Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 21

Wątek: PO ZABIEGU W CMW U DR. OLPIŃSKIEGO

  1. #1
    Member
    Dołączył
    lis 2010
    Posty
    50
    Oznaczenia postów

    PO ZABIEGU W CMW U DR. OLPIŃSKIEGO

    Więc wasnie wróciłem z CMD. Ptak troche napierdziela. Ale idzie wytrzymac. Generalnie była zmiana planów. Nie było jak mówił dr Gugała obrzezania całkowitego. Może opisze dokładnie przebieg wizyty by osoby udajace sie do cmw wiedziały co i jak. Więc ze skierowaniem i ubezpieczeniem do rejestracji. Dziewczyna kazała poczekać przed zabiegowym. Aha. Bo na forum był tak o krępowaniu sie przy tych pielęgniarkach etc- odrazu mówie że nie ma czegoś takiego. Po prostu tak są profesjonalisci i wszystko jest krótko i do rzeczy. Nie ma sie czego wstydzić. Po 10 minutach pielęgniarka zaprosiła mnie do zabiegowego tego koło recepcji. Przy wejsciu ochraniacze na buty , potem to pokoju obok by sie rozebrac do naga, przywdziac fartuch i ochraniacze na stoopy ( jednorazowe wszystko potem o kosza ) no i czekałem z 10 minut na dr na łóżku. Przyszedł dr Olpiński. Mówie mi że d Gugała chciał wszystko scinać , ale dr zaprotestował twierdząc że to mój ptak nie dr Gugały i sam musze wiedziec co chce. No i było z 7 minut rozmowy. Zdecydowanie przekonał mnie do plastyki napletka i cos tam z wędzidełkiem. Bo jednak to dla mnie lepsza opcja. Dr mówi że w tym rroku miał juz 3 pacjentów przed 20 którzy poddali sie obrzezaniu całkowitemu i teraz żałują , bo odczuwają pieczenie, i ból żołędzi . Powiem tak. Ja chyba odczuwał bym dyskomfort jakbym miał non stop z odkrytym żołędzimem chodzić. Dlatego że jestem miłosnikiem slipek nie bokserek. I to zdecydowanie buy było niekorzystne bo żołądź by była non stop obcierana. Dr stwierdził że całkowite to ostateczność, można po 40 sobie zrobić jakby problem powrócił. Ale teraz odradza . Generalnie odkryta żalądź nie dla mnie jednak. No i ok. Doszlismy do porozumienia. więc ok. Pielęniarka prosi do sali obok. Jest profesjaolny stół, klade sie. Generalnie bardzo dobrze wyposażona przychodnia. Troche bo szpitalach sie nachodziłem i należałełm. Tu widać nowoczesność po samych sprzętach dobrych. Ale do rzeczy. Parawanikiem pani odgrodziła dolną część mego ciała. Ja sobie leżałem swobodnie z rękoma pod głową. Pielęgniarka obmyła czymś interes, napewno nie samom wodą po szczypało wiec cos z alkoholem pewnie. Dr przyszedł . Kokretnie i do rzeczy. Faktycznie jedyny ból to delikatne 5 ukłuć przy znieczuleniu. Potem nic nie czuc. Zero bólu. Na stole byłem około 20 minut. I Tyle. W trakcie zabiegu dr gadał tylko z pielęgniarką. Nie ma sie co jej wstydzic bo widac że profesjonalistka. Radio gra, pełen luz. Po wszystkim pielęgniarka [oinstruowała jak zmieniac gazik i by sobie kupić kilka i zmieniac po wizycie w wc. Ptak oczywiscie do góry tak przez 2 dni. No i tyle. Potem znów do pokoju ubrac sie. I do gabinetu dr. Z 5 minut gadnia. Wypełnił papierki. wypisał recepte. Cipronez 2x dziennie przez 5 dni . Za 4-5 dni odprowadzac napletek + neomecyna miejscowo. Kontrola w środe. Aha na stole dr pokazal jak napletek schodzi. Powiem szczerze e było ok. Ja miałem tak że mi w ogóle napletek nie schodził , tworzył sie tylko otwór o średnicy moze góra 1,2 cm. Wiec praktycznie w ogóle z żołędzia nie schodził. A teraz było ok. Bez problemu ssunął sie i powrócił. U dr gadaliśmy jeszcze o tych całkowitych obrzezaniach. On powiedział, że zdecydowanie odrdza. I w większości przypadków wystarcza plastyka i wędzdełko. Ponadto powiedzial, ża cały efekt będzie widoczny jak skończy sie zbaliźnianie tj jakieś 5-6 miesięcy. W najgorszym wypadku będzie na jesieni całkowite. ale mam nadzieje że jak to sie zagoi to pobawie sie w odprowadzenie tak by uelastycznić skóre, bo nie chciałbym tego całkowitego. W doznaniach seksualnych nie wiem jak to sie sprawdzi, bo trzeba by było bez prezerwatywy spróbowac by czuć efekt , a póki co moja za młoda by truła sie pigułkami. Grunt by dobrze sie goiło i prawidłowo shodził napletek . A będę szczesliwy. Co będzie dalej, bede relacjonował.

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    gru 2010
    Posty
    224
    Oznaczenia postów
    Nie ma sie co martwic, tez nie mialem obrzezania calkowitego i jest wszystko ok, trzeba poprostu to cwiczyc, wiadomo ze jak juz ci sie zagoi to nie doprowadzisz juz sie do takiego stanu ze bedziesz mial kurz pod napletkiem jestem pewny w 100% ze stulejka nie wroci przy treningu i dbaniu o interes, (a przeciez o to po zabiegu chodzi) tez nie chcialem calkowitego, bo bym chyba pierdolca dostal jakby mi o zoladz caly czas ocieraly sie gacie, pozdrawiam i witamy w gronie

  3. #3
    Member
    Dołączył
    lis 2010
    Posty
    50
    Oznaczenia postów
    będe ćwiczył a w zasadzię będziemy :lol: bo nie chciałbym tego całkowitego. póki co jestem szcześliwy bo byłem w wc i opróżnianie pęcherza było bez problemu. Tylko troche szczypało .O dziwi coś wyjątkowo mało krwi na gazikach- ciekawe co oni mi w zasadzie cieli nei to bym chciał by było krwisto

  4. #4
    Member
    Dołączył
    lis 2010
    Posty
    50
    Oznaczenia postów
    mam pytanko . Bo kupiem te gaziki etc. I teraz tak : 2 dni mam mieć małego w takiej pozycij jak mi pokazała. A po niedzieli to dalej mam go bandażować ale już swobodnie do dołu czy jak ? czy już w ogóle bez opatrunku ? bo tego nie powiedzieli.

  5. #5
    Senior Member
    Dołączył
    lis 2010
    Posty
    178
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez piotrrrr86
    mam pytanko . Bo kupiem te gaziki etc. I teraz tak : 2 dni mam mieć małego w takiej pozycij jak mi pokazała. A po niedzieli to dalej mam go bandażować ale już swobodnie do dołu czy jak ? czy już w ogóle bez opatrunku ? bo tego nie powiedzieli.
    Ja po dwóch dniach od zabiegu zdjąłem wszelkie opatrunki i założyłem obcisłe slipy - rany goiły się jak na psie. Nawet kropelki ropy. Również polecam tak zrobić.

  6. #6
    Member
    Dołączył
    lis 2010
    Posty
    50
    Oznaczenia postów
    ok. Kurde, zmiieniałem przed chwilą opatrunek. I nie dosyć że w ogóle prawie nic nie krwawi to w ogóle na zewnątrz nie mam żadnych szwów!!! nic nie widać. To co oni mi tam majstrowali ??? kurde, z zewnątrz w spoczynku mały wygląda jak dawniej!

  7. #7
    Senior Member
    Dołączył
    lis 2010
    Posty
    178
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez piotrrrr86
    ok. Kurde, zmiieniałem przed chwilą opatrunek. I nie dosyć że w ogóle prawie nic nie krwawi to w ogóle na zewnątrz nie mam żadnych szwów!!! nic nie widać. To co oni mi tam majstrowali ??? kurde, z zewnątrz w spoczynku mały wygląda jak dawniej!
    Nic dziwnego - w końcu nie miałeś obrzezania całkowitego jeśli dobrze doczytałem - szwy schowały się pewnie pod opuchniętym napletkiem. Noś ptaka najlepiej skierowanego ku górze i jak najszybciej odstaw opatrunki.

  8. #8
    Member
    Dołączył
    lis 2010
    Posty
    50
    Oznaczenia postów
    Mam 3 pytanka ;
    1. Czy moge juz zdjąć ten bandaż - u mnie nic nie krwawi i opuchlizny nie ma już dużej ? tak by normalnie do dołu ptaka trzymac już ? zabieg plastyki w piątek miałem.
    2. U nasady penisa po obu stronach przy worku mosznowym mam takie niewielkie ciemne plamki ? jakby since- co to jest ? to od znieczulenia czy jak ?
    3. Rozumie że tym sprayem to psikac dopiero koło wtorku ale jak juz zacznę rozciagać napletek bo teraz i tak zakryte wszystko.

  9. #9
    Senior Member
    Dołączył
    gru 2010
    Posty
    224
    Oznaczenia postów
    1. Jak najbardziej, jak nie ma krwi, nie ma sensu miec opatrunku - opoznia to tylko gojenie przez brak dostepu powietrza.
    2. Tez takie mialem, po 5 dniach zeszlo, moim zdaniem zwykle siniaki po znieczuleniu.
    3. Tez mialem psikac neomycyna 2x dziennie chyba po 3-4 dniach, ale nie wiem jak w twoim przypadku, lekarz powinien ci powiedziec, wiec nie sugeruj sie moim przypadkiem.
    Pozdrawiam

  10. #10
    Member
    Dołączył
    lis 2010
    Posty
    50
    Oznaczenia postów
    OK.dzięki . Bandaże wyrzuciłem. Nie wiem co pod napletkiem ale póki co nie ruszam go. Tak to nic nie boli i nie krwawii/ Mam ten spray stosować ale po 5 dniach jak dobrze mi napisał .Póki co antybiotyk łykam. Pozdrawiam

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. ROK PO ZABIEGU
    Przez dawjon2 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 23-06-11, 22:51
  2. 3 MIESIĄCE PO ZABIEGU / PROSZE O OPINIE/ ZDJECIA
    Przez mecenasnn w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 19-03-11, 23:37
  3. WYCOFANY Z ZABIEGU... Prosze o pomoc.
    Przez Studencik21 w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 01-03-11, 14:47
  4. Stulejka ! 8dni po ZABIEGU ! dajcie opinie
    Przez Maxxxis w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 28-11-10, 11:38
  5. POMOCY CO PO ZABIEGU <CO MOŻNA A CZEGO NIE> ?
    Przez dumny9128 w dziale Śmietnik
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 16-11-09, 16:40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37