Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 20

Wątek: Plastyka + wydłużenie - kolejna relacja

  1. #11
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2017
    Posty
    28
    Oznaczenia postów
    I Tydzień od operacji

    Noce stały się spokojniejsze, bo wzwody już mnie nie wybudzają. Powoli wypadają pojedyncze szwy. Jeśli chodzi o opuchliznę, widać delikatną poprawę, ale niedużą, skóra wokół samej żołędzi jest nadal mocno opuchnięta.
    Jeśli mowa o żołędzi, to pojawił się problem ze złuszczaniem skóry. Powoduje to drobne pęknięcia i ranki, które trochę pieką, a na domiar złego, do krwi przylepiają się opatrunki. Lekarz kazał po kilka razy dziennie polewać żołądź parafiną, aby zapobiegać pękaniu.

    Dziś byłem na kontroli i dostałem też zalecenie, by opatrunek nosić kolejne dwa tygodnie... Trochę mnie to zasmuciło, bo większość osób na tym forum mówi o zrezygnowaniu z opatrunku po 4-6 dniach, a u mnie łącznie zapowiada się przynajmniej 3 tygodnie. Co więcej, wbrew temu co setki razy tu przeczytałem, lekarz nie zalecał "ćwiczeń" napletka czy "hartowania" żołędzi. Powiedział, że na razie należy odciągać do linii szwów, tak aby to nie sprawiało bólu, a jak już się wszystko zagoi, to wtedy myśleć o hartowaniu. Do tego czasu nic nie powinno się zawęzić. Co o tym sądzicie? Dostałem też "pozwolenie" na normalne kąpiele pod prysznicem, dotąd robiłem to w osłoniętym opatrunku.

    Poza tym, mój dzień składa się z 6-7 zmian opatrunków (przy każdym oddawaniu moczu). Najpierw odciągam napletek do widoku szwów, pryskam Octeniseptem kilka razy, polewam kilka kropelek parafiny, owijam gazikiem. Przestałem przyklejać opatrunek plastrami, bo na skórze porobiły się od nich odciski - teraz pionowej pozycji pilnują po prostu ciasne slipki.

    Załączam zdjęcia jak to teraz wygląda: https://imgur.com/a/o99h2
    (jeśli uważacie, że coś jest nie tak, to proszę o informację)

    PS. Dla osób bojących się bólu dodam, że na chwilę obecną nie musiałem ani razu sięgać do środków przeciwbólowych. Na co dzień funkcjonuję zupełnie normalnie.

  2. #12
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2017
    Posty
    28
    Oznaczenia postów
    III tygodnie od operacji

    Przede wszystkim, chciałbym Was prosić o zerknięcie na zdjęcia i ocenienie jak to według Was wygląda. https://imgur.com/a/pxXKK
    Zacząłem samodzielnie ściągać napletek w stanie spoczynku i jestem trochę zaniepokojony. Czy to wybrzuszenie po lewej stronie, to jakiś zalążek oponki? Czy coś należy z tym robić? Czy to normalne, że pod żołędzią napletek formuje taki pierścień/fałd skórny? Bardziej nie mogę go już rozciągnąć, bo blokuje go skóra poniżej. W stanie wzwodu jest tak samo, tzn. powstaje pierścień pod żołędzią, jednak tu nie próbowałem ściągać niżej, bo na razie boję się. Jak w ogóle oceniacie stan gojenia? PS. Te białe naleciałości na żołędzi to łuszcząca się skóra.

    Co poza tym? W ostatnich dniach przestałem nosić opatrunki i zamiast tego noszę podpaski + ciasne slipki. Wrażliwość góry żołędzi znacznie się zmniejszyła przez regularne polewanie wodą i dotykanie palcami. Natomiast na samym dole, czyli rejonie przykrytym większość czasu skórą, nadal jest hardkorowo wrażliwa, podobnie jak blizna. Czy to normalne po 3 tygodniach?

    Opuchlizna jak widać trochę zeszła, ale utrzymuje się nadal. Mocz mogę oddawać na stojąco, gdy jest duży strumień, natomiast przy małym ciągle totalnie się rozpryskuje, nie wiem czy to tak już zostanie. Na co dzień stosuję wciąż taką samą higienę, a więc Octenisept po każdej wizycie w toalecie + parafina na łuszczenie. Pod prysznicem przemywam się samą wodą. W dzień i w nocy staram się trzymać penisa ku górze.

  3. #13
    Member
    Dołączył
    lis 2017
    Posty
    76
    Oznaczenia postów
    Nie lepiej do zadzwonic/napisac do lekarza i zwiac wszystkie watpliwosci? Jestem 9 dni po calkowitym obrzezaniu, na forum napisalem z 5 postow i w zadnym nie uzyskalem normalnej odpowiedzi, lekarz mi pomogl, widzialem sie z nim nawet co 2 dni + przypisal antybiotyk.

  4. #14
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2017
    Posty
    28
    Oznaczenia postów
    1,5 miesiąca od zabiegu

    Długo nie pisałem, więc małe podsumowanie. Funkcjonuję już prawie normalnie. Najważniejsze, że prawie zniknęła nadwrażliwość żołędzi, która dotąd stanowiła dla mnie największy problem i największą obawę przed operacją. Jeśli ktoś będzie zainteresowany, chętnie opiszę swoje "ćwiczenia" hartujące. Po 6 tygodniach zostały 4 szwy, które bezboleśnie wyciągnąłem ręcznie. Napletek zsuwa się bez problemów we wzwodzie oraz spoczynku i nie uciska. Po zabiegu pozostała spora blizna, którą smaruję 5 razy dziennie żelem Contractubex (mam to robić 3 miesiące), a przed snem rozsmarowuję na żołędzi dwie krople parafiny, aby zapobiegać wysuszaniu + raz na tydzień masło shea (duże pudełko do dostania w Rossmanie za dychę).

    Był już pierwszy pozabiegowy seks. Ogólnie jest w porządku, doznania są chyba większe, a czas dochodzenia dłuższy, choć to ostatnie w moim wypadku uważam akurat za wadę. Na chwilę obecną jest jeszcze taki problem, że po kilku minutach stosunku blizna staje się bardzo obolała i trzeba kończyć innymi metodami, tak aby blizny nie naruszać.

    Z innych zmartwień to utrzymuje mi się wciąż dość widoczna opuchlizna tuż pod żołędzią. Lekarz twierdził, że to jest reakcja skóry na szwy, ale po ich wyjęciu mam to samo. Dwa tygodnie temu w tym miejscu porobiły się też takie białe pęcherzyki, lekarz po prostu przekłuł je igłą i więcej ich nie było. Poza tym, mimo upływu czasu nadal mam całkiem rozstrzelony mocz. Gdy jest duży strumień, wszystko w porządku, ale przy trochę mniejszym ma zakres 180 stopni, co uniemożliwia sikanie na stojąco. Podobno to ma się jeszcze unormować, ale szczerze mówiąc zaczynam wątpić.

    Jednak to wszystko to takie nieznaczne problemy, które miną, albo się do nich przyzwyczaję. Jakość życia ze świadomością, że jesteś wreszcie w pełni zdrowym człowiekiem w sferze seksualnej jest nie do przecenienia. Także całemu gronu wciąż wątpiących, do którego niedawno sam należałem, polecam nie zastanawiać się dłużej i udać się do lekarza, by czynił swoją powinność. Nie będziecie żałować
    Jeszcze kilka zdjęć:https://imgur.com/a/xsZDm
    Wrócę z podsumowaniem za kolejne 1,5 miesiąca.

  5. #15
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2017
    Posty
    29
    Oznaczenia postów
    Witam Tadek. Jestem po wydłużaniu wędzidełka. Nie było ono szczególnie krótkie, ale od ostrych "igraszek" z dziewczyną zrobiły się blizny które krótko mówiąc bolały jak cholera! Ostrzejsza zabawa zawsze kończyła się obtarciem i sprzęt musiał dostać L4. Strasznie irytująca sprawa, zresztą nie będę się rozwodził na ten temat bo za pewne doskonale to rozumiesz. Ciekawi mnie temat bólu podczas seksu. Mam podobny problem. Powiedz mi proszę co konkretnie Cię boli? U mnie na dole wędzidełka gdzie są blizny po szwach czuję ból podczas seksu. Szczerze wściekłość mnie ogarnia gdyż przypominają mi się "stare czasy" z przed zabiegu, Daj znać jak to dokładnie wygląda u Ciebie i czy stosujesz jakąś maść na blizny. Pozdawiam

  6. #16
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2017
    Posty
    28
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez Michu92 Zobacz posta
    Witam Tadek. Jestem po wydłużaniu wędzidełka. Nie było ono szczególnie krótkie, ale od ostrych "igraszek" z dziewczyną zrobiły się blizny które krótko mówiąc bolały jak cholera! Ostrzejsza zabawa zawsze kończyła się obtarciem i sprzęt musiał dostać L4. Strasznie irytująca sprawa, zresztą nie będę się rozwodził na ten temat bo za pewne doskonale to rozumiesz. Ciekawi mnie temat bólu podczas seksu. Mam podobny problem. Powiedz mi proszę co konkretnie Cię boli? U mnie na dole wędzidełka gdzie są blizny po szwach czuję ból podczas seksu. Szczerze wściekłość mnie ogarnia gdyż przypominają mi się "stare czasy" z przed zabiegu, Daj znać jak to dokładnie wygląda u Ciebie i czy stosujesz jakąś maść na blizny. Pozdawiam
    U mnie ból występuje głównie na bliźnie po napletku, czyli tym "pierścieniu", który widać na zdjęciach i w sumie tylko tam. Ile czasu upłynęło u Ciebie od zabiegu? U mnie 1,5 miesiąca i przyjmuję to za normalne, że na tym etapie jeszcze boli. Po prostu, gdy pojawia się ból rezygnujemy z penetracji i kończymy inaczej, a wiem, że z czasem wrażliwość się zmniejszy. Na blizny stosuję Contractubex, a wszelkim obtarciom idealnie przeciwdziała żel Durexa - bez niego na tym etapie było ciężko.

  7. #17
    xxo
    xxo jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2017
    Posty
    18
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez tadek Zobacz posta
    Jeśli ktoś będzie zainteresowany, chętnie opiszę swoje "ćwiczenia" hartujące.
    Poprosze tez mialem mega wrazliwy na dotyk zoladz, mam nadzieje, ze po zabiegu to zniknie "Przyklejenie prezerwatywy to byla mordega, sciagniecie jej - razy dwa"

  8. #18
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2017
    Posty
    28
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez xxo Zobacz posta
    Poprosze tez mialem mega wrazliwy na dotyk zoladz, mam nadzieje, ze po zabiegu to zniknie "Przyklejenie prezerwatywy to byla mordega, sciagniecie jej - razy dwa"
    U mnie nadwrażliwość była naprawdę potężna, lekarz stwierdził, że jeszcze takiej nie widział, a ma swoje lata. Strasznie się bałem jak to będzie, gdy stracę większość napletka, ale dziś mija 3,5 miesiąca od zabiegu i już o tym zapomniałem.

    Ćwiczenia zacząłem dość późno, bo po ok. 3 tygodniach. Do tego czasu nosiłem non stop opatrunek, co pozwoliło mi się bardzo stopniowo przyzwyczajać do dotyku ciała obcego, dodatkowo penisa w slipkach starałem się unieruchamiać chusteczkami lub jakimś ręczniczkiem, aby zbytnio się nie ocierał. Jedyne co robiłem, to po tygodniu od zabiegu delikatne polewanie wodą - prysznic na najmniejszą moc, woda letnia i starałem się wytrzymać jak najdłużej. Na początku były to po 2-3 sekundy, bo bólu nie dało się znieść. Potem coraz dłużej, a gdy doszedłem do 10 sekund, zacząłem zwiększać moc prysznica. Kolejna fajna rzecz, którą wyczytałem na innym forum i okazała się pomocna, to siedzenie w wannie, gdy skóra jest zwiotczała i trochę mniej odczuwasz ból i delikatne dotykanie żołędzią do uda. Wreszcie, zacząłem też próbować dotykania żołędzi palcami - pierwsze dni opuszkiem i bardzo lekko, potem coraz mocniej, starając się wytrzymać kilka sekund nacisku. Zauważyłem przy tym, że gdy spryskam ranę, a więc i główkę Octeniseptem, odczuwanie bólu jest dużo mniejsze, ale nie wiem, czy u wszystkich tak to działa. Lekarz dał mi dobrą poradę, by nie spinać mięśni przy próbach "hartowania". Gdy to robisz, do organizmu dociera wiadomość, że dzieje się coś złego i nerwy stają się bardziej czułe. Także najlepiej wziąć kilka głębokich oddechów, wyluzować się i dopiero wtedy powolutku, bez pośpiechu ćwiczyć. Po 2 miesiącach mogłem bez najmniejszego problemu chodzić bez osłony w slipkach, wycierać się chropowatym ręcznikiem itd., nadwrażliwość po prostu zniknęła. Jedyne co odczuwam, to przy dłuższym seksie nieprzyjemne mrowienie w żołędzi, ale liczę, że z czasem i do tego się przyzwyczaję.

  9. #19
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2017
    Posty
    10
    Oznaczenia postów
    Przepraszam, zabieg wykonywał doktor Prądzyński czy Perdzyński, bo nie znalazłem w Warszawie nikogo o tym pierwszym nazwisku?

  10. #20
    Junior Member
    Dołączył
    wrz 2017
    Posty
    28
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez Lighthouse Zobacz posta
    Przepraszam, zabieg wykonywał doktor Prądzyński czy Perdzyński, bo nie znalazłem w Warszawie nikogo o tym pierwszym nazwisku?
    Przeprasza, Perdzyński.

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Podobne wątki

  1. Plastyka napletka + wydłużenie wędzidełka (Obszerna FOTOrelacja)
    Przez Niezdecydowany Mateusz w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 22-09-16, 14:30
  2. Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 08-06-16, 13:24
  3. Plastyka napletka - wydłużenie wędzidełka. Niedługo zabieg.
    Przez bekabeka92 w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 61
    Ostatni post / autor: 07-09-15, 18:05
  4. Plastyka napletka + wydłużenie wędzidełka
    Przez magisterr w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 41
    Ostatni post / autor: 22-07-14, 17:31
  5. Plastyka + Wędzidełko [Foto relacja]
    Przez robert86 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 06-03-11, 09:16

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37