Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 32

Wątek: Ostrzezenie przed lekami fluorochinolony (cipro, levoxa, avelox, gemifloksacyna ...)

  1. #11
    Member
    Dołączył
    lut 2016
    Posty
    32
    Oznaczenia postów
    To brzmi jak tzw. brainfog, który niekiedy może być konsekwencją zażywania fq. Naprawdę ciężka sprawa. Sam tego nie doświadczyłem w związku z czym nie zagrzebywałem się w ten temat dogłębnie, natomiast z tego co pamiętam generalnie ciężko go "wyleczyć" metodami konwencjonalnymi i najczęściej przechodzi sam (niekiedy po dłuższym czasie) albo ludzie wspomagają się (w celu jego usunięcia/zmniejszenia) różnymi lekami/suplementami nootropowymi. Dalszych informacji musisz jednak szukać sam i to najpewniej w angielskim Internecie, bo u nas jest krucho z tego rodzaju informacjami.

    Nie wiem czy można tutaj wrzucać linki, ale wklejam i tak, pierwszy post z brzegu, który pasuje do Twoich objawów. https://floxiehope.com/2016/03/11/an...ble-solutions/

    Jeżeli zaś mod uzna, że nie można tutaj linkować - wrzuć w google brain fog fluorochinolone i tam masz parę artykułów z floxiehope na ten temat.

  2. #12
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2018
    Posty
    7
    Oznaczenia postów
    Dziękuje za pomoc. Myślisz, że moglo mnie to spotkac po 2 dniowym stosowaniu tych lekow? Czy to zbieg okolicznosci? Moje objawy przypominaja tzw "derealizacje". Niby zyje ale czuje sie nie soba w swoim ciele. Lęki ktorych nie mialem zupelnie bez powodu, a minelo juz przeciez chwile od przyjecia tych lekow. Mialem w trakcie rozpoczecia kuracji bardzo stresowy czas, wiem ze te leki juz w ulotce zawieraly informacje o skutkach ubocznych ze strony "umyslowej"

  3. #13
    Member
    Dołączył
    lut 2016
    Posty
    32
    Oznaczenia postów
    Ależ jak najbardziej, że tak. FQ są niezwykle skutecznymi lekami (no, może nie w przypadku zapalenia prostaty, ale tutaj wszystko zawodzi), ale równocześnie niesamowicie toksycznymi. Nawet po jednej, czy dwóch tabletkach można doznać poważnych skutków ubocznych, więc łączenie Twojego obecnego stanu z zażywaniem FQ jest jak najbardziej (moim zdaniem) zasadne. Poczytaj historię autora tego topicu, tj. kdkrkxa, on zmagał się i zapewne dalej zmaga z poważnymi konsekwencjami zażywania FQ, przy czym w jego przypadku były one natury neurologicznej.

    Generalnie możesz mieć problem z właściwym zdiagnozowaniem Twojego stanu u lekarzy. Polscy lekarze nie posiadają dużej wiedzy na temat szkodliwego wpływu FQ (choć fakt ich szkodliwości został nawet potwierdzony przez amerykański FDA, więc nie jest to jakiś wymysł oszołomów) i mogą zrzucać winę na inne czynniki, jak psychoza czy inne choroby psychosomatyczne. Oczywiście nie można ich wykluczyć, natomiast pojawienie się tych stanów bezpośrednio po zażywaniu FQ chyba jasno wskazuje na winowajce.

    Zdaniem kdkrkxa, który gdzieś o tym wspominał i powołał się na dane źródłowe, FQ wypłukują się z organizmu dopiero po co najmniej roku, a istnieją głosy, że nawet i dopiero po 5 latach. Ja z tego powodu nie przyjmuję chociażby NLPZ (już z półtora roku bodajże po skończeniu kuracji FQ), gdyż te mogą aktywować resztki FQ w organizmie. Co do Twojego stanu - sugeruję przeglądnięcie tego forum, najlepiej przeczytanie wszystkich postów kdkrkxa odnośnie toksyczności FQ, ale również szukanie w Internecie amerykańskim odnośnie Twojego stanu i możliwych sposobach jego poprawienia/wyleczenia. Niestety w tym przypadku pójście do lekarza i zażycie paru nowych tabletek raczej nie pomoże.

  4. #14
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2018
    Posty
    7
    Oznaczenia postów
    Mam po prostu dosyc... Zrobilem wymaz z cewki wyszly mi bakterie gronkowca. Lekarka przepisala Cipronnex jedna tabletka co 12 godz. Zjadlem jedna na wieczor i druga po sniadaniu rano. Do pracy szedlem jak pijany ale nie skojarzylem tego z lekiem. Pracuje umyslowo wiec stan ten byl dla mnie na tyle uciazliwy ze postanowilem samowolnie odstawic lek i zarejeatrowalwm sie do lekarza. Opowiedzialem cala historie a lekarka stwierdzila ze przepisze Oroflacine jedna tabletka na dobe. Po pierwszych dwoch dniach bylo ok. Trzeciego dnia bylem przeziebiony zjadlem o ustalonej porze lek i po okolo dwoch godzinach poszedlen sie wykapac. Wcxesniej odczulem uderzenie jakby doplyw krwi do mozgu ale skojarzylem to ze zbyt naglym zerwaniem sie z lozka. Pod prysznicem stracilem kontakt. Patrzylem na wszystko i wiedzialem ze cos jest ze mna nie tak ale nie stracilem swiadomosci. Po prostu matrix. Wyszedlem z lazienki i wpadlem w panike. Zmoerzylem cisnienie (130/80) normalnie mam niskie 110/70. Pojechalem na pogotowie (odwieziony przez czlonka rodziny) z lekami ktore miaem czyli cipronex i oroflacina. Lekarka stwierdzila ze to nerwy i kazala odstawic i zglosoc sie do rodzinnego. Jakos przeszlo. Zasnalem a rano objawy ustapily aczkolwiek czulem sie jak za szyba. Taki nie do konca "swoj". Przez jakies 2 tyg nie bylo mi nic oprocz stanu bycia w bance mydlanej. Kolejny atak nastapil w ubiegly wtorek. Wstalembez zycia, depresja, deraylizacja okopne lęki, sam nie wiem jak to nazwac. Trwa to do dzis w mniejszymlub wiekszym natezeniu. Mam skoerowabie do neurologa a jutro mysle isc do specjalistki od zatruc i chorob zkaznych. Ludzie blagam pomozcie, doradzcie, Ten stan lekowy, depresyjny wrecz momentami samobojczy minie? Jestem osoba nerwowa, dawno temu(majac 22-23 lata) mialem objawy lekowe na przyslowiowym kacu. Nie pije alkoholu w ogole, nie stosuje zadnych uzywek, bylem nerwowy "wrazliwy" ale bez przesady...Nie spodziewalem sie ze mozna odczuc takie cos co towarzyszy mi od tygodna. Powiedzcie prosze ze to przejdzie.... Lcznie zjadlem 2 tabletki cipro i 3 tabletki oroflacine. Przerwa miedzy jednym a drugim jakies 3 dni

  5. #15
    Senior Member
    Dołączył
    sty 2017
    Posty
    149
    Oznaczenia postów
    Ciezko cos radzic, idz do jakiegos lekarza ktory jest empatyczny i Cie ni zleje, nie wiem jaki specjalista. Ja bralem cipronex 28 dni w tabletkach i 14 dni dozylnie, nie mialem w ogole takich jazd oprocz ogolnego wkurw ze nie dziala . Nie jestem raczej ciezki jak na wzrost.
    A jakie miales objawy, od strony cewki / prostaty?
    Ulises jak sie czujesz, leczysz sie dalej?

  6. #16
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2018
    Posty
    7
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez nomiyxz Zobacz posta
    Ciezko cos radzic, idz do jakiegos lekarza ktory jest empatyczny i Cie ni zleje, nie wiem jaki specjalista. Ja bralem cipronex 28 dni w tabletkach i 14 dni dozylnie, nie mialem w ogole takich jazd oprocz ogolnego wkurw ze nie dziala . Nie jestem raczej ciezki jak na wzrost.
    A jakie miales objawy, od strony cewki / prostaty?
    Ulises jak sie czujesz, leczysz sie dalej?
    Pieczenie cewki, uczucie "nabrzmialej" prostaty, "rybi zapach" pomimo intensywnej higieny. Najgorsze sa te stany totalnego odrealnienia chociazby teraz. Stan jeszcze niedWno totalnie mi obcy. Czuje jakbym odchodzil od zmyslow a gdy tych lekow nie odczuwam to i tak czuje sie jak na niepelnym zasilaniu. Tak jakbym zachowywal tylko niezbedne funkcje zyciowe... Bylem dzis u Lekarki od chorob zakaznych. Bardzo fachowy lekarz jednak wykluczyl by cipro lub oroflacina wyrzsdzila mi tskie szkody w tak malej dawce. Zlecila mi zrobic mase badan lacznie z rzezaczka... Jesli wyniki wyjda dobrze to co? Oddzial zamkniety...?
    Ostatnio edytowane przez hugokopter ; 16-01-18 o 19:41 Powód: Pomyłka

  7. #17
    Member
    Dołączył
    lip 2017
    Posty
    59
    Oznaczenia postów
    Ja dostałem kiedyś antybiotyk o nazwie Abaktal dożylnie na zakażenie dróg moczowo-płciowych. Lek ten jest także z grupy fluorochinolonów. Z tego co pamiętam, to po czterech dniach przyjmowania dostałem zapaści, ponieważ spadł potas we krwi do poziomu zagrażającemu życiu (zdiagnozowano na podstawie jonogramu). Jak tłumaczyła to lekarka powodem było wypłukanie potasu wraz moczem po zażyciu tego antybiotyku. Oczywiście już mi go nie podano a zakażenie nie zaleczone pozostało. Na moje sugestie, iż nic ten lek nie pomógł zrobiono tylko ponownie wymazy z cewki, żołedzi i napletka abym się tylko odczepił. A jak wiadomo badanie bezpośrednio po antybiotyku zawsze będzie negatywne. Co gorsze po kuracji źle się czułem, miałem duszności, uczucie gniecenia w klatce piersiowej-głównie na splot słoneczny, odruch wymiotny ze strony układu pokarmowego, stan paniki, że coś mi się stanie-stany lękowe. Nie jestem pewny czy to na sto procent po tym leku czy może część objawów sam nakręciłem psychiką ale jak czytam wasze posty to wiele objawów się powtarza. Później doszły problemy z jelitami choć to akurat mogło być również pochodną wcześniejszych antybiotykoterapii. Zresztą do dziś mam z nimi problem. Wiem jedno, żaden inny antybiotyk nie spowodował takiej reakcji organizmu. W związku z powyższym również odradzam zażywanie abx z tej grupy. Dziś nadal mam niedoleczone zakażenie gruczołu krokowego i to gronkowcem złocistym. Pomagałem sobie w tym czasie kuracją fagową, później i obecnie bardzo pomaga mi płyn do higieny intymnej z szałwią lekarską, trzymam także dietę ograniczającą cukier. Choć muszę przyznać, że to pomoc doraźna, ponieważ zmniejsza w dużym stopniu dolegliwości ale nie wyeliminuje bakterii z gruczołu krokowego. Najlepiej się czułem i najbliżej wyleczenia byłem podczas terapii fagowej ale to już opowieść na inny wątek.

  8. #18
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2018
    Posty
    7
    Oznaczenia postów
    Aureus jak długo utrzymywał się opisany przez Ciebie stan paniki, lęku? Przeszło z czasem czy musiałeś to jakoś leczyć? Czy występowało u Ciebie uczucie odrealnienia, derealizacji? Niby funkcjonujesz a jesteś jak by zupelnie obok wszystkiego.

  9. #19
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2018
    Posty
    2
    Oznaczenia postów

    Levoxa

    Czesc Panowie,

    Czytam to forum i walcze z bolami w dolnej czesci (prostata czy c%"j wie co to jest) juz jakies 9 miesiecy. Postanowiem opisac swoja historie zeby chociaz troche dac od siebie i wzbogacic forum. Ogolnie skupie sie na fluorochinolach a przede wszystkim na levoxa. Poza tym cały czas pamiętam jaki w%$#\@?l zaliczylem od tego antybiotyku i chce troche nadzieji wlać w osoby ktore tez tego doswiadczaja.

    Po wizycie u urologa dostalem Levoxe na 28 dni (3 pierwsze dni 1000 mg pozniej 500 mg). Po 4 dniu miałem całe spectrum efektów ubocznych.
    - Mgla umyslowa
    - Zawroty glowy
    - Nagle zmiany tetna
    - Problemy z koncentracja
    - Swiatlowstret
    - Mroczki przed oczami
    - Problemy z ukladem pokarmowym i reakcje alergiczne an potrrwawy ktore zawsze zjadalem.
    - Powalopne realistyczne sny.
    - Zaburzenia równowagi po wstaniu z krzesla.

    Ale najgorsze były paranoje, gleboka histeria i ogromny bol w stawach. Uwierzcie mi siedzialem w kiblu w robocie i płakałem co ja sobie zrobiłem itp. Stawy w nogach za to bolaly mnie tak strasznie ze po 300 metrach spaceru musialem odpoczac.

    Apogeum była wigilnia gdzie rano mialem cisnienie 80/40, krew mi nie doplywala do rak i nog przez co mialem je zimne. Ja chcailem dzwonic juz na pohgotowie bo fatalnie sie czulem. Naszczescie moja dziewczyna wjebala mnie do goracej wanny, wypilem dobre whisky i pozniej kawe i bylo lepiej. Natomiast zepsulem cala kolacje wigilijna wszystkim przez to jak wygladalem i jak bylem bez enrgii. Po 2 godzinach poszedlem spac.

    Mogło byc tak ze poprzednie antybiotyki ktore bralem rozdraznily juz moj organizm. Natomiast mialem chyba fatrta, ze trzepnelo mnie na samym poczatku i nie wzialem zbyt duzo tego syfu. Niestety czas polowicznego rozpadu tego leku to ok. 1,5 roku i to czego nie zlikwidowala watroba moze sie kiedys znowu obudzic.

    Ogolnie wiekszosc dolegliwosci przeszlo mi po okolo miesiacu - połtora. Przez caly ten okres czulem ze watroba pracuje na 100%. Dodatkowo wspomagalem sie kilkoma rzeczami ktore zaczalem zażywac po przeczytaniu wszystkich opowiesci na https://floxiehope.com/fluoroquinolo...overy-stories/. Przeczytalem kazda i w excelu pisalem sobie co ludzia pomaga. Zobaczylem gdzie mam najwiecej punktow i wyszlo mi to co ponizej.

    Moja suplementacja to. ( do tej pory to biore )
    -Dobry priobiotyk rano pol godziny przed sniadaniem
    - W trakcie sniadania Multivitamina (ogolnie prawie kazdy na floxie hope bierze jakies tam witaminy, tlko kazdy inne wiec ja postanowilem je suplementyowac wszystkie)
    - W trakcie obiadu lub kolacji 1000 mg liposomalnej witaminy C (lepsza na zoladek) + 1000 mg Magnezu ( prawie kazdy pisal o że magnez jest bardzo ważny ).
    - Duzo punktow mial jeszcze Koenzym Q10 ale zapomnialem go kupic :P

    Do tego na bol stawowow, w grudniu bylem 4 razy na masazu powiezi w lydkach i elektroterapii na stawy skokowe (one mi wolniej przechodzily niz kolana).

    Powiem wam, nie wiem czy to mi samemu przeszlo, czy tez jakis wplyw mialy moje dzialania. Natomiast jezeli nie minely 1,5-2 miesiace to jeszcze bym sie nie zamartwial.

    Pamietajceie:
    -Sen jest bardzo wazny. Dajcie sie zregenerować waszemu organizmowi. Ten antybioityk i stres z nim zwiazany to jest straszny wisilek. Pilem melise przed snem, a czasem poprosytu o 17 po robocie odrazu padalem w wyrko i budzilem sie rano o 7.
    -Jak juz wzieliscie ten antybiotyk i macie efekty uboczne to blagam was nie czytajcie o efektach ubocznych . Czytajcie historie o tym jak ludzie sie z tego lecza. Ja mam wrazenie ze u mnie glowa tez wiele dala. Jest mnostwo stron, ktorych tu nie podam, bo po nich dostawalem kolejnych paranoji z ktorych moja dziewczyna musiala mnie przez kolejne godziny wyprowadzac. Jedyne co czytac to Floxiehope.
    - Bardzo duzo dalo mi tez probowanie wykonywania czynosci ktore wczesniej nie sprawialy mi problemow. Np wsiadlem do samochodu jako pasaze i krecilo mi sie w glowie. nastepnego dnia razem z moja dziewczyna wsiedlismy do samochodu i przejechalem 2 kilometry prowadzac (oczywiscie bardzo wolno) tylko po to zeby wiedziec ze dalej moge.

    Pozdrawiam i nie załamywać się.

  10. #20
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2018
    Posty
    7
    Oznaczenia postów
    Caos dzieki Ci wielkie za pocieszajacy jak by nie bylo wpis. Pije codziennie melise i poki co lęków czy paniki nie ma a jesli sa to w mniejszym nasileniu. Zrobilem rozne badania i wyszedl mi dosc znaczacy niedobor wit D. Zaczalem ja suplementowac i czekam na wyniki odnosnie boreliozy. Nie mal wszystkie objawy jakie opisales mi sie pokrywaja. Najgorsza jest mgla i swiatlowstret zwlaszcza teraz gdy spadl snieg lub w bardzo oswietlonych sklepach.Tez staram sie wykonywac wszelkie czynnosci ktore wykonywalem do teraz chociazby jazda samochodem. Co jakis czas bierze mnie mysl "Po co to wszystko i co ja wlasciwie robie". Pocieszam sie tym ze minelo dopiero okolo 1,5 miesiaca i wierze ze w koncu to pusci i wstane rano "bedac kompletnym soba"

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Szczepienie przed
    Przez Presec w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 26-06-15, 18:36
  2. Rozmiar przed i po
    Przez sturmer w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 16-10-13, 22:00
  3. Tuż przed...
    Przez maxm w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 29-11-12, 20:45
  4. Tuż przed...
    Przez maxm w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 25-11-12, 14:33
  5. Pytania przed zabiegiem :)
    Przez Malutki w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 07-03-11, 15:57

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37