Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 25

Wątek: Podniecenie - jak wytrzymać?

  1. #1
    Senior Member
    Dołączył
    sie 2011
    Posty
    138
    Oznaczenia postów

    Podniecenie - jak wytrzymać?

    Dziś mijają 3 tygodnie od zabiegu. Lekarz zalecił abstynecję sekualną na okres 6-8 tygodni. Zawziąłem się i postanowiłem tyle wytrzymać bez aktywności seksualnej. Jednak nie jest to takie proste, żeby tak hop siup z osoby aktywnej na dłuższy okres stać się pasywną bez dużego wysiłku. Jakiś tydzień temu przypomniało mi się, że kiedyś czytałem, że Kalms działa stopująco na popęd seksualny. Stwierdziłem co mi tak spróbuję. Rzeczywiście muszę przyznać, że na jakiś czas pomogło. Ale ostatnie trzy dni są już cięższe. Może organizm uodpornił się na dawkę, a może to kwestia tego, że ładnie się goi i człowiek jest zadowolony (bo będzie lepiej, bo ładniej wygląda, bo ta trudna decyzja już za mną, bo w końcu spokojnie śpię w nocy, bo erekcje nie są już bolesne... można by wymienać jeszcze trochę...). Teraz pytanie filozoficzne. Jak żyć? W najlepszym wypadku stosownie do wytycznych lekarskich jestem na półmetku. :/ W pracy ciężko wysiedzieć. Piękne kobiety wszędzie, a w domu ta jedna Ukochana! No i jak tu wytrzymać? Macie jakieś sposoby?

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    cze 2012
    Posty
    413
    Oznaczenia postów

    Re: Podniecenie - jak wytrzymać?

    Cześć.
    Ogólnie z tego co piszesz wynika, że tak naprawdę mógłbyś już się spokojnie zmasturbować To na jakiś tam czas powinno dać pewną ulgę. Ja także należę do osób o wyjątkowo wysokim popędzie i bałem sie jak ja to wytrzymam. Do tego stopnia byłem zdesperowany, że "zwaliłem" sobie wieczorem przed zabiegiem podczas kąpieli hahaha.
    Jakie miałeś szwy? Jeśli nierozpuszczalne, to zapewne masz je już usunięte, więc nie widzę przeszkód spróbować seksu z partnerką, jednak na początek lepiej aby to zrobić bardziej "czule" niż "na ostro".. wiesz, żeby niczego nie uszkodzić.
    Jeśli masz natomiast szwy rozpuszczalne, poczekaj aż wszystkie wypadną/rozpuszczą się.
    PS. Jeśli pytasz jak tu wytrzymać.. hmm przede wszystkim staraj się unikać jakichkolwiek bodźców, które mogą być przyczyną podniecenia. .. wiem, że to trudne

  3. #3
    Senior Member
    Dołączył
    sie 2011
    Posty
    138
    Oznaczenia postów

    Re: Podniecenie - jak wytrzymać?

    Pan_Ahmed szwy mam rozpuszczalne, ale większość jeszcze trzyma. Mam jeszcze takie trzy miejsca (w tym to po wędzidełku), gdzie mam jeszcze strupy, które się mocno trzymają. Nie chciałbym, żeby puścily (a zdarzało się po nocnej erekcji (ostatni raz w sobotę). O unikaniu bodźców wiem, ale sam zdajesz sobie sprawę, że teoria teorią, a praktywa praktyką. Wniosek taki, że choć staram się unikać to i tak mi się chce. Ech

  4. #4
    Senior Member
    Dołączył
    cze 2012
    Posty
    413
    Oznaczenia postów

    Re: Podniecenie - jak wytrzymać?

    No ciężko jest, ja jakoś przez pierwsze dwa dni po zabiegu nie miałem nawet ochoty myśleć o kobietach, zapewne ze stresu i wielkiego aczkolwiek bardzo pozytywnego szoku, że nareszcie jestem obrzezany.
    Ale teraz, rozpoczął się mój 4 dzień po zabiegu i łatwo z tym nie jest.... Już mi dzisiaj ze 3 razy stanął za dnia właśnie przez różne myśli. A dodam, że 4 dni po zabiegu erekcje są nadal trochę nieprzyjemne (dziwny ścisk od szwów i opatrunku, jakby penis był w kagańcu). :P
    Po prostu musimy wytrzymać, postarać się o tym nie myśleć, a jak dopadają nas myśli o seksie, to tłumić je myśląc o czymś obrzydliwym, albo wkręcając sobie, że coś może się złego stać ze szwami jak "wacek" stanie itp. ..
    Moja recepta:
    1. Nie oglądac przysłowiowego "redtube'a" ani nie wchodzić na jakiekolwiek stronki erotyczne i czaty,
    2. Unikać czegokolwiek co może wywołać podniecenie, lub jakiejkolwiek sytuacji, przez którą może nam stanąć, (poprosić partnerkę, aby starała się nie prowokować - niech przez ten czas zachowuje się jak zakonnica),
    3. Zająć sie czymś (słuchać muzyki, poczytać książkę, oglądać TV),
    4. Jeśli już dopada erekcja, to starać sie ją "zgasić" jak najszybciej np:
    a) myśląc o czymś co nas przeraża, zniesmacza, zawstydza, wywołuje negatywne emocje,
    b) można tez kupić sobie żelowy woreczek chłodzący, wstawić do lodówki, później mieć go przy sobie, a jak dopada erekcja - przystawić go przez bieliznę/opatrunek do penisa ===> Zimno sprawia, że penis się kurczy a erekcja słabnie!

    Ehhh w takich chwilach chciałoby się być impotentem!!! hahahaha
    Ostatnio edytowane przez sławek83 ; 16-11-15 o 16:50 Powód: wulgarne słowo

  5. #5
    Member
    Dołączył
    maj 2012
    Posty
    93
    Oznaczenia postów

    Re: Podniecenie - jak wytrzymać?

    ja wczoraj próbowałem po 18 dniach ze szwami.
    Ale niechciało mi się machać więc przerwałem ;D

  6. #6
    Member
    Dołączył
    sie 2012
    Posty
    57
    Oznaczenia postów

    Re: Podniecenie - jak wytrzymać?

    Ja próbowałem seksu w gumce po 9 dniach od zabiegu.:P Nikomu jednak tego nie polecam.

    A stało się to dlatego, ponieważ byłem na mieszkaniu z kobietą i nie wytrzymaliśmy... Początkowo ustaliliśmy, że nie będziemy tego robić i spotykamy się tylko na pieszczoty, pocałunki, itd. No ale nie udało się wytrzymać.

    Najpierw kobieta zaczęła mi go lizać (podziwiam ją za to, że się nie brzydziła :shock, a potem przeszliśmy do konkretów...

    Niestety, ale trochę mnie bolało podczas stosunku, więc tak po kilku minutach odpuściłem.:roll:

    Teraz się jedynie masturbuję. Nie pamiętam dokładnie, ale pierwsza udana masturbacja miała miejsce jakoś po 1,5 tygodnia od zabiegu.

    Jeśli chodzi o seks, to postanowiłem się wstrzymać aż do wypadnięcia wszystkich szwów!

  7. #7
    Senior Member
    Dołączył
    sie 2011
    Posty
    138
    Oznaczenia postów

    Re: Podniecenie - jak wytrzymać?

    No dobra. Widzę, że nie ma jakiegś uniwersalnego sposobu. Cóż będę dalej ćwiczył silną wolę ;P Na domiar "złego" zaczął wychodzić mi jeden szew, więc go wyciągnąłem. A przy okazji sprawdziłem resztę. w sumie wyszło 12 z 25. Wieczorem po prysznicu sprawdzę jeszcze trzy "podejrzane" Interes od razu wygląda lepiej i... zdowiej. A ta satysfakcja nie pomaga :evil:

  8. #8
    Senior Member
    Dołączył
    cze 2012
    Posty
    413
    Oznaczenia postów

    Re: Podniecenie - jak wytrzymać?

    Spoko panowie, wytrzymamy Za dnia wystarczy się czymś zająć, żeby nie myśleć o kobietach, a w nocy spać w wywietrzonym, chłodnym pokoju (w czasie erekcji odkryć się żeby całemu ciału zrobiło się chłodno - wtedy penis szybko opadnie), lub drzemać z woreczkiem chłodzącym pod ręką i w razie wzwodu przyłożyć go do krocza, jak już wcześniej wspominałem

  9. #9
    Senior Member
    Dołączył
    cze 2012
    Posty
    413
    Oznaczenia postów

    Re: Podniecenie - jak wytrzymać?

    Dziś mija 12 dzień jak nie spuszczam z kija, 11 dzień od zabiegu.
    I zastanawiam się kiedy wypadną mi wszystkie szwy i kiedy będę w stanie sobie normalnie ulżyć, bo to już niespełna tydzień bez trzepania, a dla mnie do po prostu rekord świata, bo zwykle jechałem na ręcznym dzień w dzień albo po 2-3 razy dziennie hahaha! Cóż, taki mam temperament no i do tego słabą "silną wolę" ...
    Dlatego co się dzieje teraz, to dla mnie katorga, czuję się jak zakonnik. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam.
    Jak narazie wyznaję doktrynę: "erection as being my enemy" czyli "erekcja jako mój wróg" jak to powiedział pewien znany gościu.

    Powiedzcie, po jakim czasie od zabiegu obrzezania każdy z Was sobie ulżył?

  10. #10
    Senior Member
    Dołączył
    sie 2011
    Posty
    138
    Oznaczenia postów

    Re: Podniecenie - jak wytrzymać?

    Pan_Ahmed no ja w 28 dniu odbyłem stosunek.

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34