Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13

Wątek: Opatrunek - Dr Siwek Lublin

  1. #1
    Senior Member
    Dołączył
    maj 2011
    Lokalizacja
    Lublin
    Posty
    270
    Oznaczenia postów

    Opatrunek - Dr Siwek Lublin

    Witam, wczoraj miałem zabieg i dr zapisał mnie na wizytę na poniedziałek na zmianę opatrunku i zakazał mi zmianę, ruszanie opatrunku. Teraz po nocce opatrunek jest cały przekrwiony, trochę śmierdzi, po każdej urynacji zmieniam górę, którą mogę i która przykrywa żołądź, nie wiem co mam robić, boję się że coś się spieprzyło tam i dlatego krwawi ;/

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2011
    Lokalizacja
    Lubelszczyzna
    Posty
    24
    Oznaczenia postów
    Kolego ja też miałem zabieg robiony u tego lekarza, i też miałem takie same obawy jak Ty. Jestem teraz 19 dni po zabiegu(obrzezanie całkowite) i nie mam żadnej opuchlizny, żaden szew się nie rozszedł, wszystko pięknie się goi, nie wystaje żadne mięso, nie mam żadnych oponek, przy pełnym wzwodzie żaden szew nie boli, po prostu jakbym takiego ptaka miał od zawsze, no tylko ta falbankowata blizenka. Wydaje mi się że to właśnie zasługa tego ciasnego opatrunku, który uniemożliwiał wzwody i siłą rzeczy "sciągał" opuchliznę. Chłopaki na forum powiedzą że to za długo ten opatrunek, że nie ma potrzeby, ale chyba doktor też wie co robi. A i przemywałem to tylko rumiankiem i smarowałem maścią z wit A. Nic innego. Tobie radze to samo, a zobaczysz będzie dobrze, tyko przecierp ten tydzień w tym opatrunku, i ptak do góry. :lol: PZDR.

  3. #3
    Senior Member
    Dołączył
    maj 2011
    Lokalizacja
    Lublin
    Posty
    270
    Oznaczenia postów
    Trochę mnie uspokoiłeś, ale bardziej się uspokoję o 9.30 Wizyta. W sumie pare dni "męki", żeby potem żyć w spokoju dam radę przeciągnąć

  4. #4
    Senior Member
    Dołączył
    maj 2011
    Lokalizacja
    Lublin
    Posty
    270
    Oznaczenia postów
    Lekarz założył nowy opatrunek i do soboty mam nie zmieniać, pytanie, bo mówił, że jak zacznie śmierdzieć, albo robić się żółty opatrunek to mam moczyć w rumianku. Ale cały opatrunek czy wyciągnąć ?

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2011
    Lokalizacja
    Lubelszczyzna
    Posty
    24
    Oznaczenia postów
    Ja osobiście moczyłem, (polewałem za pomocą słomki lub namoczonego wacika) opatrunek oraz żołądz rumiankiem, po każdym oddaniu moczu. Jednak po kilku dniach i tak pojawi się straszny zapach. Jak będzie Ci przeszkadzał,lub gdy będziesz odczuwał duży nacisk na pęcherz, zgłoś sie do dr. Siwka trochę wcześniej. Jak nie będziesz miał opuchlizny i rana będzie trochę zrośnięta to pozbędziesz się opatrunku na dobre. :lol: Ja jednak to przeczekałem i jestem bardzo happy 8) PZDR.

  6. #6
    Senior Member
    Dołączył
    maj 2011
    Lokalizacja
    Lublin
    Posty
    270
    Oznaczenia postów
    Jeszcze mam 4 dni, więc wytrzymam . Właśnie to mi się podoba w dr Siwku, ma swoją innowacyjną metodę, przez co nie ma takiej możliwości, żebym widział jak to wygląda i pisał na forum że coś jest nie tak. Tydzień cierpienia dla reszty życia wolnego ? Jestem na tak, no chyba że mnie coś zajebie wcześniej :P

  7. #7
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2011
    Lokalizacja
    Lubelszczyzna
    Posty
    24
    Oznaczenia postów
    No właśnie, nie bawisz się nim już drugiego dnia nie dotykasz bolącej i świeżej rany, i ogólnie nic tam nie babrzesz i dajesz ptakowi spokój. Wegług mnie zajeb metoda :lol:A dalej niech natura poprawi to co spaprała. :wink:

  8. #8
    Senior Member
    Dołączył
    maj 2011
    Lokalizacja
    Lublin
    Posty
    270
    Oznaczenia postów
    Z jednej strony spoko, a z drugiej nie fajnie, czasem troche krwi wyleci, czasem troche limfy/ropy, najgorzej jest, ze z kazdym oddawaniem moczu troche sie uroni, jak poczuje ze szwy mnie ciągnął( szczególnie rano), to nie wiem czy coś puściło, czy jest wszystko dobrze, ale pewnie jakbym tak nie miał to bym szwami się bawił żeby powypadały.

  9. #9
    Senior Member
    Dołączył
    maj 2011
    Lokalizacja
    Lublin
    Posty
    270
    Oznaczenia postów
    Taka zagadka, węzidełko troche krwawi, pewnie wszystko jest ok, ale wiecie to z nim bede żyl do konca życia więc się martwie. Wogóle jest czarne troche, pewnie to skrzeplina, jak dotykam to czuje jakby coś ciekło, taki dziwny nerw. Zdjęć nie dam rady przesłać bo sam ledwo to widzę przez opatrunek

  10. #10
    Senior Member
    Dołączył
    maj 2011
    Lokalizacja
    Lublin
    Posty
    270
    Oznaczenia postów
    Dzwoniłem, dr powiedział że jest ok, ale dziwi mnie ból przy lekkim dotyku wędzidełka, boli strasznie.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Zabieg umowiony na 17 wrzesnia Dr Siwek Lublin
    Przez poser w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 07-08-13, 15:39
  2. Opatrunek
    Przez bartas9 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-05-13, 20:47
  3. Opatrunek?
    Przez lokolo w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 08-01-12, 18:31
  4. Obrzezanie całkowite/dr Siwek, Lublin 16.07.2010
    Przez abc26 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 31
    Ostatni post / autor: 02-01-11, 21:34
  5. Opatrunek
    Przez Nori w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 02-12-10, 19:16

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35