Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 31

Wątek: Niepewność po zabiegu

  1. #11
    Senior Member
    Dołączył
    cze 2016
    Posty
    137
    Oznaczenia postów
    Pytanie tylko, bo chyba nie wychwyciłem w poprzednich Twoich postach. Miałeś wcześniej stulejkę całkowitą?
    Jeśli tak, to nie masz totalnie porównania do tego, jakie odczucia są z seksu mając napleta, a jakie po obrzezaniu. Ja również jestem takim przypadkiem. Przed operacją miałem kilka kobiet i seks byłprzyjemny wyłącznie w momencie "szczytowania" wcześniej niczego nie odczuwałem. W tym momencie nie miałem jeszcze okazji wypróbować sprzętu, bo nadal się leczę, ale z tego, co czytałem, odczucia są kosmiczne w porównaniu do tego, co było przed.
    Ja totalnie nie przywiązuję do tego uwagi i tak. Wiem, że odczucia znacznie się zwiększą, ale nie będę płakał z powodu zmniejszonej wrażliwości, czy mniejszego odczuwania bodźców dajmy na to po 10 latach. Bez przesady. Nie popadajmy w paranoje.
    Kiedyś na forum gdzieś czytałem wypowiedź faceta, który był chyba 20 lat po obrzezaniu i pisał, że żadnego mniejszego odczuwania nie odnotował i generalnie sobie chwalił.
    Kolejna rzecz, co też już zostało powiedziane. Wiele kobiet patrzy z uśmiechem na obrzezane członki. Są one w ich oczach bardziej atrakcyjne, pociągające, podniecające. A to chyba najlepsza rekomendacja, bo gdzie niby miałbyś go wkładać, jak nie w kobietę?

    Także raz jeszcze, nie dręcz się niepotrzebnie za przeproszeniem pierdołami, tylko ciesz się życiem. Jedynym "zmartwieniem" powinno być w tym momencie to, kiedy wyzdrowiejesz. Ja osobiście mam tylko tę myśl w głowie, nie mogę się doczekać, aż będę już "po" definitywnie. Cała reszta będzie tylko lepsza

    Co do zdjęć - nie chcę się wypowiadać, bo brak mi wiedzy, ale w porównaniu do innych "na oko" moim zdaniem jest dobrze. Ale jak mówię, lepiej niech wypowie się ktoś bardziej doświadczony w tej kwestii. Ja mogę wspierać duchowo

  2. #12
    Member
    Dołączył
    lip 2016
    Lokalizacja
    Białystok
    Posty
    48
    Oznaczenia postów
    Potwierdzam w 100% to co napisał on22. Kobiety wolą obrzezanych (mówiąc o kobietach mam na myśli te, które mają trochę większe doświadczenie łóżkowe, bo mają porównanie), ale ponieważ poglądy Naszych dziewczyny to może być za mało, poniżej mała dykteryjka.

    Do nieśmiałych osób nie należę i jestem bardzo zadowolony ze swojego obrzezania, dlatego jak ktokolwiek mnie zagai w tym temacie, to nie mam oporów, żeby powiedzieć że jestem obrzezany. Przy czym nie mówię tego wprost i nie wypalam petardy, tylko naprowadzam swojego rozmówcę, że sam do tego dochodzi, bo lubię widzieć ich zdziwienie. To trochę taka u Nas nadal, w sferze publicznej, egzotyka

    Spotykam na zajęciach swoją znajomą (lat 30), ale wiecie taką dalszą (widzimy się tylko od zajęć do zajęć raz w tygodniu/raz na dwa tygodnie). No i ona mi mówi, że miała ciężki tydzień, bo musiała w pyte kasy na lekarzy i leki wydać, a sama mało zarabia etc. No i od słowa do słowa, powiedziała mi, że była - cytując ją - "u cipologa". Spodobała mi się jej otwartość i podejście do tematu. No to ja jej mówię, no że też ostatnio na urologa trochę kasy wydałem. Ona zdziwiona.
    - Jak to, a ty przypadkiem nie za młody jesteś?
    - A wiesz miałem sprawę. Powiem Ci i od razu sama się domyślisz ocb. Powiedz mi, z czym Ci się kojarzą Żydzi?
    -Z Izraelem...?
    - No tak, i z czym jeszcze...?
    - ... (tu właśnie widać, że przetwarza informację, kombinuje, już wie i z lekkim niedowierzaniem i uśmiechem w głosie pyta) Obrzezałeś się?
    - Mhmm!
    - ... (długa chwila milczenia, aż byłem niepewny jej reakcji, aż w końcu wypala) No i bardzo dobrze zrobiłeś! To jest przede wszystkim o wiele bardziej higieniczne. Gdyby to ode mnie zależało, każdy facet byłby obrzezany!

    Po zdaniu: "to jest przede wszystkim o wiele bardziej higieniczne" patrzę na nią jakoś inaczej i trochę mi jej się zrobiło szkoda, bo to fajna dziewczyna, która chyba nie miała obrzezanego faceta Wyjaśniam dodatkowo - jest mężatką

  3. #13
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2016
    Posty
    25
    Oznaczenia postów
    Dzisiaj przy zmianie opatrunku było znaczniej mniej krwi i wygląda chyba nieźle jak na 2 dzień po zabiegu.
    Cały czas czuję jednak ten dyskomfort, a to chyba dla tego, że lekarz proponował mi 3 rozwiązania.
    - Przeciąć wędzidełko, i plastyka, z czym, że po dokładnych oględzinach stwierdził, że to zwężenie zapewne wróci od blizn
    - Obrzezanie częściowe
    - Obrzezanie całkowite
    Najbardziej przekonał mnie do całkowitego, bo stwierdził, że przy częściowym też może to wrócić. Jeszcze na stole nie byłem pewny i pytałem się pielęgniarki przed zabiegiem który zabieg wykonują częściej i powiedziała, że obrzezania całkowitego. Więc mimo wątpliwości chciałem to już mieć za sobą i nie chciałem 2 razy leżeć na stole.
    Raz mi się wydaje, że już cię z tym pogodziłem, a raz, że tego żałuję. Nie wiem jak się do tego nastawić, żeby nie był to dla mnie problem.

  4. #14
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2016
    Posty
    25
    Oznaczenia postów
    Plus jest w sumie taki, że wcześniej nie odbywałem stosunków, więc nie będę miał porównania, mam nadzieję, że zwyczajnie będzie wszystko w porządku i wtedy będę zadowolony.
    Przez tą nerwicę mam tak strasznie zmienne samopoczucie, że sam już nie wiem, czy się śmiać, czy płakać, jak kobieta w ciąży chyba xd.

  5. #15
    Senior Member
    Dołączył
    cze 2016
    Posty
    137
    Oznaczenia postów
    Popatrz sobie na zdjęcia w innych wątkach, jak sprzęt wygląda po częściowym albo po plastyce
    Wtedy to jest dopiero dramat z wyglądem. No i więcej możliwości powikłań. Także jeśli jesteś taki przewrażliwiony na swoim punkcie, tym bardziej uważam lepiej, że wybrałeś całkowite

  6. #16
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2016
    Posty
    25
    Oznaczenia postów
    Dzięki on22. Podniosłeś mnie na duchu . Pewnie jeszcze nie koniec moich wątpliwości, pewnie jeszcze tu napiszę, bo tak już mam, że wszystkim za bardzo się przejmuję, ale walczę z tym.
    Przejrzałem sobie jeszcze twój wątek i w połączeniu z twoim optymistycznym podejściem, w sporym stopniu mnie to uspokoiło.
    Fajna hsitoria imothep, ale myślałem, że się trochę inaczej skończy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  7. #17
    Senior Member
    Dołączył
    cze 2016
    Posty
    137
    Oznaczenia postów
    Nie ma sprawy. Zawsze pisz, jak są wątpliwości, czy gorszy dzień, od tego jest to forum.
    Mi osobiście bardzo pomogło w najgorszych momentach napisanie głupiego posta Skoro widziałeś mój wątek, to wiesz, że moja droga nie jest wcale prosta i jak dotychczas sporo się wycierpiałem, ale co tam. Jest coraz lepiej, także głowa do góry! Ja też jestem strasznie przewrażliwiony na swoim punkcie, ale po obrzezaniu tak naprawdę niewiele można samemu zdziałać, dlatego jak się coś dzieje, to lekarz. Tak poza tym, to czas jest najlepszy lekarstwem, także nie ma się co zadręczać czymś, na co nie mamy wpływu.

  8. #18
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2016
    Posty
    25
    Oznaczenia postów
    Dzisiaj jest już ok, praktycznie nie krwawi, tylko trochę parę razy dzisiaj zabolał mnie szew przy wędzidełku, takie nieprzyjemne uczucie.
    Zastanawiam się tylko miejscem na zdjęciu, bo skóra się tak zawija do góry, prawdopodobnie od opuchlizny i zastanawiam się, czy zrośnie się to prawidłowo:
    Imgur: The most awesome images on the Internet

  9. #19
    Junior Member
    Dołączył
    lis 2016
    Posty
    25
    Oznaczenia postów
    To nieprzyjemne uczucie na szwie, nie wiem, czy nie bierze się stąd, że żołądź jest sucha. Natomiast po za tym odczuwam czasami świąd na szwach, ale chyba nie mam się czym przejmować? Tak mi się wydaje, bo babcia zawsze mówiła, że jak rana swędzi, to się goi. Nie wiem ile w tym prawdy, ale da się wytrzymać.

  10. #20
    Senior Member
    Dołączył
    cze 2016
    Posty
    137
    Oznaczenia postów
    Ja miałem to samo w miejscu wędzidełka. Ale tylko w nocy podczas niekontrolowanych wzwodów. W ciągu dnia Cię tam boli?
    Ja się z reguły budziłem w nocy z namiotem w gaciach i kurewskim bólem w miejscu wędzidełka. Trwało to jakieś 3-5 dni, a zaczęło się jakoś w drugim tygodniu po zabiegu, chyba. Dokładnie nie pamiętam, opisuje to w swoim wątku, jeśli jesteś zainteresowany. Generalnie potrwało to kilka dni, budziłem się z zakrwawionym opatrunkiem i ustało, jakby z dnia na dzień. Wzwody nie były już później w ogóle bolesne,m choć niewskazane.
    Do teraz ich unikam i podejrzewam, że jeszcze z dwa tygodnie minimum będę ich unikał, ale coraz trudniej wytrzymać, szczególnie w kontaktach z dziewczynami. Człowiek to jest jednak zwierze

    Swędzenie w okolicach szwów? Raczej normalka. Nie zapominaj tylko o odpowiedniej higienie.

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Niepewność po zabiegu
    Przez Dishmoon w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-06-15, 20:11
  2. Niepewność co do stulejki.
    Przez michal2140 w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 45
    Ostatni post / autor: 01-02-13, 16:06
  3. Niepewność co do stulejki.
    Przez Markus w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 23-12-10, 12:39
  4. Niepewność
    Przez RashPL w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 17-11-10, 14:21
  5. Niepewność
    Przez ttoommeekk w dziale Krótkie wędzidełko
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 24-08-10, 08:03

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35