Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Wątek: Problem z lekarzem...

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2013
    Posty
    2
    Oznaczenia postów

    Problem z lekarzem...

    Cześć!

    Oczywiście jak reszta osób tutaj borykam się z podobnym problemem (stulejka całkowita)
    Zebrałem się w końcu i poszedłem do lekarza - w sumie przyszło mi to dość łatwo. Zostałem skierowany przez rodzinnego prosto do chirurga. Miałem mieszane uczucia - byłem pewny że lepiej najpierw do urologa, no ale cóż.
    Chirurg przyjmował hurtowo. Wszedłem, powiedziałem co i jak. Położyłem się etc. etc. Lekarz gwałtownym ruchem ściągnął napletek (nie bolało nic) i mówi że wszystko jest ok, nie ma żadnej stulejki. Ale przecież była - nie raz próbowałem ściągać i nic. A w zwodzie to już w ogóle jest bardzo, bardzo wąski otwór. U lekarza chyba po prostu komandor był strasznie wychłodzony i skurczony (nie wiedziałem że może być aż tak mały : D) i dlatego ta skóra zeszła... Lekarz kazał przyjść za dwa miechy, w wannie pracować z tym w ciepłej wodzie (sic! mam 17 lat) i smarować dodatkowo jakąś maścią (coś na L, nie pam[i]ętam nazwy - nawet mi tego nie zapisał....). Pierwszy raz byłem u takiego lekarza, maca mnie obcy facet więc wiadomo, troszkę się zestresowałem i nic nie powiedziałem, nie zapytałem bo byłem mocno zdziwiony (że ściągnął, że nie trzeba zabiegu etc.). Więc pożegnałem się i wyszedłem. Dopiero na korytarzu się zdenerwowałem że trafiłem znowu na konowała :/
    Co teraz robić? Czy ćwiczyć w wannie (podobno jakieś pęknięcia mogą powstać, mikro blizny?) czy iść do innego lekarza. Jak tak to do urologa czy znowu do chirurga jakiegoś?
    Proszę Was o pomoc, jestem niesamowicie wkurzony na siebie że tak spaprałem sprawę....

    Czy ktoś może wie jak się nazywa ta maść? Miałem nią smarować napletek. Pewnie jakaś rozciągająca? Lekomedi czy jakoś tak ; d

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    cze 2012
    Posty
    452
    Oznaczenia postów

    Re: Problem z lekarzem...

    Idź do rodzinnego po skierowanie do urologa, powtarzam UROLOGA, a jak sie będzie stawiał to zmień rodzinnego :P.

  3. #3
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów

    Re: Problem z lekarzem...

    Byłeś u weterynarza - poety :shock: nic sam nie ćwicz dopóki nie zobaczy tego "Normalny" lekarz, urolog.

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2013
    Posty
    2
    Oznaczenia postów

    Re: Problem z lekarzem...

    Wczoraj troszkę w tej wannie ćwiczyłem, udało się ściągnąć (troszkę się przestraszyłem że nie dam rady spowrotem, były takie posty na tym forum) No ale dałem. Nie jest to jednak komfortowe ćwiczenie ; d Nic nie boli na szczęście, ale człowiek jakoś tak się lęka. Mimo wszystko w zwodzie sobie tego nie wyobrażam.

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    gru 2012
    Posty
    8
    Oznaczenia postów

    Re: Problem z lekarzem...

    Witam !
    Ja się męczyłem z lekarzami przez 16 lat i teraz dopiero trafiłem na konkretnego lekarza,bo poczytałem tu forum..Mój krótki opis masz tu http://www.stulejka.com/phpBB/viewto...12642&start=15 romek79
    Więc znajdź konkretnego lekarza Urologa jak pisał kolega wyżej i idź do niego.Zobacz czy tutaj nie ma jakiegoś z twojego regionu http://www.stulejka.com/phpBB/viewforum.php?f=6
    Pozdrawiam i życzę powodzenia !!!
    romek79

Podobne wątki

  1. stulejka 16 lat co z lekarzem?
    Przez mariusz22 w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 07-12-13, 23:21

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35