Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 47

Wątek: Moja relacja z drogi ku pełnej wolności

  1. #21
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2015
    Lokalizacja
    Bestwina
    Posty
    14
    Oznaczenia postów
    Gratulacje! Czekam na pierwsze fotki sprzętu PO zabiegu.

  2. Podziękowanie sttuu podziękował
  3. #22
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2015
    Lokalizacja
    Szczyrk
    Posty
    22
    Oznaczenia postów

    Pierwsza zmiana opatrunku

    Dzisiaj rano, tj. 42h od zabiegu zmieniłem pierwszy raz opatrunek.
    Ciekaw efektów pełnego obrzezania i wydłużenia wędzidełka przystąpiłem do wymiany gazików.
    Trochę się stresowałem , ale wszystko poszło w miarę bezproblemowo.
    Były jakieś resztki krwi, ale spłynęły razem z Rywanolem. Opuchlizny prawie nie ma, krew już nie leci.

    Mam tylko jedno zdjęcie. Boję się na razie wydziwiać i próbować robić z innych stron żeby nie zacząć krwawić.

    Tak oto sytuacja rysuję się po zabiegu:

  4. Wartościowe nowako oznaczył jako wartościowe
  5. #23
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2010
    Posty
    22
    Oznaczenia postów
    Jak Ci minęły noce? Ja jedyne, czego tak naprawdę boję się po obrzezaniu (które mnie chyba będzie jednak czekało) to 'nocnego wstawania' przyjaciela. Przeraża trochę mnie ta myśl.

  6. #24
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2015
    Lokalizacja
    Szczyrk
    Posty
    22
    Oznaczenia postów

    Post

    Cytat Zamieszczone przez Choperini Zobacz posta
    Jak Ci minęły noce? Ja jedyne, czego tak naprawdę boję się po obrzezaniu (które mnie chyba będzie jednak czekało) to 'nocnego wstawania' przyjaciela. Przeraża trochę mnie ta myśl.
    Też się martwiłem , ale póki co niepotrzebnie.

    Pierwsza noc bez budzenia, ale to pewnie ze zmęczenia po zabiegu.
    Lekarz zrobił też świetny opatrunek na jego wzór robie takie same.
    Obkładam całego penisa gazami i spryskuje octeniseptem żeby utrzymać wilgoć i wspomóc regenerację.
    Inaczej skóra wysycha i zacznie robić się szybko brzydka blizna a tak to organizm lepiej zasklepi ranę.
    Na koniec, najbardziej kluczowe, robię 3 pierścienie z przylepca kupionego w aptece. Przy trzonie, na środku i na wysokości szycia. Wszystkie z czuciem, ale w miarę ciasno, dzięki temu zapobiegam rozrosnieciu się penisa podczas nocy.
    Obudzenie się w nocy z powodu bólu jest nie uniknione, na szczęście budzi mnie on z powodu ucisku plastrów, a nie z powodu rozrywania się szycia.
    Wogóle z tym bólem strasznie ludzie przesadzają. Ja nawet nie biorę żadnych leków przeciw bólowych, zamiast tego łykam juz od jakiegoś czasu suplement witaminowy między innymi zawierajacy cynk...

    Następne dwie noce budziłem się właśnie z powodu lekkiego bólu przy trzonie na wysokosci plastra.
    Bylo to każdej nocy po dwa razy, gdzieś tak o ok.3 i 6. Czułem pompowanie krwi do penisa ale opatrunek jest tak skonstruowany ze nic złego się nie dzieje, nic się nie rozerwie. Wstaję wtedy, chwile pochodzę i idę dalej spac.

  7. #25
    Junior Member
    Dołączył
    sty 2010
    Posty
    22
    Oznaczenia postów
    Znając moje szczęście śmiem twierdzić, że w moim przypadku dojdzie do pełnego wzwodu i, nie daj Boże, rozerwania szwów.

    Boże, jaki ja byłem głupi, że idąc 5 lat temu na przedłużenie wędzidełka nie przekonałem lekarza, by zrobił częściowe obrzezanie. Dzisiaj miałbym dawno problem z głowy, a tak po kilku latach przerwy znowu muszę się denerwować i czekać z niepokojem na wizytę u urologa (dobrze, że to za tydzień).

    PS. Czy jak już miałem przedłużenie wędzidełka, to 'czeka mnie' mniej gojenia przy ewentualnym obrzezaniu? Bo z tego co czytam, to wędzidełko, a właściwie miejsce po nim, jest miejscem, które goi się najdłużej...

  8. #26
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2015
    Lokalizacja
    Bestwina
    Posty
    14
    Oznaczenia postów

    Lightbulb

    Zawsze organizm próbę dojść do pełnego wzwodu podczas snu, jest to efekt testu odruchów fizjologicznych.
    Takich wzwodów masz ok. 6 w nocy. Po to stosuje się opatrunek uciskowy na noc żeby miec większą pewność, aczkolwiek jak jest dobrze zszyte i zrobiono to podręcznikowo to nie ma prawa puścić.
    Ból jest nie unikniony. Każdy ma inny próg bólu, jak nie możesz wytrzymać przyłoż lód na podbrzusze, jądra, uda. Na parę sekund. Erekcja powinna ustąpić.

    Co do wedzidełka to zależy jak będzie przebiegać linia cięcia, ogólnie tamta strona penisa przy wedzidełku goi się wolniej, aczkolwiek z tego co patrze na forum, jak cały proces przebiega właściwie to nie ma się o co martwić.

  9. #27
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2015
    Lokalizacja
    Szczyrk
    Posty
    22
    Oznaczenia postów
    Sam właśnie stosuję lód w nocy. Dokładniej wkład z lodówki turystycznej. Przykładam na brzuch i od razu wzwód ustępuje.

  10. #28
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2015
    Lokalizacja
    Szczyrk
    Posty
    22
    Oznaczenia postów

    Cool Tydzień po zabiegu

    Dziś mija tydzień od mojego zabiegu pełnego obrzezania i przedłużenia wędzidełka.

    Ból teraz już znikomy, bardziej można to nazwać swędzeniem. Nadwrażliwości żadnej nie mam, wszystko więc przebiega w miarę bezproblemowo.
    Naliczyłem 24 szwy, oczywiście są rozpuszczalne. Na moszną zszedł mi taki sino czarny krwiak ale z dnia na dzień zaczyna zanikać.
    Po każdym oddaniu moczu psikam Octeniseptem a przy zmianach opatrunku moczę penisa parę minut w Rywanolu.
    Przy dwóch pierwszych zmianach opatrunku, leciała znaczna ilość krwi, potem to już ustało. Jedynie rano przy zmianie, na gazie dało się zauważyć jakieś plamki krwi.
    Opatrunki zmieniam dwa razy dziennie: Rano[na dzień] robię taki "delikatny" przewiewny. Wieczorem[na noc] robię konkretny opatrunek w miarę ciasny, przeciw erekcyjny :P
    Nocne erekcje oczywiście mnie budzą kilka razy w nocy. Ustępują, jak już pisałem wyżej, gdy przykładam do brzucha na sekundę, wyjęty z zamrażarki, wkład z lodówki turystycznej i wtedy da się dalej spać.

    W poniedziałek idę do kontroli zobaczymy jak sprawę oceni urolog.

  11. #29
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2015
    Lokalizacja
    Szczyrk
    Posty
    22
    Oznaczenia postów
    A tutaj zamieszczam jeszcze zdjęcia poglądowe. Stan na 7dni po zabiegu:



    Wybaczcie, ale te trzy ujęcia niestety ostrością nie grzeszą


  12. #30
    Member
    Dołączył
    paź 2009
    Posty
    53
    Oznaczenia postów
    Mieliśmy robiony zabieg w tym samym dniu, widać że u Ciebie wszystko jest ok - podobnie jak Ty stosuję dwa rodzaje opatrunków, jedyne co zauważyłem że u Ciebie szwy są widoczne, u mnie praktycznie ich nie widać ( tez chciałem je policzyć ). Daj znać co powiedział urolog, pozdro

  13. Wartościowe sttuu oznaczył jako wartościowe

Podobne wątki

  1. Moja relacja - obrzezanie całkowite - Lublin
    Przez Esham949 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 41
    Ostatni post / autor: 04-12-14, 22:46
  2. Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 21-07-14, 12:32
  3. Droga do "wolności" poprzez NFZ
    Przez bigsteve325 w dziale Przed zabiegiem
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 24-03-13, 07:46
  4. Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 11-03-13, 19:39
  5. Jestem 5 dni po zabiegu (usunięcie stulejki pełnej)
    Przez zaniepokojony27 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 25-11-11, 16:35

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38