Witam. Zaznaczam, że to mój pierwszy temat, jak i post na tym forum. Wszystko ładnie się goiło, opuchlizna znikała, aż do wczoraj. Kiedy wczoraj GO wyjąłem z rumianku, to zauważyłem, że pojawiła się prawdopodobnie oponka (przed "kąpielą" jej nie było). Spod pozostałego napletka wyszła dodatkowa skórka, której nie widziałem wcześniej, przez co teraz wydaje się, że linia cięcia jest niżej. Zaznaczam, że cały okres od zabiegu trzymam penisa do góry. Aktualnie nie mam możliwości umieszczenia zdjęć, może uda się później lub jutro. Czy wg Was to jest oponka? Jak można ją zwalczyć? Możliwe, że to sam rumianek ma na niego złe działanie (to był drugi raz, kiedy go w nim moczyłem, za pierwszym razem nic się nie pojawiło)?

Zaznaczę jeszcze, że zabieg wykonywał mi doktor Perdzyński w Warszawie.

Dziękuję serdecznie za odpowiedzi.