Strona 1 z 8 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 75

Wątek: Moja historia. Katowice. Plastyka wędzidełka (+ stulejka)

  1. #1
    Member
    Dołączył
    sty 2014
    Posty
    78
    Oznaczenia postów

    Moja historia. Katowice. Plastyka wędzidełka (+ stulejka)

    Witam,
    Od dziecka mam problem ze swoim prąciem. Postanowiłem opisać tutaj całą moją historię może komuś się przyda. Nie miałem jeszcze zabiegu więc zacznę od tego..

    Gdy byłem mały stwierdzono u mnie stulejkę (niepełną- jakoś tak to lekarz określił). Niestety nie miałem z tym nic robienie prócz zdejmowanie napletka (naciąganie go) podczas kąpieli i podczas moczenia w rumianku. Z czasem przestałem to robić, lekarz stwierdził, że jest dobrze.
    Podczas wieku dojrzewania w sumie było ok. Czułem lekki dyskomfort podczas masturbacji- napletek lekko uciskał mnie za żołędziem. Miałem także dziwne wrażenie dotykając się przy wędzidełku. Uprawiając seks kilka lat później troszkę zgłupiałem. Niby było wszystko ok, ale jednak nie sprawiał mi aż takiej przyjemności jak wtedy gdy robiłem to sam i szczytowanie trwało nieskończenie długo albo w ogóle do niego nie dochodziło- potrafiłem robić to całą noc i nic, albo raz.. Do tego zdarzyło mi się przetrzeć napletek kilka razy. Później seksu było mniej i było coraz gorzej z penisem.
    Zacząłem się zastanawiać co jest nie tak, przypominać sobie co było z nim gdy byłem mały, czy też szukać informacji w internecie. Niestety nie poszedłem do lekarza- byłem jeszcze niepełnoletni, a nie chciałem mówić o tym rodzicom ani nikomu innemu- byłby wtedy problem ze zgodą na zabieg itd..

    Co mi się dzieje (jak to wygląda)?
    - Podczas, gdy on sobie 'śpi' nie boli mnie nic, normalnie mogę go umyć. Czasami zrobi się pierścień, ale to wtedy, gdy jest troszkę za suchy. Gdy jest nawilżony napletek schodzi gładko, bez pierścienia,
    - troszkę "ciągnie" mnie 'pod' żołędziem, czyli wędzidełko,
    - czuję nieprzyjemne uczucie podczas dotykania wędzidełka- podczas wzwodu dużo silniejsze,
    - podczas wzwodu po zsunięciu napletka robi mi się pierścień za żołędziem (ale nie zawsze!). Oczywiście aby go zsunąć muszę pomóc sobie dłonią,
    - samo zsunięcie jest troszkę kłopotliwe. Jednak obwód napletka przy końcu jest ciut mniejszy od samego penisa o jakieś 0,5cm (nie mówiąc o dużo mniejszym od żołędzia).
    - napletek robi mi się troszkę biały (tak jakby odpływała całkowicie krew z niego), czyli uciska, jest za wąski, do tego ciągnie go za bardzo wędzidło,

    Uważam więc, że również mam stulejkę. Aczkolwiek chyba nie jest ze mną aż tak źle. Minimalnie obwód jest za mały.. Nie widać tego jednak podczas, gdy penis jest wstanie spoczynku- żołądź jest dużo mniejsza, wiadomo.

    W końcu zdecydowałem się coś z tym zrobić. Pierwszy lekarz, urolog, na którego czekałem prawie 3 miesiące, stwierdził u mnie za krótkie wędzidło. Uznał też, że nie może mi powiedzieć, czy mam stulejkę- to okażę się dopiero po zabiegu plastyki wędzidła. Lekarz na wstępie od razu rzucił kwotą zabiegu i stwierdził, że nie mam co liczyć na NFZ. Pomyślałem: 800zł? To dużo dla mnie, a nikt mi przecież nie pomoże. Jak to, nie refunduje NFZ?
    Zadzwoniłem więc do NFZu z zapytaniem o refundacje tego zabiegu. Bardzooo miła Pani zapytała o całą historię choroby i wizyty u lekarza po czym stwierdziła "Niestety nie udzielamy takich informacji przez telefon". Myślałem, że trafi mnie szlag..
    Napisałem więc e-maila do NFZu z zapytaniem o te dwa zabiegi, o refundację ich. Odpisali mi tylko na temat stulejki (zaznaczyłem, że to dodatkowo, że głównym problemem jest wędzidełko!). NFZ, ja p... Dalej nie wiem za wiele, dalej źle się z tym czuję.

    Postanowiłem poszukać innych lekarzy, w tym udałem się też bezpośrednio do chirurga ogólnego. Chirurg ogólny stwierdził również, że mam za krótkie wędzidełko. Niestety uważa, że najlepszą metodą jest laserowo przecięcie wędzidła, niż jego plastyka. Nie chcę przecinać, wolałbym je jednak zachować.. Tym bardziej ten zabieg jest dużo tańszy u niego i dużo krótszy. Nie ukrywam, że wolałbym mieć to zrobione porządnie, w końcu to mój penis. Lecz ten zabieg nie wydaje mi się lepszym jakościowo. Nie ukrywam także, że jestem zadowolony z wyglądu mojego penisa teraz. Jest po prostu "ładny" jakkolwiek to brzmi, chciałbym żeby taki był. Wiadomo, że sprawność jest ważniejsza, ale ciężką mi z myślą o tym co będzie po zabiegu, że może ktoś zrobić mi jednak krzywdę (przez wybór nie do końca odpowiedniej metody).

    Tak jak wspominałem, nie widać podczas spoczynku, że ujście napletka jest za wąskie. Informowałem o tym powyższych 2 lekarzy aczkolwiek nie umieli powiedzieć dokładnie, albo wykluczyli to całkowicie. Postanowiłem zrobić następnym razem zdjęcia penisa we wzwodzie żeby zobaczyli, że jednak mam stulejkę.. Wiadomo, że mogę się mylić i cieszyłbym się gdybym miał tylko za krótkie wędziło, ale wolę mieć to zrobione za 1 zamacham, a nie iść na drugi zabieg..
    Dalej nie wiem co mam zrobić w sumie. Szukam klinik i lekarzy, czytam opinie i za wiele mi to nie daje, tylko się wku... rzam.

    Czy jest ktoś z Katowic, kto mógłby mi opisać gdzie robił taki zabieg i czy był refundowany przez NFZ? Jak z załatwianiem lekarza, refundacji, ogólnie jak to wygląda wszystko? Byłbym spokojniejszy. Oczywiście znalazłem tutaj kilka topiców odnośnie Katowic, aczkolwiek za wiele się nie dowiedziałem..

    Zainteresowałem się kliniką Angelius w Katowicach. Słyszałem/czytałem o niej dużo pozytywnych opinii. Ktoś miał styczność? Zadzwoniłem do niej, aby uzyskać informacje o refundacji zabiegów. Pracownik infolinii poinformował mnie, że oba zabiegi są refundowane, że można się ubiegać o refundację, ale trzeba mieć skierowanie od lekarza rodzinnego i żeby jasno na nim było określone, że "leczenie ma się odbyć w trybie pilnym w warunkach szpitalnych". WHAT?! Miał ktoś tak? I co to ma za związek z tym, że akurat jak będzie tak określone to będę mieć refundowany ten zabieg, a w innym wypadku nie?
    Wizyta 150zł (pewnie później kolejna więc już 300, jakieś inne koszta?). Zastanawiam się nad nią. Zadzwonię później i umówię się na wizytę. W sumie gdybym miał zapłacić 300zł + ewentualne koszta, ale zabiegi refundowane to byłoby najlepiej. Wyszłoby najtaniej.

    Szczerze mówiąc ma to ogromny wpływ na moją psychikę. Strasznie mnie to blokuje i męczy.. Powoli mam tego wszystkiego dość. Chciałbym mieć to już za sobą, a ciągle coś stoi na mojej drodze do rozwiązania tego. Głównie niestety są to pieniądze na zabieg..

    Dzięki za przeczytanie i za wszelakie informacje, które mogłyby mi pomóc. Gdy coś się rozwinie w temacie będę opisywać dalej co i jak!

  2. #2
    Member
    Dołączył
    paź 2013
    Posty
    84
    Oznaczenia postów

    Re: Moja historia. Katowice. Plastyka wędzidełka (+ stulejka

    Wydłuzenie to niepoprawna nazwa PODCIĘCIA wędzidełka, czyli de facto odcięcia go od żołędzi. Inaczej nikt ci tego nie zrobi czy to bedzie laser czy nie, a więc nie łudź się- nie zachowasz wędzidełka w takim stanie w jakim go masz teraz. Moim zdaniem po zabiegu jest o wiele ładniej

    Podcięcie wędzidełka jak najbardziej refunduje nfz. Ktoś ci nawciskał kitu. Dowodem na to jest moja zapisana wizyta na zabieg na GRUDZIEN 2014 Tak tak grudzien. Cały rok czekania- domyślasz się pewnie ze zrezygnowałem i wybrałem prywatny zabieg- tak własnie to zrobilem i jestem zadowolony. Nie mam wędzidełka i jest duzo lepiej. Zabieg 400 zł w Warszawie.

    Poszukaj dobrze w swoim miescie.

  3. #3
    Member
    Dołączył
    sty 2014
    Posty
    78
    Oznaczenia postów

    Re: Moja historia. Katowice. Plastyka wędzidełka (+ stulejka

    Mylisz chyba pojęcia. Nie wiem, ekspertem nie jestem, ale na chłopski rozum plastyka czegoś, a podcięcie to 2 różne rzeczy. Podcięcie- pozbycie się; plastyka- przerobienie/zrobienie czegoś tak, by było inaczej.

    Co do refundacji. Nie jest refundowana. Może w Warszawie jest, Śląska Kasa Chorych chyba tego nie obejmuje. Śląski NFZ powołuje się na: http://med.kalamazoo.pl/icd9/64/zabiegi ... cje_pracia - pytałem, tak mi odpowiedzieli- pkt. 64.9

    Może jednak ktoś by z Katowic odpowiedział? Katowice, odezwijcie się..

  4. #4
    Senior Member
    Dołączył
    wrz 2013
    Posty
    422
    Oznaczenia postów

    Re: Moja historia. Katowice. Plastyka wędzidełka (+ stulejka

    Korekta krótkiego wędzidełka napletka polega na jego poprzecznym nacięciu i plastycznym wydłużeniu. Samo podcięcie mogłoby spowodować nieprawidłowe funkcjonowanie napletka.
    Zabieg ten jest w pełni refundowany przez NFZ, rejon kraju nie ma znaczenia.

  5. #5
    Member
    Dołączył
    paź 2013
    Posty
    84
    Oznaczenia postów

    Re: Moja historia. Katowice. Plastyka wędzidełka (+ stulejka

    Cytat Zamieszczone przez MichalPawel
    Mylisz chyba pojęcia. Nie wiem, ekspertem nie jestem, ale na chłopski rozum plastyka czegoś, a podcięcie to 2 różne rzeczy. Podcięcie- pozbycie się; plastyka- przerobienie/zrobienie czegoś tak, by było inaczej.
    (

    Otóż nie Ucięcie/wycięcie to pozbycie się natomiast podcięcie to jest to co wielu urologów nazywa popularnie wydłużeniem. Potem po zabiegu część ludzi się dziwi, że nie ma wędzidełka a ono jest, tylko przyszyte w zupełnie innym miejscu i wogole nie przypomina stanu poprzedniego. Tak to wygląda. Przyjrzyj się dokładnie zdjęciom ludzi po zabiegu a przekonasz się, że mam rację.

    Jak mowi Jarek- zabieg ten jest refundowany w całości.

  6. #6
    Member
    Dołączył
    sty 2014
    Posty
    78
    Oznaczenia postów
    Jestem po wizycie u lekarza. Kolejny lekarz i kolejna różniąca się opinia od poprzednich. Nie wspominając o chamstwie lekarza i braku profesjonalizmu.

    Ale ok, do rzeczy.. Zabieg podcięcia wędzidła- 500zł, obrzezanie- 1800zł, do tego reszta kosztów związanych z pobytem etc. Jestem w szoku.
    Dlaczego NFZ ciągle informuje o braku refundacji? Nie rozumiem tego.

    Jeszcze raz zwracam się z prośbą, czy jest tutaj ktoś z Katowic lub okolic i mógłby się odezwać?
    Z góry dzięki za pomoc.

  7. #7
    Senior Member
    Dołączył
    mar 2014
    Lokalizacja
    Warszawa
    Posty
    304
    Oznaczenia postów
    Niestety nie jestem z Katowic ani z okolic i wiele nie pomogę
    Co do różnicy pomiędzy wycięcia/plastyki wędzidełka to sam się zastanawiałem nad tym pytaniem, więc zadałem to pytanie na pewnym forum urologicznym.
    Odpowiedź lekarza była następująca "Wycięcie i plastyka wędzidełka są synonimami zamiennie stosowanymi przez pacjentów i niektórych urologów."
    Osobiście jestem po wycięciu wędzidełka, nie sprawdzałem jeszcze w akcji, mogę mieć tylko nadzieję że będzie ok.
    Co do samego zabiegu to kolega jarek89 i beatbox mają rację zabieg ten jest refundowany.

  8. #8
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2014
    Posty
    15
    Oznaczenia postów
    w szczecinie na pomorzanach z nfz nie zaplaciłem ani złotówki.
    byłem na konsultacji u urologa który mnie tam wysłał. zapłaciłem 100 zl do ręki.

    jestem 3h po zabiegu. lekko krewka leci ale w akcji będzie bankowo lepiej.

  9. #9
    Junior Member
    Dołączył
    mar 2014
    Posty
    1
    Oznaczenia postów
    Jestem ze Śląska i mam podobny problem. Urolog dał mi skierowanie na zabieg podcięcia węzidełka do szpitala na oddział urologiczny. Tam dowiedziałem się że NFZ tego od ok. roku nie rufunduje i mam się wrócić do urologa. I znowu mam mu zapłacić 100zł za wizytę? Paranoja. Gdzie w takim razie na Śląsku można taki zabieg wykonać w rozsądnej cenie?

  10. #10
    Member
    Dołączył
    sty 2014
    Posty
    78
    Oznaczenia postów
    Widzisz, mnie dokładnie to samo mówią. :/
    Napisz do NFZ (przez formularz na stronie Narodowy Fundusz Zdrowia - Śląski Oddział Wojewódzki w Katowicach ) żeby wskazali Ci placówki gdzie taki zabieg refundują.
    Problem w tym, że z podanych przez nich placówek 2 negują to. :/ Nie rozumiem tego, popieprzone to..

    Też mam już skierowanie. Jeśli masz skierowanie idziesz od razu zapisać się na zabieg, nie musisz już iść do urologa. Konsultacje będziesz mieć tuż przed zabiegiem. Jeśli nie mylę oczywiście..

Strona 1 z 8 123 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Moja historia i fotki PO
    Przez beast from the east w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 18-06-12, 01:09
  2. Moja historia walki ze stulejką
    Przez grzech w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 15-04-12, 12:27
  3. Moja historia. Zapraszam do przeczytania!
    Przez Piotr Marciniak w dziale Po zabiegu
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 22-07-11, 09:10
  4. Moja historia + kilka pytań
    Przez gorbecz w dziale Stulejka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 23-06-11, 18:53

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35