Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13

Wątek: Plastyka + wydłużenie - kolejna relacja

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2017
    Posty
    15
    Oznaczenia postów

    Plastyka + wydłużenie - kolejna relacja

    28 lat i kilka godzin po zabiegu plastyki napletka i przedłużenia wędzidełka. Postanowiłem opisać tu swoją historię, z jednej strony, aby trochę pomóc tym, co są jeszcze przed, z drugiej, by samemu usłyszeć słowa wsparcia i porady.

    Pierwszy raz udałem się do lekarza pół roku temu. Stwierdził, że wędzidełko jest bardzo krótkie, a stulejka spora, więc jedynym sposobem będzie usunięcie wędzidełka i pełne obrzezanie. Dodał też, że żaden lekarz nie podejmie się u mnie niczego innego, gdyż przy plastyce istnieje 60% szans nawrotu. Nie chcę tu podawać nazwiska, ale dodam, że był to dość znany, warszawski lekarz. Chciałem działać szybko, więc od razu zapisałem się na operację, ale jeszcze coś mnie tknęło... postanowiłem spróbować u kogoś innego i udałem się do dr Prądzyńskiego. Ceny niestety nieporównywalne wyższe, wręcz kosmiczne, ale diagnoza też zupełnie inna. Otóż nowy doktor stwierdził, że w moim przypadku obrzezanie jest wysoce niezalecane i wystarczy plastyka napletka + przedłużenie wędzidełka. Gdy skonfrontowałem go z poprzednią diagnozą, że to może oznaczać 60% szans nawrotu, stwierdził, że prawdopodobieństwo to może 5% i tyle. I komu wierzyć? Zaryzykowałem i wybrałem plastykę.

    Dziś udałem się na operację. Całość trwała 2 godziny (trochę zdziwiłem się po przeczytaniu setek relacji na tym forum, o zabiegach 15-20 minutowych). Najgorsza część to było obmycie, ze względu na wrażliwość żołędzia. Potem otrzymałem zastrzyki, wbrew oczekiwaniom prawie bezbolesne. Po pierwszych zastrzykach nadal czułem intensywnie ból w niektórych miejscach, więc nie zgrywałem chojraka tylko to zgłosiłem i podano mi kolejne i jeszcze jedną turę, aż do skutku. W czasie operacji już nic nie czułem. Cały zabieg przebiegł przyjemnie i (mam nadzieję) profesjonalnie. Założenie opatrunku i do domu. Samopoczucie bardzo dobre, zrobiłem jeszcze zakupy po drodze i siadłem do pracy.

    Przyszedł czas na pierwsze siku, a po nim zmianę opatrunku. I tu się przyznam... nie należę do zbyt wrażliwych osób, ale na pierwszy widok "nowego" członka i przy odrywaniu opatrunku z obolałej główki, zemdlałem... Tak, na szczęście to trwało kilka sekund, podniosłem się i z zaciśniętymi zębami dokończyłem. Pierwszy opatrunek był w połowie zakrwawiony. "Czerwona" część napletka całkowicie wycięta, główka wystaje z tego co zostało na jakieś 2 milimetry, wszystko mocno opuchnięte, a na prąciu ciemne siniaki, zapewne od znieczulenia. Dopiero teraz znieczulenie schodzi i zaczyna boleć, choć na razie znośnie.

    Teraz kilka słów o zaleceniach od lekarza, chętnie usłyszę co o tym sądzicie i jakie macie własne doświadczenia:
    - po każdym oddaniu moczu żadnego mycia, żadnego mydła, tylko spryskanie Octeniseptem kilka razy + założenie nowego opatrunku (gaziki 9x9) i owinięcie plastrem. Opatrunek ma nie być domknięty, to znaczy zostawiamy "otwór" na główkę. Nie ukrywam, że stanowi to dla mnie spory problem, bo od urodzenia mam mały pęcherz i oddaję mocz 15-20 razy dziennie odkąd pamiętam, ale cóż, może będę przez pierwsze dni mniej pił...
    - przy psikaniu Octeniseptem nie wysuszać członka. Odczekać minutę i nakładać gaziki na lekko wilgotny.
    - na chwilę obecną żadnego ściągania napletka, żadnych ćwiczeń. Wręcz przeciwnie - ma być jak najwyżej naciągnięty, jeśli zejdzie przy wzwodzie, wtedy postarać się ponownie go naciągnąć.
    - członek cały czas do góry za dnia i w nocy
    - w pierwszą noc ustawić budzik na 2:00, aby uniknąć silnych wzwodów
    - na razie żadnych rumianków, kremów itd.

    Macie może jeszcze jakieś porady? Z góry dzięki.

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2017
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    I Noc i dzień od operacji

    W nocy zasnąłem dopiero o 6:00. Głównie z powodu stresu i dużej ilości przeżyć. Spałem spokojnie do 8:00, kiedy obudził mnie wzwód. Nie był bolesny, ale nieprzyjemny, minął szybko z powodu ścisłego opatrunku (dodatkowo spałem też w ciasnych slipkach). Dotąd 5 razy zmieniałem opatrunki, za każdym razem jest trochę krwi. Największy problem mam z tym, że opatrunek zawsze częściowo przykleja się do wystającej główki i odrywanie go jest bardzo bolesne, jakieś rady na to?
    Poza tym obeszło się bez Paracetamolu, funkcjonuję w miarę normalnie, prowadząc głównie siedzący tryb życia. Z członka zeszły prawie siniaki, ale ogólnie wygląda jak gruszka, u góry jest bardzo napuchnięty. Nadal nie ściągam tego, co zostało z napletka, bo lekarz nie kazał. Główka wystaje tak w 1/5 (dalej nie da się nasunąć skóry) i jest niesamowicie wrażliwa przy zetknięciu z gazikiem lub materiałem slipek. Jutro konsultacje.

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2017
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    II Noc i dzień od operacji

    W nocy zasnąłem od razu, choć tym razem pojawił się problem z kilkoma intensywnymi wzwodami. Znowu nie było zbyt boleśnie, ale za każdym razem trzeba odkryć się, aby uspokoić małego, odczekać chwilę, poprawić opatrunek, odkleić go od wystającej główki i tak 5 razy w ciągu nocy...
    Za dnia udałem się na kontrolę (płatna). Wszystko jest dobrze, członek został przemyty przez doktora, co sprawiło troszeczkę bólu (znowu głównie przez kontakt z główką). Dostałem informację, że ostatnie szwy mogą wypaść dopiero po 1,5 miesiąca. Następna kontrola w piątek, do tego czasu mam ciągle nie tykać napletka, nie próbować go ściągać, nie myć, niczym nie smarować. Tylko za każdym oddaniem moczu zmieniać opatrunek, pryskać Octeniseptem. Dodatkowo doktor dał wskazanie, by odtąd pomiędzy spryskaniem Oceniseptem i nałożeniem opatrunku, polać główkę kilkoma kroplami parafiny. To ma uchronić ją przed wysuszaniem i twardnieniem (nie wiem czy to będzie praktyka już na stałe czy nie). Ponadto penis zaczyna wyglądać normalnie, już trochę mniej jak gruszka. Do spania starać się układać go pionowo (jeszcze nie opatentowałem jak...). Jeśli macie jakieś pytania, piszcie.

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2017
    Posty
    12
    Oznaczenia postów
    Moglbys wrzucic fotki? Albo wejsc na moj temat i porownac ze swoim stanem.

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    kwi 2017
    Posty
    2
    Oznaczenia postów
    W jakim miescie i u jakiego chirurga? moze byc na pw

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2017
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    @stulejman009 U mnie wygląda to tak (przewijać do dołu): https://imgur.com/a/MPTP4 Na dół nawet nie próbuję ściągać, bo lekarz póki co nie kazał. Jakieś opinie?
    @rakietopenis Warszawa, prof. Prądzyński.

    III Noc i dzień od operacji
    Noc znowu nie do końca przespana z uwagi na kilka wzwodów. Nie są bolesne, jedynie uciążliwe i nieco szczypiące. W dzień 5 razy zmieniałem opatrunek, po każdym oddawaniu moczu. Opuchlizna jest nadal, chyba dość spora (przynajmniej mam nadzieję, że to opuchlizna). Odkąd członek przestał krwawić, a dodatkowo zacząłem polewać główkę kilkoma kroplami parafiny, opatrunek się nie przylepia, więc jego wymiana jest rutynowa. Póki członek jest unieruchomiony w ciasnych slipkach, mogę zupełnie normalnie funkcjonować. W tej chwili najbardziej irytujący problem, to rozpryskujący się na wszelkie strony mocz (nie ma opcji innego sikania niż na siedząco). Ponoć to normalne, ale może ktoś chce się wypowiedzieć po ilu dniach powinno się to unormować?

  7. #7
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2017
    Posty
    12
    Oznaczenia postów
    Ja juz w pierwszy dzien normalnie sikalem, jedynie to musze odsunac sie od toalety na jeden metr takie cisnienie jest

  8. #8
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2017
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez stulejman009 Zobacz posta
    Ja juz w pierwszy dzien normalnie sikalem, jedynie to musze odsunac sie od toalety na jeden metr takie cisnienie jest
    To tego zazdroszczę. U mnie lekarz powiedział, że "rozstrzał" będzie, póki opuchlizna nie zejdzie... Z wyglądu u Ciebie wyglądało to podobnie czy nie?

  9. #9
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2017
    Posty
    12
    Oznaczenia postów
    Byl o wiele mocniej spuchniety, zreszta masz fotki w moim temacie.

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2017
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    IV Noc i dzień od operacji

    Kolejna noc kilku intensywnych, wybudzających wzwodów. Nadal są nieprzyjemne, choć nie bolą i nie powodują już krwawienia. Za to od rana mam mocno obolałe prącie tuż pod żołędziem. Ból nie jest dokuczliwy, raczej taki jak przy dużych siniakach (nie wiem czemu teraz się pojawił). Byłem też u lekarza, który ściągnął napletek i oczyścił ranę. Samo ściąganie niestety było bardzo bolesne, mam nadzieję, że choć trochę poprawi się to wraz z zejściem opuchlizny. Póki co dostałem wskazania, aby dwa razy dziennie po 15 minut moczyć członek w rumianku, a także, aby pomiędzy członkiem, a brzuchem umieszczać cokolwiek miękkiego, np. zwiniętą chusteczkę, która ma zapewnić amortyzację. Kolejna wizyta w poniedziałek, kiedy wstawię następną relację i zdjęcia.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Plastyka napletka + wydłużenie wędzidełka (Obszerna FOTOrelacja)
    Przez Niezdecydowany Mateusz w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 22-09-16, 15:30
  2. Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 08-06-16, 14:24
  3. Plastyka napletka - wydłużenie wędzidełka. Niedługo zabieg.
    Przez bekabeka92 w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 61
    Ostatni post / autor: 07-09-15, 19:05
  4. Plastyka napletka + wydłużenie wędzidełka
    Przez magisterr w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 41
    Ostatni post / autor: 22-07-14, 18:31
  5. Plastyka + Wędzidełko [Foto relacja]
    Przez robert86 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 06-03-11, 10:16

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35