Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 42

Wątek: Moja relacja - obrzezanie całkowite - Lublin

  1. #1
    Senior Member
    Dołączył
    sie 2013
    Posty
    118
    Oznaczenia postów

    Moja relacja - obrzezanie całkowite - Lublin

    Witam wszystkich stulejkowiczów. Tych którzy się z tym problemem już uporali (liczę na Wasze rady) i tych, którzy zamierzają to zrobić. Dzisiaj dołączyłem do tych pierwszych, a oto moja relacja:

    Przed zabiegiem.

    Moja historia ze stulejką zaczyna się tak jak większość takich historii (stwierdzenie stulejki w młodym wieku, wstyd przed rodzicami i lekarzem, strach, żadnego działania, aż w końcu zjawia się dziewczyna i nie ma innej opcji – trzeba usunąć problem), więc nie ma co się rozpisywać .

    Pierwsza wizyta.

    Zdecydowałem się na zabieg w Lubelskiej Poliklinice u dr. Siwka. Na umówioną wizytę przyjechałem prawie godzinę przed umówioną godziną, ale lekarz i tak mnie przyjął. Obejrzał mojego ziomeczka i zaproponował obrzezanie całkowite z podcięciem wędzidełka i właśnie na to liczyłem. Ustaliliśmy termin na 27 października (mogłem wcześniej, ale ten dzień pasował mi najbardziej). Pogadaliśmy chwilę, kazał mi przyjść na zabieg w jak najbardziej obcisłych majtkach i zgolić łoniaki. Wizyta 100 zł. Ogólnie dr. Siwek to przesympatyczny człowiek, w ciągu tych kilku minut podczas wizyty całkowicie zdobył moje zaufanie na tyle, żebym dał sobie pociąć dydka

    Zabieg.

    Od rana ogromne nerwy, trząsłem się jak głupi, to czekanie na zabieg było chyba najgorszym doświadczeniem. Na miejsce przyjechałem trochę wcześniej, lekarz przyjął mnie w dobrym humorze. Na początku posmarował żołądź jakąś maścią i kazał odczekać 20 min. Jeszcze nigdy w życiu się tak nie stresowałem (oczywiście niepotrzebnie jak się później okazało). Po jakichś 20 minutach wszedłem na stół. Leżałem trzęsąc się jeszcze bardziej niż przez te 20 minut, no i zaczęło się... Cztery zastrzyki znieczulające, nie jestem pewien czy w żołądź, czy w napletek, ale nie bolało aż tak bardzo - ból do wytrzymania, trwający kilka sekund. Nie widziałem co robi lekarz, ale chyba założył coś na dolną część penisa. Zacząłem się niecierpliwić, więc zapytałem - kiedy znieczulenie zacznie działać i kiedy zacznie Pan ciąć? Pan doktor odpowiedział, że już przeciął wędzidełko Wtedy się uspokoiłem i przez resztę zabiegu leżałem sobie spokojnie z zamkniętymi oczami słuchając muzyczki. Czas zleciał mega szybko, myślałem, że poleżę sobie jeszcze jakieś 20 min, ale lekarz oznajmił, że już po wszystkim, opatrunek założony, mogę wstać.

    Ogólnie zabieg trwał jakieś 40 minut i pomijając niewielki ból przy zastrzykach jest CAŁKOWICIE bezbolesny (sam się zdziwiłem). Koszt takiego zabiegu - 1200 zł. Oczywiście polecam wszystkim stulejkowiczom się obrzezać, im wcześniej tym lepiej!

    Kilka pytań do Was:
    1. Lekarz założył mi opatrunek, ale nie przykleił penisa do brzucha, tylko podłożył pod niego ręcznik, żeby trzymał się w pionie. Mam cały czas chodzić z tym ręcznikiem?
    2. Mam "broń boże nie zdejmować opatrunku" aż do środy, wtedy mam przyjechać na kontrolę i zmianę opatrunku. Co o tym myślicie? Czy rzeczywiście coś by się stało jakbym zmienił sobie opatrunek np jutro, czy lekarz po prostu chce ze mnie ściągnąć kasę? (Każda wizyta po 100zł) Dodam, że jestem dwie godziny po zabiegu, a opatrunek już jest cały we krwi...

  2. #2
    Senior Member
    Dołączył
    sie 2013
    Posty
    118
    Oznaczenia postów
    Panowie chyba mam pierwszy problem. Z wędzidełka non stop leje się krew. To normalne? Nie wiem co zrobić z tym opatrunkiem, czy zmieniać go wieczorem (jest cały we krwi), czy zostawić jak zalecał lekarz?

  3. #3
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    304
    Oznaczenia postów
    Jesteś dopiero po zabiegu wiec to normalka, że może Ci lecieć krew z wędzidełka przytrzymaj mocniej to miejsce np. gazikiem.
    Opatrunek powinno się zmienić jeżeli jest cały we krwi.
    A ptaka trzymaj skierowanego ku górze.

  4. #4
    Senior Member
    Dołączył
    sie 2013
    Posty
    118
    Oznaczenia postów
    No ok, przyznam, że spanikowałem, bo ból był nie do zniesienia i niepokoiło mnie te krwawienie... Ale już jest ok, krew zaschła, chyba już nic nie leci, ból jako taki, da się wytrzymać. Dzwoniłem do doktora, to kazał nie ruszać opatrunku, nawet jak jest zakrwawiony.. Może się coś stać, jeśli zmoczę opatrunek moczem? Nie dostałem żadnych zaleceń, żeby czymkolwiek to smarować/psikać.

  5. #5
    Senior Member
    Dołączył
    lut 2014
    Posty
    540
    Oznaczenia postów
    Wydaje mi sie ze na rane lepiej nie sikac. Za dzieciaka pamietam sie mowilo zeby nasikac na kolano jak zdrapane to odkazi hehe, ale to glupota. Mocz to raczej sam syf i lepiej trzymac go od rany z daleka...

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    paź 2014
    Posty
    11
    Oznaczenia postów
    Panowie, z tym trzymaniem ku górze to bardzo indywidualna kwestia. W przypadku całkowitego obrzezania gdy szwy są dookoła żołędzi może wręcz opóźnić gojenie i zwiększać opuchliznę, tak było w moim przypadku. Przy podniesionym w górę penisie - żołądź uciskała na szwy i było tylko gorzej. Tak jak pisałem w moim temacie, bezpośrednio po zabiegu (znając już porady w tej kwestii z tego forum) dwukrotnie zapytałem lekarza o to jak umieszczać penisa. Doktor powiedział, że w dół. Tak więc przestrzegam przed eksperymentowaniem w tej kwestii. Zawsze warto spytać lekarza.

  7. #7
    Senior Member
    Dołączył
    sie 2013
    Posty
    118
    Oznaczenia postów
    Niepokoi mnie ta krew.. Wiadomo, że po operacji będzie leciała, ale aż tyle? Lekarz kazał mi chodzić w tym opatrunku do środy. Myślicie, że to normalne? Wrzucam fotki:
    http://i.imgur.com/3Ap7SiB.jpg
    http://i.imgur.com/UZ3gAAV.jpg
    http://i.imgur.com/53oxhju.jpg

    @Lumberjack, pytałem o to, kazał mi nosić go skierowanego ku górze.

  8. #8
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    304
    Oznaczenia postów
    Tak, to bardzo możliwe i nie przejmuj się tym, że widzisz tyle krwi widocznie też jesteś "krwistym chłopakiem" jak ja tak lekarz mi powiedział po zabiegu i to prawda bo z wędzidełka pierwszego dnia też mi się "lało"

  9. #9
    Senior Member
    Dołączył
    sie 2013
    Posty
    118
    Oznaczenia postów
    @fancom
    Dzięki stary, uspokoiłeś mnie ;D Jeszcze jedno pytanko, minęło 20h od zabiegu, noc nieprzespana, ale nie przez wzwody (nie było wcale) tylko ogólnie z bólu, najbardziej wędzidełka. Przejmować się tym ciągłym bólem, czy to też normalne? Chyba jednak spokojnie zaczekam do jutra ze zmianą opatrunku, chociaż moja kondycja psychiczna jest wyczerpana :P

  10. #10
    Banned
    Dołączył
    wrz 2014
    Posty
    6
    Oznaczenia postów
    Cytat Zamieszczone przez Lumberjack Zobacz posta
    Panowie, z tym trzymaniem ku górze to bardzo indywidualna kwestia. W przypadku całkowitego obrzezania gdy szwy są dookoła żołędzi może wręcz opóźnić gojenie i zwiększać opuchliznę, tak było w moim przypadku. Przy podniesionym w górę penisie - żołądź uciskała na szwy i było tylko gorzej...
    Dokładnie, miałem tak samo

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. obrzezanie całkowite
    Przez pawel03 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 03-07-12, 20:28
  2. Odpowiedzi: 37
    Ostatni post / autor: 24-11-11, 16:33
  3. Obrzezanie całkowite/dr Siwek, Lublin 16.07.2010
    Przez abc26 w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 31
    Ostatni post / autor: 02-01-11, 21:34
  4. Foto relacja: obrzezanie laserowe narkoza
    Przez guava w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 31-10-10, 21:43
  5. Całkowite obrzezanie - relacja + foto
    Przez Birden w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 98
    Ostatni post / autor: 10-10-10, 20:09

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34