Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 18 z 18

Wątek: Po zabiegu obrzezania - relacja, opinie, rady, przebieg

  1. #11
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2019
    Posty
    18
    Oznaczenia postów
    Dzień trzeci, spędzony w prowizorycznym opatrunku - ciężko, bo nadwrażliwość bardzo duża, zrobiłem sobie 2 spacerki po 30min. Niestety żołądź ma już nalot mastki, a ja nie mogę jej nadal dotykać. Jutrzejszy dzień spędzę bez opatrunku, w luźnych dresach. Fotek nie wrzucam, bo poza tym, że unormował się kolor, to jest brudny i tyle.

    Natomiast przeżyłem pierwszy wzwód, taki lżejszy i kontrolowany, penis wygląda całkiem spoko, choć i tak nie mam jeszcze poglądu na to jak będzie wyglądać w ostatecznej formie. Na szczęście obyło się bezboleśnie, tak jakby mój mały transformers chciał mi powiedzieć: hej, włączmy sobie jakieś dupy i potrajlujmy. Na dzisiaj to tyle, bez większych zmian.

  2. #12
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2019
    Posty
    18
    Oznaczenia postów
    Kurde, tych erekcji miałem sporo. Na szczęście nie były mocne i nie bolały, choć uczucie przy byciu obrzezanym - bardzo dziwne. Dziś rano zaobserwowałem natomiast coś nowego. Opuchlizna jest dużo mniejsza, penis wygląda normalniej, ale przy wędzidełku pojawiło się coś takiego: https://imgur.com/a/AZUQzTy

    Wysłałem już fotki lekarzowi, ale na jego odpowiedź muszę czekać do 72 godzin, więc jeśli ktoś z aktywnych miał coś podobnego - wolałbym reagować szybciej.

  3. #13
    Member
    Dołączył
    mar 2019
    Posty
    95
    Oznaczenia postów
    Nic dziwnego to jest bodajże gojenie się. Powoli odpada i się zmniejsza. Ja czasami chusteczka to lekko zdrapywalem (rogiem chusteczki przejechale po wierzchu co znikło to zniklo) ostatnia cząsteczek stracile bodajże po miesiącu przy ściąganiu szwow chyba jeszcze było
    Easy

  4. #14
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2019
    Posty
    18
    Oznaczenia postów
    No dobra, piąty dzień i tak naprawdę już wszystko z głowy. Rana goi się bardzo wzorowo, powiedziałbym wręcz, że podręcznikowo. Nadwrażliwość przeszkadza, ale po pięciu dniach udało mi się ot tak pokonać barierę psychiczną i zdecydowałem, że nie będę się już bawić w żadne opatrunki, gazy czy cokolwiek, co mogłoby ochronić żołądź. Cały dzień przehulałem w swoich normalnych bokserkach, które nie były jakoś specjalnie ciasne. Teraz powoli będę się kładł spać, ale podobnie - bez żadnych zbędnych opatrunków, lecimy z hartowaniem, znudziło mi się narzekanie na to, że mi to nigdy nie przejdzie. Podczas mycia zdecydowałem się na umycie żołędzi, coś tam jednak czułem, ale we wszystkim pomagał mi nocny widok prącia podczas lekkiej erekcji. No po prostu cudo.

    Wyciek w okolicach wędzidełka to nie ropa, a jedynie wyciek surowiczy podczas procesu gojenia. Wystarczy psikać Octaniseptem i będzie po sprawie. Mój lekarz (dr Mateusz Kamiński) napisał mi maila, w którym uwzględnił to, że żołądź stanie się mniej wrażliwa niezależnie od tego czy będę nosić opatrunki, czy nie. Wiadomo, że bez nich będzie szybciej i to mnie głównie motywuje do noszenia armaty bez osłony, ale uprzedzając przyszłych czytających - w opatrunku/gazie też będziemy się hartować, choć zajmie to trochę więcej czasu.

    Teraz, po tych pięciu dniach jestem w stanie już powiedzieć, że choć pierwsze 48h to była istna katorga, ekstremalna nadwrażliwość, trudna do przebicia bariera psychiczna przed dotykiem i hartowaniem, uporczywe załatwianie potrzeb fizjologicznych, pierwsza kąpiel, pierwsza noc, to w tej chwili przestaje żałować, że zdecydowałem się na zabieg. Penis z dnia na dzień wygląda coraz lepiej, jestem zdania, że jest masywniejszy niż przed zabiegiem. Jest na pewno grubszy i chyba troszkę dłuższy. W spoczynku wygląda tak, jak wcześniejsza średnio-wysoka erekcja. Już boję się co będzie, jeśli osiągnę pełną erekcję, gdzie podczas całkowitej stulejki, potrafiłem zwiększyć się z ok. 5-6 centymetrów, do 17-18 centymetrów.

    Choć mam ciche dni z dziewczyną i nie widziałem się z nią od piątku, to wiem, że teraz zyskałem bardzo dużo pewności siebie. Pozostaje wykonać sanacje zębów, zrzucić parę kilo i wtedy to ona będzie musiała się starać o mnie :P A tak na poważnie - pewność siebie jest naprawdę dużo większa. Wcześniej nie byłbym w stanie latać z pitokiem po mieszkaniu, a w tej chwili sprawia mi to nawet przyjemność, nie wstydzę się siebie, a wręcz nawet chwalę się na lewo i prawo tym, że jestem "fajniejszy" i przede wszystkim większy!

    W związku z tym, że fotki w spoczynku już wylądowały na forum i niewiele się zmieniło (bo już wtedy było naprawdę ładnie), to postaram się trzasnąć fotkę podczas lżejszej erekcji, żebyście mogli zobaczyć jak to wygląda. Opuchlizna zeszła już całkowicie, wędzidełko wygląda coraz lepiej. Czas cierpienia już minął, teraz tylko hartowanie, a kto wie, może za 3 tygodnie będę mógł zdać opinię z pierwszej onanizacji po zabiegu i dać porównanie między seksem i masturbacją podczas całkowitej stulejki, a po zabiegu obrzezania z plastyką wędzidełka

  5. #15
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2019
    Posty
    18
    Oznaczenia postów
    Tydzień po zabiegu.

    Jest już świetnie. Naprawdę. Sprzęt wygląda wzorowo, wcześniej miałem ok. 5cm w spoczynku, teraz mam 9-10 centymetrów, zmiana radykalna, penis wygląda naprawdę fajnie i daje duże poczucie pewności siebie. Nadwrażliwość z górnej części penisa zniknęła, z cewki moczowej też. Jedyne miejsce, które tylko boli, to okolice wędzidełka, ale to zrozumiałe, bo było przedłużane. Nie sądziłem, że to przejdzie, a dziś mogę się normalnie dotykać, głaskać i to nawet sprawia mi przyjemność!

    Osobom zmagającym się z ogromną nadwrażliwością proponuje to samo co zrobiłem ja. Trzeba po prostu przełamać tę barierę psychiczną i zrezygnować z opatrunków, założyć normalne zwykłe bokserki, czy majtki i tyle. Przy odrobinie wprawy nic nie sprawia bólu, choć czasami się otrze. Pozbycie się nadwrażliwości z większości prącia zajęło mi dokładnie 2 dni. 2 dni chodzenia w bokserkach i czuję ulgę, mogę robić wszystko, chodzić, schylać się, to naprawdę działa. Jestem zdania, że te mniej agresywne metody, czyli lekki strumień z wody, opatrunki, ciasne bokserki może mają swoje plusy, ale na pewno zajmują więcej czasu i jest z tego tytułu większy dyskomfort. Lepiej zrobić to szybko i po dwóch dniach czujecie się jak nowi ludzie.

    Jedyne co mnie martwi to to, że nie widzę szwów. Nie mogę odciągnąć napletka tak bardzo, bo w pewnym miejscu zaczyna mnie to już trochę boleć. Mam szwy wchłanialne, ale zastanawiam się co mam z tym fantem zrobić, bo ostatni raz widziałem je podczas zabiegu. Podczas wzwodu takiego problemu nie mam, nawet przestały być bolesne, tylko wkurzają, bo nie pamiętam kiedy ostatni raz miałem taką absencję od orgazmu.

    Cóż mogę więcej rzec, jestem strasznie zadowolony, choć do 2-3 dni po zabiegu strasznie tego żałowałem. Nie sądziłem, że tak jak inni nie będę mógł się doczekać pierwszej okazji do przetestowania sprzętu, ale w tej chwili mam na to makabryczną ochotę i niestety muszę się wstrzymać.

    Fotki sprzętu:

    maksymalne odciągnięcie napletka: https://i.imgur.com/YVVUO8V.jpg
    wędzidełko: https://i.imgur.com/RE7sg2y.jpg
    w spoczynku (przed myciem się, stąd mastka): https://i.imgur.com/nOKGAbz.jpg https://i.imgur.com/6oqSUBm.jpg

  6. #16
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2019
    Posty
    18
    Oznaczenia postów
    Minęło 11 dni od zabiegu.

    Okolice wędzidełka nie bolą w ogóle. Wszystkie rany są zasklepione, chyba udało mi się je wyhartować tym, że prącie przez okres pozabiegowy było w wzwodzie przez dobrych 60-70 godzin. Moje libido wyskoczyło w kosmos i to niesamowicie. Penis wygląda naprawdę perfekcyjnie. Z opinii lubej - wygląda strasznie męsko, jest też dużo bardziej ponętny niż przed zabiegiem.

    Od zabiegu ani razu nie zdecydowałem się na żadne leki przeciwbólowe, ani maści. Jedyne co stosowałem, to Octanisept po załatwieniu potrzeb fizjologicznych, ale z tego też zrezygnowałem jakieś 3-4 dni temu i po każdej wizycie w toalecie, używam jedynie papieru toaletowego.

    Nadwrażliwość znikła całkowicie. W tej chwili mogę go ściskać, machać, mogę normalnie chodzić, skakać i robić co tylko zechcę. Nie będę ukrywać, ze względu na zanik nadwrażliwości i bardzo dobry ogólny stan, pozwoliłem ujść swojemu cierpieniu w absencji od orgazmu i w dniu wczorajszym namówiłem swoją ukochaną na seks oralny. Przyznam szczerze - super sprawa. Jedyne co przeszkadza w tak szybkim czasie, to szwy, które drażnią partnerkę. Poza tym, wszystko bez zarzutów. Nie będę opowiadać bajek i mówić jakie to było niesamowite - było lepiej niż przed zabiegiem, ale doznania nie były jakieś wstrząsające. Natomiast samoświadomość z tego, że członek jest zdrowy, higieniczny i podoba się partnerce, powoduje dużo więcej doznań emocjonalnych. Bardzo na plus. Co do seksu, to zdecydowałem się wstrzymać przynajmniej te dodatkowe 10 dni, w obawie przed uszkodzeniem szwów przy stosunku. Niby nie bolą, ale dopóki są, to lepiej nie ryzykować.

    Kilka osób prosiło mnie o podrzucenie zdjęć, także proszę bardzo:
    https://i.imgur.com/mxftTkW.jpg
    https://i.imgur.com/9ZbWVK1.jpg
    https://i.imgur.com/Bswbx3b.jpg

  7. #17
    Member
    Dołączył
    mar 2019
    Posty
    95
    Oznaczenia postów
    Napisał bym jeszcze raz to co w odp w tamtym temacie ale w skrócie dodam

    Widzę ze jestes typem buntownik który kroczy swoimi ścieżkami

    Rob jak chcesz nie zależy mi jakoś na tym ale:
    Tak ci ten octanisept przeszkazał ze musiałeś go odrzucić? Za dobrze ci się rany goily ta? Widzisz ze ci się nic nie stało po kilku dniach to w sumie masz rację napewno bedzie dobrze (nieznam się ale powiem - Tylko się czasami nie zdziw)
    To samo tyczy się seksi
    +10 dni? Czyli po 21? Spoko. Znasz swój sprzęt lepiej więc rób jak uważasz w sumie.. musisz wybrać albo ci rozsadzi jaja bo się nie spuscisz albo ewentualnie cos ci tam podpuchnie ale co tam. Po kilku dniach napewno przejdzie.
    Ps. Nie czytałem całego komentarza, zobaczyłem parę części i mi wystarczyło do wyrazenia mojej opinii
    Dzięki. Cześć.

  8. #18
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2019
    Posty
    18
    Oznaczenia postów
    Ran już nie mam, nadwrażliwość zniknęła kompletnie, stąd moja decyzja o seksie oralnym. Są tacy, którzy nie potrafią się powstrzymać i decydują się na hardkorowe szaleństwa, są też tacy, którzy próbują wszystkie powoli i ostrożnie, ja należę do tej drugiej grupy. Stąd także moja decyzja o wstrzymaniu się od seksu. Jedyne zalecenie od lekarza, które dostałem, to żeby przez pierwszych kilka dni się oszczędzać. Nie zalecał stosowania Octaniseptu, maści, trzymania członka w pionie, ani nic podobnego. Octanisept stosowałem przede wszystkim podczas gigantycznej nadwrażliwości i załatwiania potrzeb fizjologicznych, nie byłem w stanie się nawet dotknąć, a głupio byłoby, gdyby uryna kilka-kilkanaście razy w ciągu dnia miała kontakt ze świeżą raną. Teraz jestem w stanie się wycierać papierem i sam Octanisept jest już kompletnie niepotrzebny.

    Mi lekarz faktycznie zalecił pierwszy seks w prezerwatywie, ale w sumie się nie podpytałem dlaczego. Wiesz może coś o tym? W sensie, na pewno się zastosuję, bo jednak obawiam się takiej penetracji, ale strasznie mnie ciekawi czemu lekarze zalecają stosunek w gumce.

    Na szczęście nic nie podpuchło, dzisiaj jest chyba nawet lepiej, bo wczoraj ściskanie powodowało delikatny ucisk - dziś tego uczucia w ogóle nie mam. W sumie mam jedno pytanie, choć prędzej do dermatologa - czy przy łuszczycy jestem narażony na coś poważniejszego, jeśli chodzi o prącie?

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Podobne wątki

  1. Po zabiegu obrzezania - relacja
    Przez janek123 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 18-11-18, 16:56
  2. Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 10-02-18, 01:01
  3. Po zabiegu wydłużenia wędzidełka (proszę o "opinie" i rady)
    Przez mlodzieniec3 w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 16-12-12, 07:48
  4. Po zabiegu obrzezania całkowitego - relacja z przebiegu :P
    Przez anonimowystul w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 15-12-12, 22:11
  5. plastyka +wedzidełko prosze o rady i opinie FOTO
    Przez gregor262 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 01-04-11, 19:56

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15