Witam was drodzy użytkownicy
przed wczoraj miałem operacje wędzidełka zostałem w szpitalu na noc ,po przespanej nocy stwierdzono że wszystko jest ok rana nie krwawi lekarz przepisał mi jakąś maść i tabletki, dziś spałem już w domu budzę się rano i zaobserwowałem że rana obficie krwawi (czego nie było wcześniej) ,czy to nie dziwne że po 2 dniach zaczęło krwawić? a drugie pytanie jak sobie z tym radzić ?, czy mogę dalej smarować te szwy skoro to krwawi? ,lekarz mówił że nie potrzebuje opatrunku czy jednak w tej chwili jest to konieczne? i czy muszę tą ranę myć?:/

z góry dziękuję za waszą pomoc
edit. aha i jeszcze jedno pytanie , widziałem że wiele osób pisało o rumianku ..chciałbym się do tego zastosować ale nie do końca wiem jak mam go myć żeby nie podrażnić ..moczyć jakiś wacik w rumianku i przyciskać do szwów ?
możliwe że moje pytania wydadzą się śmieszne , ale nie chce popełnić jakiejś gafy więc nie dziwcie mi się : P dzieki