Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Wątek: Moje doświadczenia po zabiegu

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2014
    Posty
    2
    Oznaczenia postów

    Moje doświadczenia po zabiegu

    Witam wszystkich, którzy tak jak ja przeżywają traumę związaną z koniecznością poddania się zabiegowi stulejki.
    Dzisiaj jestem drugi dzień po zabiegu i postaram się przekazać moje osobiste doświadczenia związane z rehabilitacją. Mam nadzieję, że tak jak ja szukałem sensownych informacji i je znalazłem, wam również pomogą moje przeżycia.
    Do zabiegu dojrzewałem kilka lat, w nadziei że może ktoś mnie na siłę tak wyśle, dostanę narkozę i jak się obudzę będzie po problemie. Niestety cud się nie zdarzył musiałem w pełni świadomy przebyć całą drogę od znalezienia informacji w czyje ręce warto się oddać, odbyć ( dla mnie krepującą) rozmowę z Panią w recepcji i umówić się na wizytę.
    Wybór padł na dr Jacka Drabinę, wszystkie posty na jego temat zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
    Pierwsza wizyta trwała 40 minut z czego 38 to była konwersacja o życiu z Panem Jackiem, super człowiek pełny taktu i dowcipu.
    Badanie: ściągnąłem spodnie i położyłem się na kozetce, doktor sprawnie i delikatnie pooglądał i rzekł, trzeba coś podziałać, ale to będzie prosta sprawa. Termin za tydzień. Wyszedłem szczęśliwy i pewny że to był dobry wybór.
    Zrobiłem badania tj. krzepliwość i żółtaczkę B i C i pozostało tylko czekać.
    W dniu zabiegu byłem spokojny w przekonaniu, że robię coś co i tak muszę zrobić i oddaję się w ręce świetnego specjalisty.
    Zabieg
    Po wejściu do gabinetu doktor w ciągu 10 sekund mnie rozebrał i położył na stole. Spryskał środkiem odkażającym, wrażenie iż zaraz zapłoną klejnoty. Następnie znieczulenie, 4 ukucia ból prawie żaden. Nie pozostaje nic jak tylko czekać do zakończenia zabiegu. U mnie niestety trwał 80 minut, ale taki mój urok.
    Zalecenia po zabiegowe , okłady z gazików i trzymać penisa do góry. Żadnych kremów i maści itp tylko przegotowana woda i szare mydło i od następnego dnia moczyć i ściągać napletek
    Pierwszy dzień
    Zalecenia doktora żadnych kombinacji z penisem nawet jak osikam gazik to zostawić.
    Zastosowałem się do poleceń, niestety sikałem w każdą stronę, krew się lała , więc zacząłem to robić do wanny
    Posikany poszedłem spać. 4 rano pierwsza erekcja ... masakra czułem, że ktoś mnie rozrywa, przekonany, że wszystkie szwy popękały. w łazience okazało się, że szwy są, krew się leje, ale nic sie nie stało. W tym czasie polecam ibuprom, bez niego bym nie dał rady.
    Godzina 9 pierwsze mycie i ściągnięcie napletka, niestety ściągnąłem tylko troszkę tak by szwy wyszły na wierzch, bowiem były podwinięte, na ściągnięcie brakło odwagi. 12 drugie podejście ...udalo się, ból okropny. wymoczyłem penisa w wodzie z szarym mydłem i obłożyłem gazikami. Co trzy godziny ibuprom, szwy kłóją, trochę piecze i boli, ale jak go nie ruszam jest coraz lepiej.
    Dzien Drugi przede mną. Jutro napiszę co dalej

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2014
    Posty
    2
    Oznaczenia postów

    Re: Moje doświadczenia po zabiegu

    Cytat Zamieszczone przez Benio31
    Witam wszystkich, którzy tak jak ja przeżywają traumę związaną z koniecznością poddania się zabiegowi stulejki.
    Dzisiaj jestem drugi dzień po zabiegu i postaram się przekazać moje osobiste doświadczenia związane z rehabilitacją. Mam nadzieję, że tak jak ja szukałem sensownych informacji i je znalazłem, wam również pomogą moje przeżycia.
    Do zabiegu dojrzewałem kilka lat, w nadziei że może ktoś mnie na siłę tak wyśle, dostanę narkozę i jak się obudzę będzie po problemie. Niestety cud się nie zdarzył musiałem w pełni świadomy przebyć całą drogę od znalezienia informacji w czyje ręce warto się oddać, odbyć ( dla mnie krepującą) rozmowę z Panią w recepcji i umówić się na wizytę.
    Wybór padł na dr Jacka Drabinę, wszystkie posty na jego temat zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
    Pierwsza wizyta trwała 40 minut z czego 38 to była konwersacja o życiu z Panem Jackiem, super człowiek pełny taktu i dowcipu.
    Badanie: ściągnąłem spodnie i położyłem się na kozetce, doktor sprawnie i delikatnie pooglądał i rzekł, trzeba coś podziałać, ale to będzie prosta sprawa. Termin za tydzień. Wyszedłem szczęśliwy i pewny że to był dobry wybór.
    Zrobiłem badania tj. krzepliwość i żółtaczkę B i C i pozostało tylko czekać.
    W dniu zabiegu byłem spokojny w przekonaniu, że robię coś co i tak muszę zrobić i oddaję się w ręce świetnego specjalisty.
    Zabieg
    Po wejściu do gabinetu doktor w ciągu 10 sekund mnie rozebrał i położył na stole. Spryskał środkiem odkażającym, wrażenie iż zaraz zapłoną klejnoty. Następnie znieczulenie, 4 ukucia ból prawie żaden. Nie pozostaje nic jak tylko czekać do zakończenia zabiegu. U mnie niestety trwał 80 minut, ale taki mój urok.
    Zalecenia po zabiegowe , okłady z gazików i trzymać penisa do góry. Żadnych kremów i maści itp tylko przegotowana woda i szare mydło i od następnego dnia moczyć i ściągać napletek
    Pierwszy dzień
    Zalecenia doktora żadnych kombinacji z penisem nawet jak osikam gazik to zostawić.
    Zastosowałem się do poleceń, niestety sikałem w każdą stronę, krew się lała , więc zacząłem to robić do wanny
    Posikany poszedłem spać. 4 rano pierwsza erekcja ... masakra czułem, że ktoś mnie rozrywa, przekonany, że wszystkie szwy popękały. w łazience okazało się, że szwy są, krew się leje, ale nic się nie stało. W tym czasie polecam ibuprom, bez niego bym nie dał rady.
    Godzina 9 pierwsze mycie i ściągnięcie napletka, niestety ściągnąłem tylko troszkę tak by szwy wyszły na wierzch, bowiem były podwinięte, na ściągnięcie brakło odwagi. 12 drugie podejście ...udalo się, ból okropny. wymoczyłem penisa w wodzie z szarym mydłem i obłożyłem gazikami. Co trzy godziny ibuprom, szwy kłują, trochę piecze i boli, ale jak go nie ruszam jest coraz lepiej.
    Dzien Drugi przede mną. Jutro napiszę co dalej

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2014
    Posty
    15
    Oznaczenia postów

    Re: Moje doświadczenia po zabiegu

    Jaką metodę obrzezania wybrałes? Ja jestem 5 dzień pi zabiegu u tego samego doktora powiem ci że z dnia na dzień będzie lepiej! Trzymaj się

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2014
    Posty
    7
    Oznaczenia postów

    Re: Moje doświadczenia po zabiegu

    Jestem 12 dni po zabiegu częściowego obrzezania i wydłużenia wędzidełka. Przez 7 dni jak dla mnie to piekło (bóle podczas ściągania skórki) ale z każdym dniem jest coraz lepiej. Teraz bez problemu ściągam skórkę tylko z samej żołędzi a dalej jeszcze trochę boli. Uczucie tak jakby był jeszcze siny i troszkę obrzęknięty. A jak u was - nie macie dziwnych zapachów penisa mimo higieny? Mi się wydaje że takie limfatyczne zapachy czyli gojenie. Używacie jakichś maści?

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2014
    Posty
    15
    Oznaczenia postów

    Re: Moje doświadczenia po zabiegu

    Tak u mnie czuć taki dziwny zapach. Na raZie niczym nie smaruje, obmywam małego tylko wodą z mydlem kontrolę mam za tydzień więc pewnie wtedy doktor coś wypisze

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2014
    Posty
    2
    Oznaczenia postów

    Re: Moje doświadczenia po zabiegu

    Również jestem po zabiegu obrzezania częściowego + chyba wydłużenie wędzidełka u dr. Jacka Drabiny .
    Tak jak daniel1995 według zaleceń lekarza niczym nie smarowac, myć zwykłym mydlem 3 razy dziennie i przelewać ciepła wodą po każdym oddawaniu moczu + zmiana opatrunku i trzymać penisa skierowanego do góry
    Zabieg miałem 10 lutego .

  7. #7
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2014
    Posty
    15
    Oznaczenia postów

    Re: Moje doświadczenia po zabiegu

    matti dziś byłes u doktora? koło 11stej? xd

  8. #8
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2014
    Posty
    2
    Oznaczenia postów

    Re: Moje doświadczenia po zabiegu

    Nie, to nie ja byłem. Jedyną wizytę miałem następnego dnia po zabiegu bo zacząłem panikować, jednak jak się okazało niepotrzebnie . Lekarz powiedział, że jak na dobę po zabiegu to wszystko się elegancko goi i wygląda, jedynie minimalna opuchlizna była i fioletowe miejsca po znieczuleniu, które juz praktycznie zeszły. Na 24 lutego o godz. 12 mam ściąganie szwów, które zaczęły wypadać jakieś dwa dni temu

  9. #9
    Junior Member
    Dołączył
    lut 2014
    Posty
    15
    Oznaczenia postów

    Re: Moje doświadczenia po zabiegu

    Sorki to pomyslilem cie xd a no ja właśnie dzisiaj miałem wyciąganie xd u mnie niestety żaden wcześniej nie wypadł ti dziś troszkę musiałem po cierpieć xd

Podobne wątki

  1. Moje doświadczenie po zabiegu
    Przez Grzesiek81 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 24-04-13, 17:09
  2. Seks po zabiegu stulejki - Wasze doświadczenia.
    Przez Lukas. w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 17-11-12, 20:06
  3. Moje wrażenia/doświadczenia po zabiegu
    Przez wolski w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 20-08-12, 21:10
  4. Moje przygotowanie do zabiegu
    Przez macin5 w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 21-06-12, 21:18
  5. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 08-10-10, 22:49

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15