Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14

Wątek: Odcięty kawałek skóry po zabiegu

  1. #1
    Senior Member
    Dołączył
    lis 2010
    Posty
    178
    Oznaczenia postów

    Odcięty kawałek skóry po zabiegu

    Witam,
    czy myślał ktoś kiedyś tak jak ja, żeby po zabiegu poprosić lekarza o skórę z zabiegu? Ma ktoś może fotkę jak coś takiego wygląda?
    Teraz patrząc z perspektywy żałuję, że sobie nie zachowałem, tylko poniewiera się nie wiadomo gdzie (wiem, wiem... powinna być spalona, ale...)
    Pozdrawiam.

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2013
    Posty
    12
    Oznaczenia postów

    Re: Odcięty kawałek skóry po zabiegu

    Ja sie tez nad tym zastanawailem. Ale w czasie zabiegu to raczej o tym nie myslalem i chcialem miec to juz za soba.

  3. #3
    Member
    Dołączył
    cze 2010
    Posty
    54
    Oznaczenia postów

    Re: Odcięty kawałek skóry po zabiegu

    Nie potrzebne mi pozostałości mojej skóry, no chyba, że ty masz jakiś fetysz czy hobby tego typu. W takim razie, muszę ci pogratulować

  4. #4
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów

    Re: Odcięty kawałek skóry po zabiegu

    Poprosić o wycięty napletek :shock:
    A myślałem że już nic nie jest wstanie mnie zaszokować :roll:

  5. #5
    Senior Member
    Dołączył
    cze 2012
    Posty
    452
    Oznaczenia postów

    Re: Odcięty kawałek skóry po zabiegu

    Cytat Zamieszczone przez sławek83
    Poprosić o wycięty napletek :shock:
    A myślałem że już nic nie jest wstanie mnie zaszokować :roll:
    Nom hahaa

  6. #6
    Senior Member
    Dołączył
    cze 2012
    Lokalizacja
    Wrocław
    Posty
    135
    Oznaczenia postów

    Re: Odcięty kawałek skóry po zabiegu

    A można zachować sobie napletek, żeby we własnym zakresie wysłać go na badania histopatologiczne? Można....

  7. #7
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów

    Re: Odcięty kawałek skóry po zabiegu

    Cytat Zamieszczone przez dzonydep
    A można zachować sobie napletek, żeby we własnym zakresie wysłać go na badania histopatologiczne? Można....
    Człowieku, większość facetów ma gdzieś swoje zdrowie, nie potrafią zadbać o podstawową higienę, kompletenie nie chodzą do lekarzy bo to obciach, mało co wiedzą co to jest antyperspirant a mydło używają raz dziennie bo tak robił tata i dziadek... i to jest prawdziwy i obecnie największy problem. To są podstawy których większość nie potrafi wykonać ze sobą, swoim zdrowiem, a tu jakieś badania histopatologiczne o których nawet ja się przed chwilą właśnie dowiedziałem że są takie :roll: Na co komu taki kawałek napletka, takie specjalistyczne badania jeśli większość ma problemy te które wypisałem wyżej??? Pierw musimy nauczyć się dbać o siebie, nauczyć podstaw higieny, zacząć interesować się swoim zdrowiem w podstawowym zakresie, i jak tego wszystkiego się nauczymy to można myśleć o tych badaniach histo - coś tam o których nikt nie ma zielonego pojęcia (a na pewno większość).
    Zacznijmy od podstaw Panowie a zmienimy swoje życie na lepsze!!!

  8. #8
    Senior Member
    Dołączył
    cze 2012
    Lokalizacja
    Wrocław
    Posty
    135
    Oznaczenia postów

    Re: Odcięty kawałek skóry po zabiegu

    Człowiek uczy się przez całe życie :P Badanie histopatologiczne napletka można wykonać, gdy ma się np. LSA (liszaj twardzinowy).

    Po pierwsze, to większość zaczęła polewać z autora, który NIE NAPISAŁ, po co mu napletek - a tak naprawdę to tylko on wie, po co mu kawałek odciętej skóry.

    Po drugie, faktem jest, że higiena wśród wielu facetów jest na niskim poziomie (co wiele kobiet potwierdza), ale to nie jest zasadniczo moje zmartwienie - wręcz nieco ironicznie mnie ten fakt cieszy, gdyż stawia mnie wyżej w wyścigu o zacne samice, gdyż podstawy osiągnąłem :P

  9. #9
    Senior Member
    Dołączył
    cze 2012
    Posty
    413
    Oznaczenia postów

    Re: Odcięty kawałek skóry po zabiegu

    a ja slyszalem, że w Afryce w niektorych plemionach odcięty po obrzezaniu napletek zasuszają a nastepnie małżonka obrzezanego nosi jego naplet na szyi zawieszony na sznurku jak wisiorek. Jesli obrzezywany jest mały chłopiec, to jego matka badź siostra nosi jego zasuszony naplet w podobny sposób. To ma chronić kobietę przed złymi mocami. Powaga

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2013
    Posty
    10
    Oznaczenia postów

    Re: Odcięty kawałek skóry po zabiegu

    Nie pamiętam tytułu tej komedii ale był tam jeden motyw. Spotkanie rodzinne syn przyprowadza dziewczynę (i chyba jej rodziców)
    Jego rodzice wspominają jak był mały i "wysuwał mu się żółwik" - żenująca sytuacja...
    Po czym rodzice przynoszą zasuszony napletek syna - pamiątka po obrzezaniu i ten wypada im i wpada komus do kieliszka...
    Chyba ojcami byli R. Deniro i D. Hofman.

    Taki motyw to tylko mogą wymyślić Amerykanie )

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Niedogojony kawałek
    Przez pees w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 01-06-13, 03:30
  2. Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 11-04-12, 12:53
  3. Przyklejony kawałek napletka
    Przez lukasz11 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 24-03-12, 03:18
  4. Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 12-10-11, 21:12
  5. Stwardniały kawałek napletka
    Przez przemas1986 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 14-01-11, 19:11

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35