Cytat Zamieszczone przez laminat Zobacz posta
Jeszcze dodam tylko że takie myślenie że ty nie musisz odczuwać przyjemności, byle tylko partnerka miała dobrze jest bardzo błędne:-) Przypuszczam że
Nie no, nie ma co brać tak dosłownie tego co napisałem. Chodziło mi o to, że wolałbym mieć ograniczone bodźce na tyle, by móc kończyć razem ze swoją partnerką niż czuć niewiadomo ile i dochodzić 10 minut przed nią. Świadomość, że partnerka ma dobrze sama w sobie jest przyjemna. Czasem nawet w prezerwatywach z opóźniaczem, w których niewiele czuć, mam problem, żeby wytrzymać chociaż 10 minut. Dlatego wydaje mi się, że odczuwanie przyjemności uzależnione jest głównie od psychiki. Jak za bardzo się podjaram, to skończę szybko nawet z dętką na penisie