Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Wątek: Opis zabiegu dla ciekawskich [u dr Drabiny]

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2012
    Posty
    8
    Oznaczenia postów

    Opis zabiegu dla ciekawskich [u dr Drabiny]

    Mysle ze przydałby się temat z opisem całego procederu więc podzielę się moimi wrażeniami. Oszczędzę przy tym przydługich wstępów, kiedy to zorientowałem sie ze mam problem i jak dlugo zwlekalem Kazdy sie boi o interes. Myslalem przez dlugi czas, że mam stulejke czesciowa i przy okazji krotkie wedzidelko. Więc kiedy wreszcie mialem okazje coś z tym zrobić (wbrew pozorom z czasem blokada przed zabiegiem ustepowala). Wybralem wiec sprawdzoną instytucje czyli doktora Drabine z Krakowa.

    Pierwsza w kolejnosci byla wizyta, przywitalem sie z doktorem, ten zaprosil na stolik i kazal sciagnac gatki. Zrobilem jak kazal i zaczalem swoj elaborat, największą blokade mialem przed tym, że doktor bedzie zbyt zbyt agresywny w swoich ruchach, sciagnie napletek coś się porwie. Wieć rozpoczalem swoj elaborat, zaczalem pokazywac palcami. Doktor jednak powiedział że sam zobaczy, złapał interes i delikatnymi ruchami ... sciagnal (praktycznie bez dyskomfortu) napletek z zoledzia! Dla mnie to bylo nie do pomyslenia dlatego ze nigdy wcześniej nie widział swiatla dziennego i mi żadnym sposobem nie udało się go sciagnac tak daleko. Bylem w lekkim szoku, ale jednak co urolog to urolog. Obejrzał dokładnie z każdej strony i postawił diagnozę: Krótkie wędzidełko, które bezwzględnie trzeba zrobić dlatego że mocno ciągnie żołądz w dół. Stwierdzil tez przewężenie napletka, w którym jednak widzi potencjał. Troche jeszcze pogmerał i powiedział że wg niego skóra jest cieniutka i żebym próbował przez jakiś miesiąc ćwiczyć napletek, dlatego że jest bardzo elastyczny. Dodal ze u 30% pacjentow wystepuja podobne objawy jak u mnie i nie jest konieczna plastyka. Bylem troche oporny ale powiedzial ze alternatywa jest obrzezanie i to dosyć mocne. Staneło na tym, że miesiąc popróbuje i wtedy umówimy sie na zabieg.

    Okazalo sie ze mial racje i udało mi się zdecydowanie napletek rozciągnąć, tak że już umawiając się na zabieg byłem praktycznie pewien że bedziemy kroić tylko wędzidełko.

    Umówiłem sie na zabieg, po 2 tygodniach pojawilem sie w klinice i czekam na doktora. Bylem lekko poddenerwowany, ale chcialem juz to miec za sobą. Procedurka sie powtorzyla, doktor obejrzał ptaszka, potwierdzil ze bardzo ladnie sie napletek rozciagnal i bedziemy zaraz kroić wędzidełko. Doktor nie chrzanił się nic a nic (bylem jego pierwszym pacjentem tego dnia) i praktycznie po 10 min od odpalenia laptopa i krótkiej pogawędce zabrał sie do roboty.

    Na początku była moim zdaniem najmniej przyjemna cześć - doktor spryskal zoladz i okolice plynem odkazajacym. Niestety na bazie alkoholu wiec pieklo dosc konkretnie przez jakies 3-4 min. Pozniej znieczulenie - nic wielkiego tak naprawde. Moze nie jak ukaszenie komara, bardziej jak szczepionka w ramię. Doktor uszczypnał, spytal jak tam - jeszcze czułem lekki ból. Dołożył wiec znieczulenia - wtedy juz nic nie poczulem. Spytal sie czy teraz poczulem? Ja odpowiedzialem - a dotykal pan? Doktor odpowiedzial, pewnie - juz poszedl pierwszy szew. Pozniej poczulem lekkie uszczypniecie - doktor sie przebijal akurat przez zoladz o czym powiadomilem go i dolozyl jeszcze znieczulenia. Nic wielkiego. Po chwili zalozyl ostatni szew, powiedzial ze mozna popatrzec, zaprezentowal jak sprzet chodzi na swiezo. Calosc trwala moze 15 min i bylem gotowy do powrotu do domu. Generalni nie ma problemu z bólem, czasem coś poczuje ale w koncu mam wielokrotnie poprzebijane i poszyte prącie. Nie ma zadnej opuchlizny czy czegoś w tym rodzaju - jak tlumaczyl doktor nie naruszamy zadnych naczyn krwionosnych tylko tniemy fałd skórny. Zoladz jest jeszcze troszke nabrzmiala i miejscami sina ale to ponoc jeszcze od znieczulenia. Przez pierwsze kilka godzin zdarzalo sie ze costam sie leciutko saczylo z ran ale to juz powoli przechodzi.

    Generalnie caly zabieg jest stosunkowo szybki, prosty. Wizyta u dentysty jest o wiele bardziej nieprzyjemna a doktor Drabina to super fachowy gość. Caly zabieg kosztowal mnie 700 zl (wizyta, badania i zabieg 500zl - bo tylko wedzidelko). Ja jestem bardzo zadowolony.

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2012
    Posty
    8
    Oznaczenia postów

    Re: Opis zabiegu dla ciekawskich [u dr Drabiny]

    Maly update w 8 dobe po zabiegu.

    Wypadła już ok połowa szwów - nigdy nie moglem dokladnie sie doliczyc czy jest ich 15 czy 16 Rana wygląda już na w większości zagojoną dlatego że jest juz coraz bardziej odporna na dotyk i rozciąganie. Krew pojawiala sie sporadycznie w minimalnych ilosciach przez pierwsze 3 dni. Mniej wiecej wtedy zaczalem moczyc malego w rumianku co przynajmniej w moim odczuciu przyspieszylo proces gojenia i przynioslo mi ulge. Ibuprom zażywałem może 3 razy na samym początku a potem już nie było trzeba. Na żołędzi zostały już tylko 2 szwy i wypadły wszystkie bliżej cewki moczowej. Została po nich mała karbowana blizna. Tak, że zabieg usunięcia wędzidełka u doktora drabiny okazał się pełnym sukcesem

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2012
    Posty
    8
    Oznaczenia postów

    Re: Opis zabiegu dla ciekawskich [u dr Drabiny]

    jest juz prawie 3 tyg po zabiegu 2 tyg 'po' bylem u doktora na przeglądzie, wciagnal ostatni szew który gdziestam sie zakotwiczył (reszta wypadla sama badz z malutka pomoca). Stwierdzil ze wszystko jest w najlepszym porządku i powiedział że czas na ćwiczenia. Pokazał jak cwiczenia maja wygladac (sa malo komfortowe, na granicy bólu, ale trzeba...) i przypisal masc Diprolene. Generalnie widzę drobne ale systematyczne postępy.

Podobne wątki

  1. 4dni po i dalej. Opis zabiegu i kilka pytań
    Przez alfredzik w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 19-03-13, 22:49
  2. Tydzień po. Opis+Zdjęcia + co jakiś czas aktualizacja
    Przez Anonymous2 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 28
    Ostatni post / autor: 20-06-11, 18:49
  3. Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 09-12-10, 08:07
  4. Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 03-11-10, 01:46

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35