Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14

Wątek: Panowie, ja się nie przełamie...

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2011
    Posty
    1
    Oznaczenia postów

    Panowie, ja się nie przełamie...

    Mam 20 lat, rodzice zaniedbali trochę swoje obowiązki kiedy byłem mały i dziś dotyka mnie problem stulejki...:/
    Do tej pory nie poszedłem, ale od miesiąca mnie tak wzieło, zeby w końcu sie przełamać i pójść, w końcu to tylko kilkaset złotych, a efekty niesamowite.

    Tylko...ja się nie odważe pójść do lekarza z tym ://
    wiem, to głupie, ale to jest blokada w psychice...:/

    przez usta mi nie przejdzie powiedzenie co mi jest, że mam stulejke, a co dopiero gdy lekarz powie, ze mam się rozebrać ://
    nie ważne czy to facet czy kobieta..nie..to jest niewykonalne u mnie..://

    Macie jakieś pomysły, żeby z takiego myślenia wyjść ?
    Chcę sie pozbyć stulejki, ale ten strach mnie paraliżuje....

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów

    Re: Panowie, ja się nie przełamie...

    Po pierwsze nie trzeba wydawać ani grosza. Stary, ja mam 28 lat. Ty wiesz ile mi zajęło żeby tylko iść do rodzinnego po skierowanie??? Czułem dokładnie to co ty, nie miałem odwagi komuś o tym powiedzieć a już tym bardziej się rozebrać. Od postanowienia że muszę się tego pozbyć do pójście po skierowanie minęło ok. 3 lat. Nie rób mojego błędu, idź z tym!!! Teraz już jestem po i do końca życia sobie nie wybaczę że tak długo z tym zwlekałem. Pomyśl sobie jak ciężar z ciebie spadnie jak się tego pozbędziesz. Ja się poczułem dopiero teraz normalnym facetem, nic mnie nie blokuje w głowie, moja psychika wkońcu wraca do normy. Nie męcz się z tym tak długo jak ja, będziesz tego żałował tak jak ja do końca życia.

  3. #3
    Member
    Dołączył
    wrz 2011
    Posty
    58
    Oznaczenia postów

    Re: Panowie, ja się nie przełamie...

    Cytat Zamieszczone przez szymon91
    Tylko...ja się nie odważe pójść do lekarza z tym ://
    wiem, to głupie, ale to jest blokada w psychice...:/

    przez usta mi nie przejdzie powiedzenie co mi jest, że mam stulejke, a co dopiero gdy lekarz powie, ze mam się rozebrać ://
    nie ważne czy to facet czy kobieta..nie..to jest niewykonalne u mnie..://
    Człowiek, weź nie załamuj, że się 'boisz rozebrac'
    Masz 20 lat - pomyśl ile twoje koleżanki razy rozbierały się już u ginekologa.

    Stulejka to problem jak każdy inny.

    Znam 20-latków z chorobą Crohna którzy przychodzą do lekarza z nietrzymaniem stolca, ropniami odbytu. Albo z chorobą hemroidalną. I jakoś można. A Ty się boisz samej pierdoły.

    U mnie decyzja też trochę się odwlekła - ale tylko dlatego, że ciężko mi się było zdecydować na operację samą w sobie. Nie paliłem się specjalnie do tego, żeby jakiś urolog przeciął mi cieciem grzbietowym skórę na penisie i pozszywał go w około.
    Ale to jest naprawdę konieczne. Po zabiegu o wszystkim szybko zapomnisz a twoja sytuacja będzie nieporównywalna do tej sprzed zabiegu.

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2011
    Posty
    11
    Oznaczenia postów

    Re: Panowie, ja się nie przełamie...

    Nie pi*rdol za przeproszeniem tylko sie zbieraj i lec do rodzinnego po skierowanie albo do dobrej kliniki i załatw sprawe raz na zawsze poco sie meczyc ? jak masz dziewczyne to dodatkowo Cie zmotywuje
    ja tez mialem problemy z przelamaniem sie i wgl ale juz jestem po z czego bardzo sie ciesze wszystko od zoorientowania sie ze posiadam owa stulejke do przeprowadzenia zabiegu trwalo ok 2 miesiace
    mam 16 lat nie czekaj dluzej

  5. #5
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów

    Re: Panowie, ja się nie przełamie...

    Wyobraź sobie, że z wiekiem będziesz miał coraz większą blokadę w stosunku do kobiet i do tego żeby zrobić ten zabieg. Mi było strasznie wstyd się przyznać do tego mając 28 lat.

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    gru 2010
    Posty
    20
    Oznaczenia postów

    Re: Panowie, ja się nie przełamie...

    ja mam to samo ;/ mozecie tu znalesc moje stare posty z przed 3 miesiecy nadal nie poszedlem

  7. #7
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów

    Re: Panowie, ja się nie przełamie...

    Przed chwilą jednemu tu pisałem to co wyczytałem o schorzeniu jakim jest stulejka i o ty że może ona doprowadzić nawet do amputacji penisa. Chcecie tak??

  8. #8
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2011
    Posty
    17
    Oznaczenia postów

    Re: Panowie, ja się nie przełamie...

    Cytat Zamieszczone przez sławek83
    Wyobraź sobie, że z wiekiem będziesz miał coraz większą blokadę w stosunku do kobiet i do tego żeby zrobić ten zabieg. Mi było strasznie wstyd się przyznać do tego mając 28 lat.
    Ja mam akurat zupełnie odwrotnie. ;p Kiedyś miałem blokadę w stosunku do kobiet, ale z czasem ona zniknęła. Choć wiadomo, że bez tego świństwa byłoby znacznie lepiej, bo nie musiałbym się tłumaczyć przed stosunkiem, że mam to i owo, a to już negatywnie wpływa na nastrój i atmosferę. W takim momencie gadać o takich rzeczach nie należy do zbyt przyjemnych. W każdym razie blokady nie mam, bo już sobie zdążyłem uświadomić, że ten problem dotyczy wielu facetów i kobiety z reguły również mają o tym pojęcie. Także to nie jest dla mnie coś nadzwyczaj wstydliwego. Co nie zmienia faktu, że cały czas mnie to gryzie i nie daje spokoju, ale to już inna para kaloszy.

    Wcale też nie wstydzę się pokazać mojego penisa lekarzowi. Przecież on na codzień ogląda takich mnóstwo, więc dla niego to już rutyna. Zresztą nawet jeśliby jakimś cudem miałby się ze mnie śmiać z tego powodu, to i tak będę się z nim widział prawdopodobnie tylko ten jeden raz w życiu, więc co mi szkodzi? Niech się pośmieje, a za tydzień już nie będzie mnie wcale pamiętał.

    Moja blokada jest zupełnie inna. Obawy przed komplikacjami i przed tym, że bezpośrednio po zabiegu będę miał problem z dojściem do siebie (obecnie studiuję i na uczelnię dojeżdżam komunikacją miejską :/ ) i na stałe będę czuł żołędzia w gaciach podczas codziennych czynności, co będzie olbrzymim dyskomfortem.

  9. #9
    Member
    Dołączył
    mar 2011
    Posty
    44
    Oznaczenia postów

    Re: Panowie, ja się nie przełamie...

    niektórzy to chyba naprawdę myślą, że po obrzezaniu to się już nic innego nie czuje tylko żołędzia w majtkach? Jasne, że jest to czułe miejsce, ale bez przesady! żołędzia czuje się tylko w czasie rekonwalescencji. Jak wszystko się wygoi to funkcjonuje się normalnie

  10. #10
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów

    Re: Panowie, ja się nie przełamie...

    scut temu wyżej tego nie przegadasz.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Panowie wszystko OK ?
    Przez zyxxxer w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 17-12-13, 20:51
  2. Pomóżcie Panowie
    Przez violett w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 08-04-11, 19:32
  3. :( Panowie (nie) Stulejkowicze. POMOCY !!!
    Przez szkorbek w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 11-02-11, 19:28
  4. Panowie pomóżcie
    Przez Mocca w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 29-11-10, 17:41

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33