Witam, szukalem na forum, ale nie znalazlem takieo tematu, a moze on sie rowniez przydac w przyszlosci, przyszlym stulejkowiczom.
Mianowicie chodzi mi o napary z ruminaku, a dokladnie czy musze byc one cieple? Przykadowo gdy ktos naparzy go sobie na zapas, to czy musi podgrzewacz przed kazdym uzyciem, czy zimny ma takie same wlasciwosci lecznicze?
Moze bedzie umial ktos odpowiedziec na to pytanie na wlasnym przykladzie, albo rozmawial na ten temat z lekarzem.
Bo z tego co pamietam to mi lekarz powiedzial ze taki napar nalezy ostudzic przed uzyciem, ale to bylo zaraz po zabiegu, bylem wtedy jeszcze w lekkim szoku, wiec moge cos zle pamietac.