Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

Wątek: Plastyka napletka - brak możliwości ściągnięcia napletka.

  1. #1
    mmk
    mmk jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2018
    Posty
    6
    Oznaczenia postów

    Plastyka napletka - brak możliwości ściągnięcia napletka.

    Witam.

    Problemem przez zabiegiem była trudność w ściągnięciu napletka we zwodzie.
    9.01 miałem zabieg plastyki napletka, poprzez boczne nacięcia jeśli dobrze nazywam tą technikę.
    Do dziś nie mogę ściągnąć napletka, czy to normalne czy tylko za bardzo panikuję?

    Proszę o ocenę.

    https://imgur.com/a/Vk5IP

  2. #2
    Member
    Dołączył
    lis 2017
    Posty
    82
    Oznaczenia postów
    To normalne, minelo dopiero 4dni, musisz poczekac jeszcze troche + pytaj o takie rzeczy lekarza, ktory powinien Ci dawać wskazowki odnosnie ściągania napletka po zabiegu

  3. #3
    mmk
    mmk jest nieaktywny
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2018
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    Witam wszystkich.

    Trochę wcześniejszy post był bez historii co i jak, bo jak to człowiek po zabiegu wystraszany i przejęty czy wszystko dobrze ale teraz nadrobię.

    Jeszcze 3 lata temu nie wiedziałem co to stulejka i krótkie wędzidełko. Dopadł mnie w tedy jakiś stan zapalny, wiadomo wizyta u urologa, urolog obejrzał sprzęt, przepadał, powiedział ze wędzidełko krótki i będzie trzeba kiedyś się nim zająć. Myślę sobie ok, kiedyś jak będzie czas to się zrobi. Dostałem antybiotyk na miesiąc, stan zapalny przeszedł. Był potem spokój z rok, potem powtórka z rozrywki, zapalenie prostaty: antybiotyk przez miesiąc, potem z miesiąc spokój i od nowa antybiotyk. Jakoś w tedy przeszło. Potem dopadła grzybica napletka, dostałem leki na grzybicę: tabletki i maść. Przeszło ale ujście napletka się zmniejszyło.

    Zapisałem się na zabieg wydłużania wędzidełka w szpitalu, który się odbył w czerwcu. Wygoiłem się nawet ale jedna problem z napletkiem pozostał. Podczas zwodu uciskał żołądź i powodował jej ból, który utrzymywał się potem z dzień. W październiku zapisałem się w szpitalu na obrzezanie na styczeń.
    Zgłosiłem się w dniu zabiegu do szpitala, zabieg miałem mieć o 12 ale trzeba było poczekać bo przedłużyły się zabiegi bardziej poważne. Myślę ze trudno, jak trzeba to poczekam. Poszedłem o 14 na zabieg a tu niespodzianka bo nie było tego lekarza co z nim byłem umówiony bo mu jakieś sympozjum wypadło. Zabieg robił inny lekarz, pyta się co dolega, ja mówię ze w spoczynku napletek ściągam bez problem w w zwodzie problem. Lekarz ogląda i mówi ze obrzezanie to ostateczność, ze zawsze można je zrobić potem a teraz warto spróbować z plastyką napletka. Tak więc plastykę zrobił poprzez dwa nacięcia napletka po bokach i ich szyciu.

    Zdjęcia 4 dzień:
    https://imgur.com/a/Vk5IP
    https://imgur.com/a/yQo6s

    Zdjęcie 10 dzień:
    https://imgur.com/a/Mc608

    I tak to wygląda.

    Proszę o opinię jak to wygląda waszym okiem. Moim zdaniem opuchlizna trochę mniejsza się zrobiła.
    Napletek w całości dopiero wczoraj ściągnąłem bo wcześniej bolało.
    Kontrola u lekarza mam dopiero na początku lutego.
    Mam jeszcze dwa pytania:
    1. Jak myślicie, czy dalej trzeba nosić penis ku górze?
    2. Dzisiaj w nocy miałem niespodziewane zwodu, rano obudziłem się obolały, czy tym trzeba się przejmować? Czy to normalne bo zabieg był niedawno.

    Dziękuje z góry za opinię.
    Co jakiś czas dodam zdjęcia i powiem co i jak po zabiegu.

    Pozdrawiam.

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2017
    Lokalizacja
    wlkp.
    Posty
    13
    Oznaczenia postów
    Ja miałem dokładnie tak samo - ten sam zabieg (plastyka stulejki + wydłużenie wędzidełka) i u mnie też nie mogę zdjąć napletka za żołądź.
    Jak przemywałeś szwy na wędzidełku nie mogąc odprowadzić napletka? Czy wystarczy po prostu zamoczyć w rumianku bez naciągania czy coś jeszcze robiłeś?
    Ja niestety nie mam wyznaczonej żadnej wizyty kontrolnej.

  5. #5
    Senior Member
    Dołączył
    gru 2011
    Posty
    727
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez mmk Zobacz posta
    Witam wszystkich.

    Trochę wcześniejszy post był bez historii co i jak, bo jak to człowiek po zabiegu wystraszany i przejęty czy wszystko dobrze ale teraz nadrobię.

    Jeszcze 3 lata temu nie wiedziałem co to stulejka i krótkie wędzidełko. Dopadł mnie w tedy jakiś stan zapalny, wiadomo wizyta u urologa, urolog obejrzał sprzęt, przepadał, powiedział ze wędzidełko krótki i będzie trzeba kiedyś się nim zająć. Myślę sobie ok, kiedyś jak będzie czas to się zrobi. Dostałem antybiotyk na miesiąc, stan zapalny przeszedł. Był potem spokój z rok, potem powtórka z rozrywki, zapalenie prostaty: antybiotyk przez miesiąc, potem z miesiąc spokój i od nowa antybiotyk. Jakoś w tedy przeszło. Potem dopadła grzybica napletka, dostałem leki na grzybicę: tabletki i maść. Przeszło ale ujście napletka się zmniejszyło.

    Zapisałem się na zabieg wydłużania wędzidełka w szpitalu, który się odbył w czerwcu. Wygoiłem się nawet ale jedna problem z napletkiem pozostał. Podczas zwodu uciskał żołądź i powodował jej ból, który utrzymywał się potem z dzień. W październiku zapisałem się w szpitalu na obrzezanie na styczeń.
    Zgłosiłem się w dniu zabiegu do szpitala, zabieg miałem mieć o 12 ale trzeba było poczekać bo przedłużyły się zabiegi bardziej poważne. Myślę ze trudno, jak trzeba to poczekam. Poszedłem o 14 na zabieg a tu niespodzianka bo nie było tego lekarza co z nim byłem umówiony bo mu jakieś sympozjum wypadło. Zabieg robił inny lekarz, pyta się co dolega, ja mówię ze w spoczynku napletek ściągam bez problem w w zwodzie problem. Lekarz ogląda i mówi ze obrzezanie to ostateczność, ze zawsze można je zrobić potem a teraz warto spróbować z plastyką napletka. Tak więc plastykę zrobił poprzez dwa nacięcia napletka po bokach i ich szyciu.

    Zdjęcia 4 dzień:
    https://imgur.com/a/Vk5IP
    https://imgur.com/a/yQo6s

    Zdjęcie 10 dzień:
    https://imgur.com/a/Mc608

    I tak to wygląda.

    Proszę o opinię jak to wygląda waszym okiem. Moim zdaniem opuchlizna trochę mniejsza się zrobiła.
    Napletek w całości dopiero wczoraj ściągnąłem bo wcześniej bolało.
    Kontrola u lekarza mam dopiero na początku lutego.
    Mam jeszcze dwa pytania:
    1. Jak myślicie, czy dalej trzeba nosić penis ku górze?
    2. Dzisiaj w nocy miałem niespodziewane zwodu, rano obudziłem się obolały, czy tym trzeba się przejmować? Czy to normalne bo zabieg był niedawno.

    Dziękuje z góry za opinię.
    Co jakiś czas dodam zdjęcia i powiem co i jak po zabiegu.

    Pozdrawiam.

    Czekamy na relację po

  6. #6
    Senior Member
    Dołączył
    gru 2011
    Posty
    727
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez rafk71 Zobacz posta
    Ja miałem dokładnie tak samo - ten sam zabieg (plastyka stulejki + wydłużenie wędzidełka) i u mnie też nie mogę zdjąć napletka za żołądź.
    Jak przemywałeś szwy na wędzidełku nie mogąc odprowadzić napletka? Czy wystarczy po prostu zamoczyć w rumianku bez naciągania czy coś jeszcze robiłeś?
    Ja niestety nie mam wyznaczonej żadnej wizyty kontrolnej.
    No generalnie nie pozostaje nic innego jak tyko zsunięcie napletka na siłe i mycie. Jak zaniedbasz to będzie gorzej.

  7. #7
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2017
    Lokalizacja
    wlkp.
    Posty
    13
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez Trolo Zobacz posta
    No generalnie nie pozostaje nic innego jak tyko zsunięcie napletka na siłe i mycie. Jak zaniedbasz to będzie gorzej.
    Próbowałem, ale szwy się tak naciągają że boje się, że się zerwą. Zresztą jeden już mi odpadł po 2 dniach (chyba był źle zawiązany).
    Staram się jakoś rozciągać napletek bez jego ściągania i wlewać płyn do środka. Spróbuję dzisiaj po wymoczeniu w wodzie naciągnąć, ale boję się żeby szwy wytrzymały.
    Obawiam się, że chyba czeka mnie dodatkowy zabieg.

  8. #8
    Senior Member
    Dołączył
    gru 2011
    Posty
    727
    Oznaczenia postów
    A jak to w ogóle wygląda? Możesz zrobić zdjęcia ? Ile już jesteś dni po ? Opuchlizna przeszkadza?

  9. #9
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2017
    Lokalizacja
    wlkp.
    Posty
    13
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez Trolo Zobacz posta
    A jak to w ogóle wygląda? Możesz zrobić zdjęcia ? Ile już jesteś dni po ? Opuchlizna przeszkadza?
    https://imgur.com/a/BUD7U
    Tak to wygląda.
    Martwi mnie to wędzidełko i te torbiele na nim. Ten większy mnie trochę boli. Nie wiem czy to ropa, jakiś naciek czy coś innego. Jak dotknę to jest twarde jak ziarenko ryżu.
    Jak naciągnę napletek to robi się oponka jeszcze większa niż była przed zabiegiem. Ledwo schodzi przy zwisie, do tego wędzidełko też się naciąga i przy naciąganiu boli. Co będzie przy wzwodzie nie wiem.
    Trochę się obawiam, że czeka mnie drugi zabieg.

  10. #10
    Senior Member
    Dołączył
    gru 2011
    Posty
    727
    Oznaczenia postów
    Poczekaj do końca leczenia, potem maści na blizny i jej rozciąganie i powinno być ok. Co do wzwodów to jeszcze trzeba poczekać z zsuwaniem napletka, ale na pewno i tylko z jakimś nawilżeniem żeby oporów za dużych nie robić.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Plastyka napletka
    Przez Dpd21 w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 26-11-16, 19:23
  2. Plastyka napletka
    Przez 420 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 18-05-16, 13:38
  3. Plastyka napletka - brak wzwodu po zabiegu
    Przez k3l0 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 01-05-16, 00:44
  4. Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 07-01-14, 17:11
  5. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 07-06-12, 15:31

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37