Witam serdecznie,

Jako, że jest to mój pierwszy post- pozdrawiam gorąco. Krótko opiszę swój problem, w nadziei, że ktoś miał coś podobnego.

Początek standardowy- zauważenie pewnych nieprawidłowości, zaniedbanie sprawy, odkładanie bo "wstyd". Wstyd to się przyznać, że się zwleka z takimi sprawami... W końcu nadeszła wizyta u lekarza rodzinnego, potem urolog, diagnoza wiadoma- stan "przedstulejkowy". Konieczny zabieg, wybrałem prywatną klinikę i jednego z najlepszych lekarzy w dużym mieście. Koszt 1500 zł, da się przeboleć, w końcu to jeden z najważniejszych "interesów" w życiu.

Zabieg wykonany 16 dni temu. Wszystko zagojone po zabiegu obrzezania częściowego. Cięcia robione laserowo, szwy rozpuszczalne- nie ma po nich już śladu. W 10 dniu po zabiegu zacząłem powoli testować sprzęt- w opadzie napletek schodził bez problemu, o dziwo- we wzwodzie również, cała żołądź poprawnie się odsłoniła, bez żadnego ucisku. No i przechodzimy do meritum:

13 dnia po zabiegu, wieczorem znowu przemyłem się Octeniseptem i posmarowałem Detreomycyną. Rano wstaję, żeby znowu się przemyć- i zdziwienie, bo napletek nie daje się ściągnąć nawet w opadzie... Jest gorzej niż przed zabiegiem, bo wtedy schodził chociaż w opadzie. Niby da się go na siłę ściągnąć, ale trzeba bardzo mocno ciągnąć, co jest oczywiście bez sensu. Jak to możliwe, żeby w przeciągu 8 godzin stało się coś takiego? Wszystko było dobrze zagojone, żadnej opuchlizny ani oponki. A tu nagle taki klops...

Już byłem w ogródku, zaczynałem się cieszyć, że w końcu będę prawdziwym mężczyzną, a nie jakąś popierdółką. I co? I gó*no. Wizyta u lekarza w piątek, diagnoza pewnie będzie jedna... Obrzezanie całkowite. Bardzo się tego boję, przeczytałem chyba już cały internet, i mimo tego zachwalania, że to takie fajne jakoś ciężko mi w to uwierzyć. Nie znalazłem opinii ludzi, którzy poddali się obrzezaniu 10 czy 15 lat temu i dalej cieszą się seksem. Jednak to uodpornienie żołędzi na bodźce może być decydujące w tej sprawie... Czy ktoś miał tak, że w ciągu paru godzin jego sprzęt znowu się popsuł? Czy to jest w ogóle możliwe, czy to tylko jakiś zły sen?