Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

Wątek: Nie wierzysz w maści? Uwierz.

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2013
    Posty
    10
    Oznaczenia postów

    Nie wierzysz w maści? Uwierz.

    Witam, jakiś miesiąc temu pisałem o moim problemie ze stulejką całkowitą w temacie "czy mam stulejkę". Pytałem czy mam, nawet wrzucałem zdjęcia. Mówiłem wam, że pani doktor przepisała mi maść "chlorchinaldin". Odradzaliście mi jej stosowanie, mówiliście, że to nic nie da i że mam iść na zabieg, co pani doktor mi odradzała. Po 2 tygodniach stosowania maści mogłem już spokojnie, bez żadnego problemu ściągać napletek w spoczynku. Dużym problemem była mastka, którą z początku ciężko było mi usunąć. Byłem przerażony tym co zobaczyłem. Brud z 17 lat życia pod napletkiem. Straszne. Po tych 2 tygodniach miałem wizytę. Pani doktor kazała to usunąć za pomocą patyczka do uszu. Kazała przyjść za tydzień z czyściutkim penem. Uwierzcie, że udało mi się tego pozbyć w pół godziny, podczas jednej kąpieli. Polecam tą metodę tym, którzy mają dużą nadwrażliwość na dotykanie żołędzia. Przy następnej wizycie, czyli po 3 tygodniach stosowania maści mogłem już z trudem zdejmować napletek we wzwodzie! Pani przepisała mi tym razem mocniejszą maść. Taką sterydową, którą można używać tylko 2 tygodnie. Po upływie 4 dni, widzę efekty. Z dnia na dzień jest coraz lepiej. Po upływie tych 2 tygodni, z pewnością będę mógł spokojnie ściągać napletek we wzwodzie.
    Polecam maści tego typu, nawet u chłopaków w moim wieku. Nawet w wieku 17 lat, gdzie już prawie wszystko jest uformowane, da się to rozciągnąć. Wystarczą chęci, lekka praca i cierpliwość. Pozdrawiam stulejkowiczów i wszystkich tych, którzy już się tego pozbyli.

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów

    Re: Nie wierzysz w maści? Uwierz.

    Jeśli uda ci się w 100% pozbyć stulejkę, to będziesz jednym z nielicznych którym się udało. Stulejki nie miałeś, widziałem zdjęcia. Jakbyś miał całkowitą to żadna maść by ci nie pomogła. Jeśli te maści byłyby taki dobre i pomagały w pozbyciu się stulejki to nikt na zabieg by nie szedł. Poza tym, sukces będzie jak za miesiąc, 2, 3 napiszesz że Wacek jest w 100% sprawny, bo po takich eksperymentach maściowych stulejka często szybko powraca. Fajnie jakbyś wstawił fotki jak to wygląda.

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2013
    Posty
    2
    Oznaczenia postów

    Re: Nie wierzysz w maści? Uwierz.

    Jak nazywa się ta druga maść ? ja mam powracającą stulejkę (?) w miesiącu 2 tyg mnie meczy (z reguły po seksie) pozniej sama ustępuje. może te maści by pomogły. bo ten zabieg juz zaczyna mi się śnić po nocach.

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2013
    Posty
    10
    Oznaczenia postów

    Re: Nie wierzysz w maści? Uwierz.

    Ta druga maść to Bedicort G. Zdjęcia wstawię po zakończeniu kuracji z tą maścią czyli jakoś 14-15 marca. Jeszcze długa droga przede mną, żeby wacek był w 100% sprawny. Mimo, że mogę zdjąć we wzwodzie, to nadal jest zwężenie które trochę uciska. Ale niedługo mamy "zacząć" z moją dziewczyną, a pani doktor mówiła, że wtedy będzie wszystko chodziło jak po maśle. Ale radzi też żeby jeszcze z miesiąc poczekać, bo jak sama to powiedziała: Chce żeby było przyjemnie tobie i jej.

  5. #5
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów

    Re: Nie wierzysz w maści? Uwierz.

    Szukam w tym sensu i nie widzę...
    Co lepsze?? 30 minut strachu, potem kilka tygodni gojenia i 100% pewności że stulejki nie ma, czy kilka tygodni ćwiczeń, smarowania maściami, rozciągania i żadnej pewności że się uda?? Nie wiem co takiego strasznego jest w tym zabiegu?? 98% to nasze wkręcanie że boli, że nam go urwą i inne cuda, 1% to faktyczny ból po zabiegu który jest śmieszny w porównaniu z bólem zęba i 1% to że faktycznie coś będzie nie tak. Czy to tak dużo??

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2013
    Posty
    10
    Oznaczenia postów

    Re: Nie wierzysz w maści? Uwierz.

    Ja chciałem iść na zabieg. To moja pani doktor mi to odradzała. Mówiła, że spokojnie damy rade to rozciągnąć za pomocą maści. Posłuchałem się jej. Na razie nie narzekam.

  7. #7
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów

    Re: Nie wierzysz w maści? Uwierz.

    Jak tobie to pasuje i jesteś zadowolony to ok., ale moim zdaniem, pani doktor zwyczajnie robi z ciebie królika doświadczalnego bo przecież nie może wiedzieć czy ci pomoże czy nie bo to loteria, i z pewnością sama wie, że przy stulejce najlepszym rozwiązaniem jest tylko zabieg. No ale chciała eksperymentować, ty się na to zgodziłeś więc ok. bawcie się dalej, tylko pamiętaj że możesz w końcowym etapie niemiło się zdziwić.

  8. #8
    Senior Member
    Dołączył
    cze 2012
    Posty
    452
    Oznaczenia postów

    Re: Nie wierzysz w maści? Uwierz.

    Cytat Zamieszczone przez sławek83
    Jak tobie to pasuje i jesteś zadowolony to ok., ale moim zdaniem, pani doktor zwyczajnie robi z ciebie królika doświadczalnego bo przecież nie może wiedzieć czy ci pomoże czy nie bo to loteria, i z pewnością sama wie, że przy stulejce najlepszym rozwiązaniem jest tylko zabieg. No ale chciała eksperymentować, ty się na to zgodziłeś więc ok. bawcie się dalej, tylko pamiętaj że możesz w końcowym etapie niemiło się zdziwić.
    Wiesz przecież maść też może pomóc, zależy od przypadku :P, Może pomoże, może nie tak samo plastyka też może pomóc a może nie :P, Jak chłopak chce próbować to niech tak robi, zawsze to lepiej obyć się bez zabiegu jak można :P

  9. #9
    Senior Member
    Dołączył
    lis 2012
    Posty
    288
    Oznaczenia postów

    Re: Nie wierzysz w maści? Uwierz.

    Ja gdzieś czytałem fajny przypadek. Wlasnie tak samo, rozciągal, smarowal kilka miesięcy, z pełnej stulejki udało mu sie usunąć ja całkowicie. Taki zadowolony koleś byl, tylko ze po tygodniu poszedł na obrzezanie, bo mu sie bardzo długi napletek zrobił hahaha więc pozdro :-D

  10. #10
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2010
    Posty
    1,293
    Oznaczenia postów

    Re: Nie wierzysz w maści? Uwierz.

    Patryk, dobrze wiesz jak mało, bardzo mało jest takich co im się udało. Ja w te maści nie wierzę. Chce niech próbuje, nikt mu nie broni, ma do tego prawo, tylko że nawet przy plastyce napletka ma o wiele większe szanse niż przy tych maściach.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Czy wierzysz w UFO?
    Przez Allohazen w dziale Męskie sprawy
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 09-04-15, 17:15
  2. Grzybica po maści?
    Przez michal8 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 04-07-13, 18:34
  3. Wątpliwości co do stosowania maści na blizny...
    Przez benygrunia w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 26-04-11, 21:48
  4. Odradzanie stosowania maści
    Przez tmk w dziale Obrzezanie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 22-03-11, 21:19

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37