochę większą bliznę, albo dłużej będzie się goiło. W razie czego można zrobić poprawkę.
 

dzonydep

New member
Najczęściej przy zabiegu obrzezania całkowitego wszystko jest git. Przy zabiegu plastyki/częściowego obrzezania prawdopodobieństwo, że coś nie wyjdzie jest nieco większe - ale to nie wynika to tylko z tego, że chirurg coś sparoli, tylko też od tego, jak się czlowiek regeneruje - jak tworzą mu się blizny.

Co do zdrowia, to chyba koledzy dość jasno się wyrazili, jakie są zdrowotne konsekwencje.

Co do rodziców. Tu chodzi o Twoje zdrowie, a nie jesteś dla nich chyba 'młodym człowiekiem który kręci się po mieszkaniu', tylko ukochanym synkiem ;P Serio, jeśli można winić kogoś za to, że się przeziębił (bo nie założył szalika), tak nie można nikogo winić, że masz stulejkę. To nie jest Twoja wina, masz problem ze stulejką, to trzeba to rozwiązać, i tyle.

Co do kasy.... masz ponad 18 lat, możesz pójść w wakacje do jakiejś dorywczej pracy, i ewentualnie zarobić na taki zabieg. Jeśli nie, to NFZ. Tam, gdzie robiłem zabieg lekarz powiedział, że na NFZ się dłużej czeka, ale robota jest wykonana tak samo - ich nie interesuje zasadniczo, kto płaci ;)

Co do kolegów - jakby się miało wydać? Nie chodzisz do szkoły przez kilka dni, a potem masz opatrunek. Naprawdę twój wacek to nie jest ich interes. Jeśli nawet miałoby się wydać (prysznic po wfie chociażby), to zawsze możesz olać kretyna, najlepsza opcja.
Jeśli nie, to obróć całą sytuację w żart w stylu "-co cię tak interesuje mój penis, ze się w niego wpatrujesz" i to z ziomka będą polewać, a nie z Ciebie. Albo "nie jestem Żydem, tylko Arabem, więc mnie nie wk*****j, bo wysadzę cię w powietrze i będę miał w niebie 100 dziewic, a ty będziesz rozsmarowany po korytarzu." (trochę jazda po stereotypach jeśli chodzi o Muzłumanów, ale sami widzimy, jak to teraz wygląda.... ;S).

Co do dziewczyn, pewności siebie, w sumie to najważniejsza kwestia, poza zdrowiem. Ja co prawda nie miałem stulejki, ale zaczynała mi się robić (napletek pękał, bliznowacił się, i zrobił się przyciasny, w dodatku był długi). Wędzidełko też miałem za krótkie, i kiedyś je zerwałem... w kobiecie. Teraz się z tego brechtam, ale wtedy nie było mi do śmiechu. Ten problem się pogłębiał, stosunki były bolesne (nawet w prezerwatywie). Żaden fun, jak jesteś z kobietą, bzykasz sobie, boli w trakcie, a potem za jakiś czas pobzykałbyś sobie, a tu wacek obolały. To tylko objawy fizyczne, ale co to robi z psychiką. Człowiek robi się niepewny, nieśmiały. Nie czuje się w 100% facetem, unika kobiet. Ma zakodowane, że "po co gadać z laskami, jak i tak nie zawojuję w tym polu". Ja tak miałem. Czekałem długo na zabieg, 9 mies, w tzw. międzyczasie rozstałem się z tą dziewczyną, z którą byłem. Oczekiwanie na zabieg, czucie się gorszym, ból po rozstaniu - rozwaliło mnie to dość znacznie. No ale wracam na dobry kurs, wraca pewność siebie i widać tego efekty :) Małe, ale zawsze ;)

Co do samego zabiegu - chłopie, byłeś cewnikowany, miałeś rurkę w pindolu, to boisz się paru zastrzyków cienką igłą w trzon penisa i napletek? Po zabiegu oczywiście, że może zaboleć, być niewygodnie, może spuchnąć i polecieć trochę krwi. No ale to zabawa skalpelem, nie piórkiem. Ale sam zobaczysz, jak będziesz widział szybkie zmiany wraz z upływem czasu.

Także nie bój się, ten zabieg ma Ci pomóc. Po zabiegu będziesz normalnym, zdrowym facetem z malutkim bonusikiem w postaci braku napletka, a to trochę egzotyczne w naszym kraju.

P.S. Taki patent, apropo pokazywana wacka.... Obecnie sobie studiuję, a wiadomo, jak to na studiach, nauka, nauka, nauka :)
No ale zdarzało się parę razy, że wracałem w środku nocy do domu, napierdolony jak świnia no i jakoś się rozebrałem do waleta, ale nie zawszy było wystarczająco dużo mocy, aby się ubrać. No i zasypiałem. Mieszkam w studenckim mieszkaniu, w pokoju nie mieszkam bynajmniej sam. ;-) I na lajcie. Tylko czasem współlokator powiedział "Ogarnij się Marcin" ;-)
 

kali1995

New member
Caly czas mam obawy i nie pewnosc.. Szkoda ze nie zalatwilem tego jak bylem mniejszy bo wtedy swiadomosc byla mniejsza.
w dzisiejszych czasach bycie obrzezanym i bycie po zabiegu penisa w takim wieku to wstyd, wierzcie mi...
no i kasa...nie mam jak jej zarobic bo mam szkole i w wakacje juz zaplanowane, chyba bed emusial cos sprzedac...
 

Heyman

New member
Chyba raczej w dzisiejszych czasach to już nie jest taki obciach... Dawniej wiązało się to z różnymi stereotypami (np. żyd) i pewnie większość mężczyzn myślała, że w promieniu 100 km nie ma takiego drugiego. Dziś w dobie oświecenia i chociażby dostępu do informacji w internecie wszystko jest łatwiejsze. Jak widzisz "pre-diagnoza" Twojego problemu została Ci objawiona przez kilku gości, z których żadnego nie widziałeś na oczy... Co do wstydu, to poczytaj jak dziewczyny się na to zapatrują (bo chyba Twoim celem nie jest aprobata estetyczna ze strony kolegów...). Ja zagłębiłem się w temat i okazało się, że jest spora grupa dziewczyn, która wręcz uwielbia penisy po "moddingu", większość nie widzi/czuje specjalnie różnicy... Oczywiście są też takie, którym to jakoś będzie przeszkadzało, ale w sumie jak dziewczyna będzie kochała, to i to powinna zaakceptować ;).

PS. Tkwienie w takim stanie w tym wieku jest moim zdaniem powodem do 10x większego wstydu ;).
 

kali1995

New member
Tak twienie w tym to jest straszny wstyd jak koledzy rozmawiają o seksie o dziewczynach a ja tylko sobie wyobrazam jak to by moglo byc ze mna...
poza tym moje osiedle nie jest tolerancyjne, chodza na mecze, na murach jest anty jude itp. ja to wszystko mam w dupie ale sam fakt ze osoby z ktorymi sie zadaje chodza na mecze i wypisuja takie hasla daje do myslenia. Poza tym 18 latek obrzezany to troche egzotyka....

druga strona to cholera nie możność zrobienia niczego po zabiegu...ok juz zrobie sobie ten zabieg i co dalej ? blizny i bół któy może się wydac

nie mowie o wspolnym prysznicu czy nawet o WF, o codziennym zyciu.

SPrawdzalem moj kalendarz na ten rok, najblizszy termin bez zadnych wyjazdow sluzbowo-szkolnych do niemiec, bez zadnych wyjazdow hobbystycznych juz zaplanowanych i bez jakiejs aktywnoci fizycznej to 15 grudnia...15 grudnia NA 100% MOGĘ MIEĆ ZABIEG jeśli się zdecyduje...czy jest szansa, ze jak 15 grudnia bede miec zabieg to na sylwestra bedzie juz dobrze ?
 

shogo

New member
Na sylwestra będziesz mógł się pobawić ale nie za bardzo brać się za seks. Druga sprawa koniec roku i nfz to raczej też kiepska perspektywa.

Odnośnie wyzywania od żydów itd. Człowieku, czy ty chodzisz z penisem na wierzchu po osiedlu? Uczepiłeś się kolegów jakbyście się spotykali na grupowej masturbacji czy świecili jajami gdzie tylko popadnie
 

kali1995

New member
shogo napisał:
Na sylwestra będziesz mógł się pobawić ale nie za bardzo brać się za seks. Druga sprawa koniec roku i nfz to raczej też kiepska perspektywa.

Odnośnie wyzywania od żydów itd. Człowieku, czy ty chodzisz z penisem na wierzchu po osiedlu? Uczepiłeś się kolegów jakbyście się spotykali na grupowej masturbacji czy świecili jajami gdzie tylko popadnie

Po 1 nie chce NFZ tylko prywatnie ;)

Po 2 koledzy przecież widzą mnie pod prysznicem na basenie, a jak spotkam dziewczynę to ona może komuś powiedzieć... i takie tam.
 

shogo

New member
A no tak, spory problem z tym basenem bo trudno powiedzieć że miałeś problem z tą częścią ciała. Komu dziewczyna powie?? W moim przypadku nikt poza laską o tym nie wie, nawet rodzina
 

kali1995

New member
chodzi o mniej wiecej taka scene...

jest impeza, poznam jakas dziewczyne, poniesie nas i na drugi dzien wszyscy wiedza o moim penisie...
 

dzonydep

New member
Równie dobrze dziewczyna może powiedzieć, że masz małego/zakrzywionego, albo że masz rozstępy. Czy to jest powód, żeby nie chodzić z dziewczyną do łóżka?

Rozpatrujesz kwestię zabiegu pod względem "dziewczyna komuś coś powie", "koledzy się będą śmiali". To takie dojrzałe......

Skoro tak bardzo przejmujesz się zdaniem kolegów nt. twojego penisa, to zdecyduj się na plastykę - będziesz wyglądał jak nieobcięty, a będziesz w pełni funkcjonalny. I zdrowy.
 

kali1995

New member
dzonydep napisał:
Równie dobrze dziewczyna może powiedzieć, że masz małego/zakrzywionego, albo że masz rozstępy. Czy to jest powód, żeby nie chodzić z dziewczyną do łóżka?

Rozpatrujesz kwestię zabiegu pod względem "dziewczyna komuś coś powie", "koledzy się będą śmiali". To takie dojrzałe......

Skoro tak bardzo przejmujesz się zdaniem kolegów nt. twojego penisa, to zdecyduj się na plastykę - będziesz wyglądał jak nieobcięty, a będziesz w pełni funkcjonalny. I zdrowy.

Ale zrozum ze z powodu rozstepow czy malego penisa nikt nie bedzie mnie tepil i nie bedzie wyzywal od zydow.

A plastyka jest totalnie nie dla mnie. za duzo pier*dolenia sie w tancu, moze wrocic do mnie moj problem a obrzezanie calkowite rach ciahc i spokoj na cale zycie.
 

dzonydep

New member
Stawką jest twoje zdrowie tak naprawdę.

Plastyka beee, bo mogą być komplikacje. Obrzezanie beeeee, bo koledzy będą wyzywać od Żydów. Musisz sam zadecydować, masz 18 lat, jesteś dorosły.
 

samurai

New member
Musimy zmienić nazwę tego forum na "Mniejszość żydowska w Polsce".

kali1995 - jeszcze nigdy nie widziałem, żeby ktoś tak bardzo się przejmował zdaniem innych (kolegów, kiboli, tępych lasek na 1 wieczór).

Od 3 stron gadamy o tym samym, a ty co chwilę zmieniasz zdanie.

Zdecydowałeś się na zabieg to idź i się zapisz - jak to zrobisz, to będziesz miał potem z górki.
Najpierw utnij napletek, a dopiero potem martw się resztą - innego wyjścia na normalne życie nie masz. A koledzy za Ciebie dziewczyny nie zapłodnią :)
 

Podobne tematy

Do góry