Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 49

Wątek: obrzezanie- dzień po dniu...

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2010
    Posty
    17
    Oznaczenia postów

    obrzezanie- dzień po dniu...

    Witam!
    Jestem świeżo po zabiegu obrzezania. Dostałem opatrunek na pena. Poza dyskomfortem ocierania żołędzia wszystko jest dobrze, a no i lekko opuchnięty jest ale to też normalna reakcja pooperacyjna. Pierwsze noc i trochę bolesnej erekcji ale walczyłem z tym jak mogłem przykładając do niego co chwilę coś zimnego. Lekarz powiedział ze po 2-3 dniach żebym sobie zmienił opatrunek. W związku z tym wszystkim mam kilka pytań:

    1. Myślicie, że już jutro 2 dni po zbiegu mogę zmienić sobie opatrunek? Jeśli tak to opatrunek z gazy plus plasterek? szczerze mówiąc aż się boje jak mój pen pod tym opatrunkiem wygląda i jak najlepiej tego opatrunku się pozbyć? namoczyć go czymś, posmarować? bo mam wrażenie że będzie ciężko go odkleić.

    2. Pisaliście Panowie coś o moczeniu w rumianku? Kiedy zacząć? czym najlepiej żołądź przemywać po sikaniu?

    3. O czym jeszcze powinienem pamiętać teraz dbając o higienę?

    Dołączam zdjęcia, aby ktoś po fotkach ocenił również czy wszystko ok.
    Oto zestaw zdjęć (1 dzień po zabiegu):
    http://img155.imageshack.us/i/img2330u.jpg/
    http://img22.imageshack.us/i/img2332ui.jpg/
    http://img33.imageshack.us/i/img2333d.jpg/
    http://img33.imageshack.us/i/img2333d.jpg
    http://img836.imageshack.us/i/img2335i.jpg/
    http://img688.imageshack.us/i/img2337s.jpg/

    Z góry dzięki Panowie za wszelkie rady i pozdrawiam serdecznie.

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2010
    Posty
    17
    Oznaczenia postów

    Re: obrzezanie- dzień po dniu...

    Witam.
    Ja jestem juz 9dni po zabiegu obrzezania wiec moge co nie co od siebie powiedziec Co do zmiany opatrunku to juz na drugi dzien to przechodzilem tyle ze bylem u lekarza na wizycie i on to mi zrobil, fakt jest taki ze tez sie balem widoku mojego pitka ale wcale nie bylo tak zle.. Musisz przede wszystkim powoli zdejmowac gaze a jak bedzie przyklejona do zoledzia lub wedzidelka bo z nim mialem najwiekszy problem to najlepiej polej czyms, ja caly czas uzywalem i nadal uzywam tylko ryvanolu..nie szarp na sile bo ja raz tak zrobilem i szwa poszla a tym samym niezly krwotok sie zrobil..poza tym pamietaj nosic waclawa zawsze do gory, jakies obcisle slipy sa do tego najlepsze...
    Co do rumianku to go wogole nie stosowalem, teraz od 3dni codziennie mocze sie w wannie min.pol godz do tego szare mydelko i efekt jest piorunujac!wedzidelko z ktorym mialem najwieksze klopoty bardzo zmalalo, nic mi juz nie krwawi a poza tym opuchlizna mi chyba calkowicie zeszla, szwy nadal sa ale z czasem powinny zniknac..niestety oponka sie nadal utrzymuje ale to standart.
    Podsumowujac,nie zalamuj sie jak cos bedzie nie tak bo juz wiem to po sobie :wink: najgorsze sa te poranne wzwody ale to tylko przez pierwsze 5dni, pozniej to juz nie bedziesz na to zwracal uwagi.. 8)

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2010
    Posty
    17
    Oznaczenia postów
    Minął 3 dzień od zabiegu i w końcu zmieniłem sobie opatrunek. Było dość bezboleśnie, plaster polewałem rivanolem by lepiej odchodził. Wszystko dość ładnie wygląda. Większość szwów pod napletkiem. Jutro postaram się wstawić zdjęcia. Mam takie pytanie:
    1. czy na noc mogę nie robić sobie żadnego opatrunku? bo chyba bez opatrunku się lepiej goi? tylko sobie przykrywać małego jakimś delikatnym materiałem? oczywiście przy założeniu że śpię na plecach.
    2. w jaki sposób moczyć Wacława by przyśpieszyć gojenie? w rumianku? maczać po całości w szklance? czy coś lepszego?
    3. kiedy tak normalnie będę go mógł przemyć szarym mydłem? póki co rivanolem go tylko zmywałem.
    4. Wszystkie szwy tak jak mowie delikatnie są pod napletkiem? czy będę go jakoś musiał ćwiczyć podczas rekonwalescencji?
    Dzięki cichy_boy za twoje rady są bardzo pomocne
    Pozdrawiam!

  4. #4
    Member
    Dołączył
    cze 2010
    Posty
    54
    Oznaczenia postów
    Porady które opisał ci cichy_boy stosowałem również(chodzi mi o moczenie wacka w wannie) Polecam ci ten sposób również, ja zacząłem po 8 dniu od zabiegu. Tak zalecił mi urolog na kontroli.

    1. Nie wiem, ja zawsze miałem coś na nim. Mianowicie gazę jałową

    2. Moczenie opisano już, najlepiej zalej wannie tak by mały się moczył i posiedzieć tak z poł godzinki

    3. Ja miałem umyć go na drugi dzień po zabiegu i cały czas to robiłem, po każdym oddaniu moczu.

    4. Najlepiej gdy jesteś w wannie odciągaj sobie napletek, lecz rób to powoli w sensie nic na siłe. Jak boli poczekaj i spróbuj ponownie. Ja namydlałem szarym mydłem jeszcze, aby było łatwiej.

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    maj 2010
    Posty
    17
    Oznaczenia postów
    Co do moczenia w wannie to dostalem te wskazówki od kolegi "kruca" za co mu dziekuje no i tym samym przekazalem je dalej..
    Z tego co widze to polowa szwow u mnie wypadla, najwiecej zostalo w okolicach wedzidelka i to mnie troche denerwuje bo czasami jeszcze nosze opatrunek jak ide do pracy a po powrocie gdy go zdejmuje to ciagle jedna szwa jak na zlosc zahacza sie o gaze i jest przez to maly problem..w poniedzialek kolejna wizyta u lekarza, mam nadzieje ze to bedzie jedna z ostatnich bo ogolnie wszystko fajnie sie goi

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2010
    Posty
    17
    Oznaczenia postów
    Dziękuje za rady
    Będę się do nich stosował. Czyli mam rozumieć że trening Pana Wacka najlepiej zacząć jak już będę się namaczał koło 8 dnia? bo chyba tak na sucho teraz nie powinienem tego robić. Ogólnie troszkę okolice wędzidełka mi spuchła, ale mam nadzieję że zejdzie bo pojawiła się opuchlizna nagle. Lekki ból czuje w tej okolicy.
    A czy żółta wydzielina z okolic ujścia cewki moczowej to chyba normalna sprawa?
    I czy rozpuszczalne szwy w całości się powinny same rozejść, w żaden sposób im nie pomagać poza moczeniem?
    Ogólnie tylko wędzidełko rivanolem smaruje, daje okłady bo reszta to bym już musiał napletek ściągać a chyba za wcześnie na to.
    Dzięki Panowie za wszystkie odpowiedzi i życzę szybkiego powrotu do pełnej sprawności

  7. #7
    Member
    Dołączył
    cze 2010
    Posty
    54
    Oznaczenia postów
    O mnie się nie martw ja już użytkuje wacka

    Ja miałem 8 dnia wizytę kontrolną i po tej wizycie zacząłem moczyć zgodnie z zaleceniami lekarza :P Próbuj podczas moczenia zsuwać napletek. Żółta wydzielina? Kojarzy mi się mocz, ale sądze że to ropa. Normalna sprawa po moczeniu znikła. Szwy rozpuszczalne są tylko z nazwy chyba :lol: Napewno supełki które ci zrobili na nich się rozluźnią i będziesz miał samą nitke do wyciągnięcia. Tylko uważaj, bo nie zawsze jak tak wygląda sie da, tzn ciągnij leciutko a gdy poczujesz opór lepiej zostaw i poczekaj. Gdy jest luźny wychodzi elegnacko, zero dyskomfortu itp 8)

  8. #8
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2010
    Posty
    17
    Oznaczenia postów
    Dzięki po raz kolejny.
    Stosuje się do wszystkich wskazówek co podajecie. Wacek w górę, przemywanie po sikaniu, lekkie okłady z rivanolu i rumianku przede wszystkim na wędzidełko. Jednak od wczoraj tak mi mój Wacław napuchł, że ledwo co go poznaje Zaraz po zdjęciu 1 opatrunku lepiej wyglądał i nie wiem czym to jest spowodowane. Po wczorajszym opatrunku dość dużo krwi, obolały jest strasznie. Od strony wędzidełka strasznie uwypuklony jest (tak ma być? czy coś złego się dzieje?)Nawet mi skóra na napletku pękła. Chciałem się dowiedzieć w jaki sposób mam się pozbyć tej opuchlizny? Mam lekko żółty "dziubek" czy to też normalny objaw?
    Martwię się, bo po 3 dniu było chyba lepiej niż teraz.
    Jestem 6 dzień po zabiegu.

    Dołączam fotki na których można zobaczyć w czym problem:
    http://img828.imageshack.us/i/obraz002xy.jpg/
    http://img231.imageshack.us/i/obraz001it.jpg/
    http://img710.imageshack.us/i/obraz006hs.jpg/
    http://img843.imageshack.us/i/obraz007r.jpg/

  9. #9
    Junior Member
    Dołączył
    lip 2010
    Posty
    17
    Oznaczenia postów
    Po raz kolejny muszę się z wami podzielić swoimi spostrzeżeniami. 6 dzień od zabiegu a Wacek dość dobrze spuchnięty, nie mogę podejrzeć co się pod napletkiem kryje.
    Przemywam rivanolem wędzidełko i okłady z rumianku na małego.
    Teraz moje pytanie myślicie, że już bezproblemowo mogę zacząć moczyć całego Pena w rumianku?
    Moczyć się w wannie? od 2 dni zero krwi, a wcześniej bardzo znikoma ilość. Troszkę martwi mnie też powiększona strona od wędzidełka. 3 dnia jak ściągnąłem opatrunek to była mniejsza opuchlizna niż teraz.
    Wszystko na fotkach widoczne:
    http://img138.imageshack.us/i/obraz002rw.jpg/
    http://img411.imageshack.us/i/obraz004ad.jpg/
    http://img825.imageshack.us/i/obraz005b.jpg/

  10. #10
    Member
    Dołączył
    cze 2010
    Posty
    54
    Oznaczenia postów
    Spróbuj tak na próbę moczenia i zobacz cy nie będzie efektów ubocznych

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. obrzezanie / obrzezanie częściowe / plastyka
    Przez michałek w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 14-01-14, 01:04
  2. prosze o opinie po 5 dniu
    Przez rambo200 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 22-12-13, 06:38
  3. Biała wydzielina na żołędziu w 4 dniu po obrzezaniu
    Przez karolek89 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 17-02-12, 16:06
  4. 5 dzień...
    Przez Nobbs w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 08-09-11, 16:59
  5. Problemy z erekcją, po którym dniu miną?
    Przez programista010 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 02-10-10, 11:12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37