Witam dlugo sie zbieralem do zabiegu obrzezania wlasciwie to mialem dwa zabiegi pierwszy to bylo wydluzenie wedzidelka ktore nie rozszerzylo napletka i musialem sie odwazyc na obrzezanie calkowite.ceny w warszawie dochodza do 2000 zl ja za same obrzezanie zaplacilem 800 plus wizyty po 130.jestem piaty dzien po zabiegu juz penis nie wyglada jakby go pociag przejechal,i dobrze sie goi.dziwny jest pierwszy widok po zdjeciu opatrunku powoli sie oswajam z brakiem napletka i czekam az bede mogl go wyprobowac,zabieg nie jest taki straszny jak sobie wyobrazalem nic nie czuc po znieczuleniu trwal ok pol godziny ale jak minelo znieczulenie to uczucie jakby penis wpadl w pokrzywy'nieprzyjemny bol takze radze tab przeciwbolowe od razu.wazne zeby byla elewacja czyli fujara caly czas w gorze w ciasnych majtkach..noce nie sa przyjemne prawie codziennie budze sie kilka razy w nocy bo probuje stawac..gazik z tasma opatrunkowa owiniety ale nie za ciasno pomaga uniknac wzwodu.jak twardnieje to mozna cos zimnego przylozyc bo napiete szwy moga peknac..ja wkladam na noc gruba skarpete w majtki zeby mial jak najmniejsze pole manewru.ogolnie ciesze sie ze to zrobilem ale powinienem duzo wczesniej.trudno sie zebrac moge na privie podac namiary na dobrego lekarza albo odpowiedziec na pytania:-)