Najpierw byly dosc duze problemy ze szwami. Dlugo nie mogly sie rozpuscic. W koncu w szostym tygodniu po zabiegu pojechalem na ich zdjecie, bo nie chcialem dluzej nosic.

Teraz mam pewien powazny problem, nie wiem czy mieliscie podobnie, czy on zniknie i czy ma zwiazek z dlugim czasem noszenia szwow.

Otoz miejsca po szyciu sa zgrubiale i twardsze. Robi sie taki jakby brzydki pierscien, nie wyglada za dobrze w zwodzie. Poprostu mam na czlonku brzydkie blizny, ktore od razu widac.

Do tego nie moge rozwinac kondoma. Nie przechodzi przez miejsca szycia. Probowalem nawet Durex XL, ktore maja naprawde duza srednice. Poprostu nie da sie nalozyc gumki. Uwiezcie, probowalem nie raz.

Czy ktos z Was to ma?

Jest to dla mnie duzy problem poniewaz moja kobieta nie bierze tabletek. Co mam robic?