Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Wątek: Po operacji NFZ - kilka pytań odnośnie "lekarza" prowadzącego

  1. #1
    Member
    Dołączył
    lip 2019
    Posty
    40
    Oznaczenia postów

    Arrow Po operacji NFZ - kilka pytań odnośnie "lekarza" prowadzącego

    Plastyka Napletka

    Witam, opiszę wszystko od początku mam nadzieję, że może któregoś z jeszcze 'stulejek'
    zmotywuje do zabiego, bo naprawdę nie ma się czego obawiać. Okej to od początku.

    Poszedłem do urologa który operuje w moim szpitalu prywatnie, zapłaciłem 100 złoty na konstultację i wpisał mnie na zabieg usunięcia stulejki za 2 tygodnie (jeśli chciałem czekać normalnie na NFZ, to sama kolejka do urologa była na początek 2020 roku (6 miesięcy), a o operacji to już nawet nie chce myśleć. To taki "sposób" jakby komuś zależało na czasie, a nie miał 1000 złoty na operację prywatnie.

    Okej, o 7 rano pojawiłem się w szpitalu na sorze czekając na rejstrację, około godziny 10 leżałem juz pod kroplówką przygotowany do zabiegu, kropłowka z antybiotykiem spłyneła, i koło 10:30 jechałem już na stół operacyjny. Ile trwała operacja? 5 minut, nic nie bolało (tylko 1 ukłucie delikatnie) 5 minut, naprawdę nie macie się czego obawiać.


    Członka jeszcze nie widziałem, ponieważ jest w opatrunku, zdjęcia będe dawał z dnia na dzień, aby pokazać tym którzy nie mogą się zdecydować, że nie ma się czego bać.

    Ale mam też kilka zastrzeżeń:

    • Lekarz podchodził do mnie całkowicie obojętnie (może to dla niego tylko 5 minutowy zabieg i w pełni to rozumiem), ale nie odpowiadał na moje żadne pytania i o dał mi jakieś smieszne zalecenia, przekopałem całe forum i nikt chyba jeszcze takich nie dostał .


    Zalecenia:

    I tu jest najsmieszniejszy moment, bo nie dostałem żadnych. Jedyne co mi powiedział, to żebym nie ściągał tego zakrwawionego opatrunku tydzień (dokładnie 7 dni), bo za 7 dni mam wizytę kontrolną i on mi ma zmienić opatrunek (spotkaliście się kiedyś z czymś takim?), bo mi się wydaje to nie chigieniczne i smieszne.
    Obczytałem się naprawdę porządnie i zadałem kolejne pytania:

    ->Czy członka mam nosić do góry?
    Nie nie musisz

    -> Jak mam brać przysznice przez te 7 dni, kiedy nie mogę zmieniać opatrunku
    Normalnie, możesz przez 7 dni codzień moczyć opatrunek ???

    -> Czy po sikaniu, albo w przeciągu tych 7 dni, powinienem przemywać penisem octaniseptem po sikaniu?
    Nie, nie musisz, opatrunek może być cały obsikany, nic się nie dzieje

    -> Co z maściami, powiniem swarować czymkolwiek
    Nie, nic nie ruszaj

    Podszedłem do pielęgniarek i spytałem, czy to normalne aby po takim zabiegu przez tydzień nie zmieniać zakrwawionego opatrunku? Spojrzały na siebie i powiedziały, że dzień 2 to max, tylko z takim okresem się spotkały

    Co myślicie, słuchać się doktora, czy bredzi naprawdę głupoty i nie ma sensu tygodnia chodzić w brudnym i smięrdzacym opatrunku.

    Proszę odpowiedzcie w miare możliwości na powyższe pytania, tak jak myślicie Wy i czy zalecenia doktora są normalne i kiedyś spotkaliście się z czymś takim.

    Dodatkowo opiszę jak się czuję po operacji, do tego też było by super jakbyście się odnieśli, na początku byłem bardzo zestresowany, ale teraz jest wszystko okej.

    Bólu po operacji nie czułem praktycznie żadnego, delikatne szczypanie (ale czytałem że to normalne, kiedy rana się goi, tak)? Wszystko jest bardzo dobrze, opatrunek krwawił na początku, teraz już z tego co widzę plama krwi na nim się nie powiększa, czyli przestało (krwi nie jest dużo, a przynajmniej tak mi się wydaje).

    Dodatkowo ważne pytanie, obsikałem nie delikatnie, ale nie też mocno opatrunek, to coś szkodzi? Doktor mówił, że to nic nie szkodzi, bo mocz jest jałowy (teraz już nauczyłem się sikać tak, aby zupełnie go nie obsikiwać [sikanie zupełnie nie boli]).

    Zastanawia mnie ostatnia kwestia, czy w 1 dzień po sikaniu powinien już przemyć główkę członka octaniseptem?

    Mam nadzieję, że zrobimy z tego tematu popularny wątek, także komentujcie żeby był wysoko, a ja rzetelnie z dnia na dzień po zdjęciu opatrunku będę wstawiał fotki.

    Dzięki trzymajcie się i czekam na odpowiedzi

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2019
    Posty
    8
    Oznaczenia postów
    Spokojnie to już zależy od lekarza mi opatrunek kazał ściągnąć po 4 dniach tak też zrobiłem i też miałem na początku problemu jak Ty. Ale niczym się nie przejmowałem teoretycznie on się na tym lepiej zna niż my. Tylko ja dostałem jeszcze antybiotyk i maść na smarowanie. I nie miałem żadnej wizyty kontrolnej.

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 03-05-15, 23:06
  2. Odpowiedzi: 36
    Ostatni post / autor: 17-10-13, 01:04
  3. Po zabiegu wydłużenia wędzidełka (proszę o "opinie" i rady)
    Przez mlodzieniec3 w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 16-12-12, 07:48
  4. Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 28-06-12, 12:14
  5. Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 06-09-10, 09:20

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22