Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19

Wątek: Obrzezanie - zmagania zaraz po

  1. #1
    Member
    Dołączył
    lip 2015
    Posty
    38
    Oznaczenia postów

    Obrzezanie - zmagania zaraz po

    A więc dziś nadszedł ten dzień. Umówiony termin operacji był na dziś . Klamka zapadła.
    Operacje miałem na NFZ.
    Dzień wcześniej, ładnie wygoliłem całą okolicę i jądra, a od kilku zacząłem sobie łykać Żuravit jakiś, oraz rutinoscorbin, na to by mocz był miare bez bakterii i silniejsze naczynia. Rano wypiłem tylko dwa łyki wody, nic nie jadłem
    Rano wiadomo- kocioł na izbie przyjęć, ale udało się, dotarłem na Oddzial.
    Zabieg miałem przeprowadzony w znieczuleniu krótkim dożylnym, czyli sobie smacznie spałem, w trakcie jak mi dr kroił penisa.
    Mam wykonano coś między obrzezaniem całkowitym i częściowym:P zobacze dopiero jak odkryję opatrunek:P
    Doktor kazał nie zdejmować opatrunku w ogóle przez 2 dni, w piątek mam wizytę kontrolną w poradni urologii i wtedy Doktor sam zdejmie opatrunek i założy nowy. i wtedy też zobaczę małego w pełnej krasie.
    Na razie kazał na czubek psikać dość sowicie octeniseptem, szczegolnie po oddaniu moczu.
    Jestem przerażony lekko najbliższą nocą;/ a konkretnie pierwszą erekcją po i tego czy nie wystąpi wtedy obfite krwawienie albo czy się szwy nie rozejdą.
    Dostałem również antybiotyk na 10 dni, dwa razy dziennie po 2 tabletce- Biseptol 960.
    Będę łykał Żuravit, Rutinoscorbin, Cyclo3Fort oraz oczywiscie probiotyk jako osłona antybiotyku.
    Zwlekałem z zabiegiem rok, ale cieszę się że to już za mną. Teraz rekonwalescencja. Mam nadzieję, że będzie udana.
    Będę informował na bieżąco co i jak
    Jakieś rady?
    Trzymajcie kciuki

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    gru 2014
    Posty
    1,061
    Oznaczenia postów
    Zadnych rad. Widac po twojej wypowiedzi ze wszystko masz ogarnięte. Jak wzwod cie obudzi to idz sie odlej, wtedy szybciej opada. Ogolnie wzwody nocne sa masakryczne przez pierwsze dni

  3. #3
    Senior Member
    Dołączył
    lut 2014
    Posty
    540
    Oznaczenia postów
    Ja jestem zdania ze do 2 tygodni nie ma co wysuwac opini.

  4. #4
    Member
    Dołączył
    lip 2015
    Posty
    38
    Oznaczenia postów
    Relacja Dzień Po zabiegu

    Pierwsza noc wbrew pozorom nie była taka najgorsza. Byłem zmęczony bo mało spałem no i po znieczuleniu krótkim dożylnym. Zasnąłem ok 22, obudził mnie o 23 wzwód...pierwszy po zabiegu... było ciężko, aczkolwiek myślałem że będzie gorzej. Widziałem, że na opatrunku pojawiło się trochę świeżej krwi w okolicy wędzidełka. Potem zasnąłem, wstałem o 4. Analogiczna sytuacja jak o 23. Po każdym opsikałem żołądż i opatrunek octeniseptem w Spray. O 7:30 to samo. Już wstałem, poszedłem się wysikać, niestety opatrunek mi się trochę zamoczył, ale mocz w końcu jałowy, umyłem się, całą okolicze krocza wyspikałem octeniseptem i wymyłem nawilżonymi chusteczkami. Rano zestaw leków i antybiotyk. Ptak cały czas do góry, wymieniałem gaziki ochraniające. Po każdym sikaniu spsikałem octeniseptem. Przez cały dzień unikałem wzwodów( nie wiem czy to dobrze:P ale unikałem). Leżałem większość czasu w łózku, i starałem się go wystawiać na zewnątrz, żeby było wszystko na powietrzu Teraz wieczorkiem zestaw leków plus antybiotyk. Czekam znów na nocne erekcje, bo pewnie znów ze 2-3 razy się obudzę. Jutro mam wizytę u urologa, ma założyć nowy opatrunek no i oceni wszystko. Jedyne co mnie zaniepokoiło to to, że ok 17 zmierzyłem sobie temperaturę i miałem 37,2 i mam ją nadal, normalnie mam 36,6, ale myślę, że to minie i reakcja organizmu na ingerencję. Zobaczę jak będzie potem.

    Klaus1- wyczuwam pesymizm:P jestem pozytywnie nastawiony, więc nie zakładam złej opcji:P Jakieś złe doświadczenia?

  5. #5
    Member
    Dołączył
    lip 2015
    Posty
    38
    Oznaczenia postów
    Relacja drugi dzień po.
    Dziś nocka była gorsza. 4 nocne wzwody i bardziej bolesne. Na dodatek było mi strasznie niedobrze, mdłości itp. chyba po Biseptolu. Ale przeszło. O 12 byłem u lekarza, zdjął opatrunek, ładnie zdezynfekował całośc, obejrzał, powiedział, że wszystko ok i założył nowy opatrunek z mniejszym uciskiem i mniejszą ilością gazików. Z zaleceń, zmieniać opatrunek 1-2 razy dziennie, po mikcji psiknąć octeniseptem, leki brać. Kolejna wizyta 6 listopada. Jak coś to mogę dzwonić
    Przed snem zmienię już sam opatrunek Mały wyglądał zadziwiająco ładnie:P bez żadnych siniaków i niewielka opuchlizna. Doktor powiedział, że ten pierwszy opatrunek po to si trzyma dłużej, żeby właśnie nie było problemu a opuchlizną itp. Na dodatek powiedział, że nie trzeba trzymać go już w górze, ale przezorny zawsze ubezpieczony. Mogę brać prysznic, jak się coś pomoczy troche to sie nie martwić, a małego umyć mydłem najwczesniej za tydzień. Do południa miałem nadal stan podgorączkowy, teraz już nie( odp lekarza: reacja oragnizmu na zabieg:P) Staram się Małego trzymać na wierzchu jak leżę. Widzę że się zbiera dookoła opatrunku żółta chłonka. Ciekawią mnie dzisiejsze nocne zmagania z fizjologią. Oby nic nie pękło i nie krwawiło A nadwrażliwość dziś sprawiła, że nie mgołem zbyt szybko chodzić, ale szło przeżyć;p

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2015
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    Na uciążliwe wzwody kup sobie Octenisept albo delikatny spray chłodzący, jak "mały" wstanie to trzask go octeniseptem albo sprayem- mi to bardzo pomagało.

  7. #7
    Member
    Dołączył
    lip 2015
    Posty
    38
    Oznaczenia postów
    Dziś mija 4 dzień od zabiegu. Wszystko goi się raczej ok. Tradycyjnie 2 razy dziennie zmiana opatrunku, na każdym praktycznie zawsze troche krwi i zółtej wydzieliny, psikanie octeniseptem po kazdym sikaniu, plus leki. Jak mogę to leżę w lozku i trzymam go na wierzchu, co by miał lepszy dostep powietrza. Jedyne zmiany to to że troche skóra zaczyna się łuszczyć na żołędziu oraz "pół oponka''na spodniej czesci. nieestetycznie wyglada, ale trzeba sie przyzwyczaić....oponka i tak zejdzie. Weekend był ciężki bo narzeczona obok cały czas i ciężko bez wzwodów w ciagu dnia, ale zaczynała mi opowiadać o jakiś głupich rzeczach i pomagało;p nie możemy sie doczekać tetsowania, ale to za min 4 tygodnie...;pjeszcze długa droga nocne wzwody mniej bolesne
    Dla tych którzy wertują całe forum i się zastanawiają czy iść na zabieg. Jeśli pojdziecie, to będziecie mieli kamień z serca, a pierwsze dni- naprawdę myślałem że będzie gorzej. Ale ocene całego zabiegu i decyzji napisze po okresie całej rekonwalescencji

  8. #8
    Member
    Dołączył
    lip 2015
    Posty
    38
    Oznaczenia postów
    Mam do Was pytanie. Pojawił się u mnie taki dziwny problem, a mianowicie, jak dzisiaj zacząłem sikać, to najpierw mocz leciał wąskim strumieniem, dopiero potem normalne, musiał się jakby przedrzeć przez cewkę...i tutaj moje pytanie, czy to jakieś zarastanie cewki? czy efekt rogowacenia naskórka ? na mokro trzymać tę okolice. Nie jest ani zaczerwienione ani nic, psikam po każdym sikaniu Octeniseptem...Nie wiem, zmartwiłem się;/ Dzięki za odpowiedzi..

  9. #9
    Senior Member
    Dołączył
    sty 2015
    Posty
    141
    Oznaczenia postów
    Zwyczajnie ujście cewki zapewne się skleiło. Nie ma powodu do strachu

  10. #10
    Member
    Dołączył
    lip 2015
    Posty
    38
    Oznaczenia postów
    Nie wiem czy nie mam zapalenia cewki:/ dwa razy dzis po oddaniu moczu zaczelo z cewki wyciekac brazowe cis i troche krwi, lekko szczypalo przy sikaniu:/ potem na gaziku tez bylo zolto brazowe cos pare kropel:/ mial ktos zapalenie cewki po tym zabiegu? Ide jutro chyba do lekarza na konsultacje bo mnie to martwi. Czlowiek sie dwoi i troi a g*** wychodzi:/ dzieki za pomoc z gory

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Jazda za kierownicą zaraz po zabiegu???
    Przez scorpion w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 20-11-10, 07:36

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34