Hej,

Będą małym miałem robiony zabieg usunięcia stulejki. Jednak według mnie coś poszło nie tak...

Otóż wydaje mi się, że skóra napletka jest za ciasna. Mam tak odkąd pamiętam. W wzwodzie napletek ciężko schodzi, a potem nie wraca na swoje miejsce. Przy pełnym wzwodzie trzeba mu pomagać, zwija się. Przy masturbacji czy seksie wywołuje to ból. Robi się obręcz pod żołędziem z tego napletka i pocieranie go bez żadnego nawilżania (a nawet z nawilżaniem) to nie przyjemność a ból. Poza tym żołądź jest bardzo wrażliwa na ból. Byle dotyk ręcznikiem, palcem. Zwykły dotyk, nie mówiąc już o szybszych ruchach przy seksie/oralu.
Próbowałem wszelkich prób "odwrażliwienia" go, które są opisane na forum, ale to nic nie daje na dłuższą metę.

I teraz pytanie co z tym robić - czy to niepełna stulejka/załupek/krótkie wędzidełko? Wydaje mi się, że najbardziej zasadne będzie poszerzenie/korekta napletka? Jak myślicie. Byłem jakiś czas temu u urologa, ale on mówi, że sprzęt jest ok. No jednak nie do końca. Muszę znaleźć takiego, który ma większe doświadczenie w tym temacie.

Już mam tego dość, chcę się cieszyć w pełni seksem, a nie ciągle odczuwać dyskomfort i stres przy tym.

Zdjecia poglądowe (w wzwodzie):
https://imgur.com/a/5FSxBNh